3 lutego 2016

Gdańscy urzędnicy zdają się nic nie robić sobie z faktu, że społeczeństwo polskie czuje silne obawy wobec islamu i wyznawców mahometanizmu. Magistrat pomorskiej stolicy planuje nawiązać współpracę z Ligą Muzułmańską RP – związkiem wyznaniowym zrzeszającym głównie muzułmańskich przybyszów z krajów arabskich. Owocem współpracy ma być „odkłamywanie stereotypów” na temat tej religii. Niewykluczone, że przedstawiciele Ligi zagoszczą na polskich uczelniach i w szkołach. Co ciekawe, sceptyczni wobec takiej współpracy są polscy muzułmanie pochodzenia tatarskiego.

 

Na nic marsze, pikiety, apele, zbiórki podpisów i wyniki badań pokazujących, że Polacy nie chcą w kraju islamskich imigrantów oraz obawiają się mahometanizmu. Urzędnicy zdają się żyć w innym świecie lub co najmniej kierują się odmienną logiką niż ta dominująca w narodzie. Współpraca z Ligą Muzułmańską? Czemu nie!? – zdają się odpowiadać gdańscy urzędnicy.

 

Pomorski oddział Ligi Muzułmańskiej RP działa ostatnio coraz prężniej, prawdopodobnie za sprawą wyboru nowych władz. Po współpracy z Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy, podczas finału której mahometanie rozdawali gdańszczanom darmową zupę, oraz po szkoleniu z obyczajowości muzułmańskiej dla mentorów mających służyć jako opiekunowie dla imigrantów, przyszedł czas na ofensywę w polskich szkołach i na uczelniach wyższych.

 

Jak informuje „Dziennik Bałtycki”, Uniwersytet Gdański wstępnie zadeklarował gotowość zorganizowania serii wykładów o islamie i kulturze muzułmańskiej. Pierwszy ma być poświęcony… kobietom. Muhammad Attun, szef Ligi Muzułmańskiej na Pomorzu, chce wśród gdańszczan propagować pogląd, jakoby wydarzenia sylwestrowe z Kolonii i innych niemieckich miast nie miały nic wspólnego z jego religią.

 

Liga Muzułmańska współpracowała już wcześniej z gdańskim magistratem, a jego pracownicy niemieliby nic przeciw zacieśnieniu współpracy. Teraz islamska organizacja zrzeszającą głównie przybyszów z krajów arabskich i konwertytów, chce dotrzeć ze swoim przekazem do… szkół. Czy urzędnicy zatrzymają absurdalny trend finansowania muzułmańskiej propagandy za publiczne pieniądze? Niestety wiele wskazuje, że nie!

 

Władze Gdańska popełniają błąd, współpracując z Ligą Muzułmańską! – powiedział w rozmowie z „Dziennikiem Bałtyckim” Jerzy Szahuniewicz, prezes Narodowego Centrum Tatarów RP. Jego zdaniem Liga Muzułmańska chce narzucić swój światopogląd wszystkim żyjącym w Polsce mahometanom, w tym Tatarom pozytywnie nastawionym do Rzeczypospolitej. Nie od dziś wiadomo, że żyjący nad Wisłą Tatarzy dalecy są od fanatyzmu, jakim często cechują się nowoprzybyli imigranci z krajów Bliskiego Wschodu. Różnice między poglądami gdańskich Tatarów i arabskich przybyszów wpłynęły na wybór imama, jakiego w stolicy Pomorza dokonano w grudniu ubiegłego roku.

 

Szukaliśmy kogoś nowoczesnego, zeuropeizowanego, kto tkwi mentalnie w XXI wieku, a nie w średniowieczu. Nie chcieliśmy imama z Ligi Muzułmańskiej, jak to ma miejsce we Wrocławiu czy Poznaniu, bo to są często ludzie radykalni, nierozumiejący współczesnej Europy – mówił w grudniu ubiegłego roku o wyborze na gdańskiego imama miejskiemu portalowi gdansk.pl przewodniczący tamtejszej gminy muzułmańskiej, Olgierd Chazbijewicz.

 

Obawy o propagowanie islamu w szkołach, i to za publiczne pieniądze (na dodatek w radykalnej interpretacji Ligi Muzułmańskiej) są więc uzasadnione. Skoro urzędnicy nie widzą w tym nic złego, jedyną siłą zdolną zatrzymać islamizację Gdańska są sami gdańszczanie.

 

Warszawska Liga Muzułmańska odpowiedzialna jest za utworzenie na Ochocie meczetu, który wywołał liczne kontrowersje oraz Ośrodka Kultury Muzułmańskiej. W debacie publicznej pojawiały się głosy, że budowę obiektów finansowały radykalne środowiska wahhabickie z Arabii Saudyjskiej. W lecie 2015 roku meczet został oficjalnie otwarty.

 

Liga Muzułmańska jest drugą najliczniejszą organizacją sunnicką działającą w Polsce. Największą jest Muzułmański Związek Religijny w Rzeczypospolitej Polskiej, skupiający głównie Tatarów.

 

Źródło: dziennikbaltycki.pl

MWł

 

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(0)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie