Marginalizacja szkolnej katechezy postępuje. Oceny z religii i etyki nie będą wliczały się do średniej

Oceny z religii i etyki nie będą już wliczały się do średniej ocen uczniów - zdecydowało Ministerstwo Edukacji Narodowej. Zdaniem przedstawicieli resortu, oceny z tych przedmiotów nie powinny w żaden sposób wpływać na końcową średnią ocen uczniów.
"W związku z tym, że zajęcia religii i etyki nie są zajęciami, na które uczeń jest obowiązany uczęszczać, nie jest uzasadnione aby roczna lub końcowa ocena klasyfikacyjna z tych zajęć miała wpływ na średnią uzyskanych ocen" - przekazało Ministerstwo Edukacji w treści wykazu prac legislacyjnych w punkcie dotyczącym "niewliczania rocznych i końcowych ocen klasyfikacyjnych z religii i etyki do średniej ocen".
To nie koniec pomysłów nowej władzy na marginalizację lekcji religii w szkołach. Minister edukacji, Barbara Nowacka zapowiedziała ograniczenie zajęć do jednej godziny tygodniowo z budżetu państwa.
W wykazie prac MEN poinformowało również o nowych zasadach zadawania prac domowych. Od kwietnia 2024 roku nauczyciele nie będą już zadawali domowych prac pisemnych i praktycznych dzieciom z klas I-III szkół podstawowych. Zmiany dotyczą też uczniów IV-VIII szkoły podstawowej, którzy nie będą już mieli obowiązku wykonywania zadawanych przez nauczyciela prac poza szkołą - prace domowe staną się dobrowolne.
Źródło: interia.pl
PR










