4 kwietnia 2012

Matka Boża Bolesna Smętna Dobrodziejka

W krakowskiej bazylice oo. Franciszkanów znajduje się późnogotycki obraz Matki Bożej Bolesnej, zwanej – z powodu licznych łask tu otrzymywanych przez wiernych – Smętną Dobrodziejką.

Na cierpienia Maryi wskazują tutaj: układ ust, załamanie rąk, postawa nieco pochylona, oczy wezbrane łzami oraz nade wszystko przeszywający Jej serce miecz – symbol boleści. Po bokach Maryi czterej aniołowie, współbolejąc z Nią, trzymają narzędzia Męki Pańskiej.

Z obrazem tym łączy się tradycja ułaskawiania przez Smętną Dobrodziejkę skazanych na śmierć złoczyńców. Udzielanie amnestii odbywało się na mocy przywileju przyznanego przez królów polskich pierwszemu w Polsce Bractwu Męki Pańskiej. W Wielki Czwartek więźniowie spowiadali się, przyjmowali Komunię św., potem prowadzono ich do Kaplicy Matki Bożej Bolesnej, następnie do kaplicy Męki Pańskiej, gdzie po nabożeństwie skazańcy odzyskiwali wolność.

Piotr Hiacynt Pruszcz w swym dziele pt. „Morze łaski Bożej” tak pisze o Smętnej Dobrodziejce „Przed tym obrazem grzeszni wielkimi ciężarami nieprawości obciążeni, za przyczyną tej Panny od Pana Boga pociechy odnoszą… Ludzie w różnych frasunkach, kłopotach i jakichkolwiek dolegliwościach będący, gdy się tam z nabożeństwem ofiarują, za pomocą Bożą i niezwłoczną przyczyną Panny błogosławionej to, o co poproszą, otrzymują. Jest to obraz na wejrzenie żałobny, do skruchy i łez wylania każdego pobudzający”.

Dawniej na ścianach kaplicy widniało wiele tablic, na których malowano doznane cuda. Wszystkie one spłonęły podczas pożaru w 1850 r., z którego jedynie sam obraz Matki Najświętszej cudownie ocalał. Z wdzięczności i miłości do swojej niebieskiej Opiekunki krakowianie wraz z duchowieństwem postarali się o koronację cudownego wizerunku. Miała ona miejsce 20 września 1908 r. Koronatorem był ks. Jan kardynał Puzyna.

Kult Matki Bożej Bolesnej bardzo się rozwinął podczas II wojny światowej, kiedy dniami i nocami błagano o odwrócenie od narodu zagłady hitlerowskiej. Po wojnie cześć i miłość do Smętnej Dobrodziejki nie osłabły. Wizerunek nadal otaczany jest wielką czcią, o czym świadczą choćby liczne wota i tabliczki z podziękowaniami za otrzymane łaski.

Wierni, nawiedzający bazylikę Franciszkanów w Krakowie, ciągle z ufnością błagają Maryję: Matko Boża Bolesna – Smętna Dobrodziejko, módl się za nami!

MB

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(0)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie