25 czerwca 2013

Organizatorzy zakazanej przez prezydenta Lublina pikiety w obronie życia spotkali się przed Ratuszem. Liczba uczestników była na tyle mała, że obrońcy życia nie potrzebowali oni uzyskiwać zgody od władz miasta. Kilkoro młodych ludzi rozwinęło baner przedstawiający szczątki dziecka i podpis: „Homo Faber popiera aborcję na życzenie. Urząd Miasta daje im 150 000″.

 

Zdaniem Fundacji Pro-prawo do życia Lublin od lat wspiera ogromnymi kwotami finansowymi organizację Homo Faber, która popiera aborcję na życzenie oraz zbierała podpisy pod projektem „Tak dla kobiet” – dążącym do całkowitej legalizacji aborcji w Polsce. Z danych, które odnaleźli obrońcy życia wynikało, że miasto wsparło Homo Faber w sumie kwotą 157 730. złotych Po akcji prolajferów Homo Faber zaczęło aktualizować dane na swojej stronie i okazało się, że kwota ta jest jeszcze wyższa i wynosi nieco ponad 250 tys. zł.

 

Władze miasta nie zezwoliły na zorganizowanie wspólnej pikiety prolajferów, Stowarzyszenia KoLiber, Republikanów oraz Młodzieży Wszechpolskiej, na której planowano ujawnić, na co idą pieniądze z lubelskich podatków. Zdaniem magistratu pikieta „zagrażałaby bezpieczeństwu na przejściu dla pieszych”, któremu zdaniem urzędników szkodziłby tłum demonstrantów.

 

Krzysztof Kasprzak z fundacji Pro-Prawo do życia zapowiada kolejną demonstrację – 3 lipca.

 

Ratusz zarzuca pikietującym podanie nieprawdy. W wydanym specjalnym oświadczeniu stwierdza, że w ramach konkursów przekazuje pieniądze na konkretne wydarzenia, a nie na działalność samych organizacji. Zaprzecza też, jakoby miasto dotowało inicjatywy proaborcyjne.

 

 

Źródło: dziennikwschodni.pl

luk

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(0)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie