Miszalski ma powody do obaw? Referendum w Krakowie coraz bliżej

forum-1007539332-1.jpg
fot. Jakub Porzycki / Forum

14 dni zbiórki i już ponad 40 tys. podpisów - inicjatorzy referendum w sprawie odwołania Aleksandra Miszalskiego z funkcji prezydenta Krakowa mają powody do optymizmu. Aby głosowanie mogło się odbyć, potrzeba niespełna 60 tys. podpisów, co oznacza, że udało się już zebrać 2/3 wymaganej liczby, a zbiórka podpisów potrwa jeszcze 45 dni.

Do zorganizowania referendum w sprawie odwołania włodarza miasta, konieczne jest zebranie podpisów minimum 10 proc. uprawnionych do głosowania mieszkańców. W przypadku stolicy Małopolski próg ten wynosi dokładnie 58 355 osób. Organizatorzy za cel postawili sobie zebranie 100 tys. podpisów mieszkańców, ponieważ niektóre z nich zapewne zostaną odrzucone, np. z powodu podania błędnego adresu lub nieczytelnych danych.

- Według stanu na wczoraj (poniedziałek) zebraliśmy dokładnie 40 077 podpisów pod wnioskiem o przeprowadzenie referendum w Krakowie. Wczoraj minął 14. dzień zbiórki - poinformował 10 lutego Jan Hoffman, jeden z pomysłodawców referendum oraz przewodniczący rady i zarządu dzielnicy Stare Miasto w Krakowie.

Zróbmy to razem!

Aby referendum było ważne, w głosowaniu będzie musiało wziąć udział co najmniej 3/5 liczby biorących udział w wyborze prezydenta, czyli 158 555 osób. Wynik referendum wyznaczany jest zwykłą większością głosów "za" lub "przeciw".

Wniosek ws. organizacji referendum złożyła w Krajowym Biurze Wyborczym grupa obywateli, podkreślając jednocześnie, że akcja nie ma charakteru politycznego. Zbiórka podpisów jest jednak wspierana przez politycznych przeciwników urzędującego prezydenta, w tym PiS, Konfederację oraz stowarzyszenie Kraków dla Mieszkańców Łukasza Gibały.

Wnioskodawcy wymieniają szereg zarzutów wobec Aleksandra Miszalskiego, m.in. zadłużenie miasta, kolesiostwo, nieprofesjonalny audyt przeprowadzony w urzędzie po objęciu władzy po Jacku Majchrowskim, niespełnienie wyborczych obietnic, oraz sprawowanie urzędu w sposób niegodny, czym był choćby taniec na dachu magistratu do piosenki, w której padają wulgaryzmy.

Nastroje nieprzychylne wobec Miszalskiego nasiliły się po wprowadzeniu przez radę miasta - na wniosek prezydenta - strefy czystego transportu, mimo, że ustawowe normy powietrza w stolicy Małopolski są zachowane. Co więcej, sama SCT zamiast gwarantować czyste powietrze, jest wyłącznie żyłą złota dla krakowskiego magistratu.

Źródło: PAP, ztp.krakow.pl

AF

SCT-auta-znak.jpg
PCh24.pl

Żyła złota krakowskiego magistratu. Już ponad 4 mln zł z opłat za wjazd do SCT

Kierowcy płacą, a krakowski magistrat liczy miliony. Tylko w styczniu - pierwszym miesiącu obowiązywania Strefy Czystego Transportu - do miejskiej kasy wpłynęło ponad 4 mln zł z opłat za wjazd do miasta. Prawie 30 tys. kierowców wykupiło opłaty abonamentowe, a blisko 243 tys. - godzinowe.Władze Krakowa tłumaczą wprowadzenie SCT rzekomą troską o zdrowie i życie mieszkańców. Powołują się też na usta...Czytaj dalej

krak.jpg
fot. Jakub Porzycki / Forum

Efekt Miszalskiego. Tęczowa propaganda wpychana tylnymi drzwiami do krakowskich szkół

Pełnomocnik Prezydenta Krakowa ds. Polityki Równościowej rozesłał do szkół pismo, w którym "prosi" dyrektorów o przekazanie uczniom informacji na temat działań Krakowa na rzecz równości - co należy oczywiście rozumieć jako wspieranie agendy LGBT+. Dokument sugeruje również przeprowadzenie zajęć w formie tzw. Tęczowego Piątku.O sprawie poinformował w mediach społecznościowych radny PiS, Michał Drew...Czytaj dalej

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: