Nowacka dalej walczy z religią w szkole. Nie będzie rekompensat za drugą lekcję w tygodniu

W lipcu 2025 r. Trybunał Konstytucyjny orzekł, że redukcja godzin lekcji religii - zmiana przygotowana przez resort Barbary Nowackiej - jest niezgodna z konstytucją. Mimo to, minister dalej upiera się przy swoim i uprawia walkę z katechezą w szkołach. 19 lutego powiedziała, że samorządy, które z własnych funduszy finansują drugą lekcję religii w tygodniu, nie otrzymają z tego tytułu rekompensaty.
Zgodnie z rozporządzeniem MEN, od 1 września 2025 r. zajęcia religii lub etyki w szkołach realizowane są wymiarze jednej godziny tygodniowo. W związku z tym niektóre samorządy postanowiły same sfinansować drugą lekcję tego przedmiotu. Minister Nowacka - pomimo wyroku TK - konsekwentnie odmawia rekompensaty za drugą godzinę religii. - Jest jedna lekcja religii, a to, że ktoś chce finansować zajęcia dodatkowe, dowolne, nie stanowi podstawy do rekompensaty. Nie ma żadnej przestrzeni na rekompensaty za świadomą decyzję samorządów dotyczącą zorganizowania dodatkowej lekcji religii - powiedziała szefowa resortu edukacji 19 lutego.
Na początku lipca 2025 r. Trybunał Konstytucyjny orzekł, że wprowadzone przez MEN ograniczenie nauczania religii w szkołach jest niezgodne z Konstytucją RP. - Tryb wydania przez ministra edukacji zaskarżonego rozporządzenia jest niezgodny z ustawowym rozporządzeniem, które obliguje ministra właściwego do spraw oświaty do działania w porozumieniu z przedstawicielami kościołów. Minister edukacji arbitralnie ukształtował treść zaskarżonego rozporządzenia. Pominięte zostały merytoryczne stanowiska zainteresowanych przedstawicieli kościołów i związków wyznaniowych – powiedziała prof. Pawłowicz, przedstawiając motywy wyroku. - Minister edukacji nie zrealizował więc obowiązku współdziałania w porozumieniu, ignorując zgłoszone przez przedstawicieli kościołów wątpliwości – dodała.
Podobnie radni Sejmiku Województwa Małopolskiego wystosowali 1 lipca 2025 r. apel do premiera oraz minister edukacji o wycofanie się z forsowanych wówczas zmian. Ich zdaniem zmiany te „naruszają prawa osób wierzących, prawa rodziców, a także ograniczają wolność nauczycieli religii, których sytuacja zawodowa i społeczna może ulec znacznemu pogorszeniu”.
Źródło: PAP, PCh24.pl
AF








