Słowa Donalda Trumpa o tysiącach muzułmanów świętujących rocznicę zamachów na World Trade Center wywołały kontrowersje. Tymczasem okazuje się, że choć liczby były przesadzone, to opisywane przez miliardera sytuacje miały miejsce. Według śledztwa dziennikarskiego przeprowadzonego przez NJ Advance Media, w rocznicę zamachów 11 września doszło przynajmniej do dwóch przypadków świętowania przez muzułmanów rocznicy zamachów na World Trade Center.
W centrum Jersey City na dachu jednego z budynków zamachy na WTC świętowała grupa 20 muzułmanów. Zgromadzenie zostało zamknięte przez policję. – Niektórzy mężczyźni tańczyli, część miała dzieci na ramionach – powiedział ówczesny sierżant amerykańskiej policji.
Wesprzyj nas już teraz!
– Kobiety krzyczały po arabsku i zawodziły w arabskim stylu. Kazaliśmy im wrócić do domu, ponieważ poniżej gromadził się tłum nie-muzułmanów i baliśmy się o ich bezpieczeństwo – dodał. Tłum znalazł się także na John F. Kennedy Boulevard. Pojawiły się skargi przechodniów dotyczące panujących tam hałasów.
O muzułmanach w Jersey City mówił ubiegający się o nominację Republikanów Donald Trump. Twierdził, że „tysiące i tysiące” wyznawców Mahometa świętowały zamachy 11 września.
Źródło: edition.cnn.com
mjend