22 listopada 2012

Jak podaje portal lifesitenews.com, co najmniej 75 proc. homoseksualnych i transseksualnych wyborców poparło Barracka Obamę w tegorocznych wyborach prezydenckich. Być może liczby te sięgają nawet 90. Mogło to przechylić szalę zwycięstwa na stronę Obamy.


Choć według najwyższych szacunków, homoseksualiści stanowią 3.6 proc. populacji, to stanowili oni aż 5 proc. amerykańskich wyborców. Według sondażu, który przeprowadził ekspert ds. populacji homoseksualnej i transpłciowej, Gary J. Gates, we współpracy z Instytutem Gallupa, Obama wygrał wśród przedstawicieli mniejszości seksualnych w stosunku 76 do 22. Niektóre badania wskazywały na możliwość nawet większego zwycięstwa Obamy w tej grupie. Według Marketing Community & Insights aż 90 proc. przedstawicieli mniejszości seksualnych planowało poprzeć urzędującego prezydenta. „Ogromne wsparcie mniejszości seksualnych dla Obamy stanowi kluczowy czynnik jego zwycięstwa” napisał Gates w podsumowaniu badania. Wygrana Obamy w tej grupie w stosunku większym niż 3:1 była „bardziej niż wystarczająca”, by przechylić szalę zwycięstwa na korzyść urzędującego prezydenta.

 

Odrębną kwestią jest zwycięstwo Obamy wśród przedstawicieli innych, niż seksualna mniejszości. Zdaniem badacza „Demokraci wygrali dzięki poparciu wśród wyborców homoseksualnych, Afroamerykanów, Latynosów, Amerykanów pochodzenia azjatyckiego i Żydów”. Gates zauważył, że chociaż wspomniane grupy są niewielkie, to gdy połączą swoje siły stanowią już ok. 1/3 elektoratu. Tymczasem wśród pozostałych 2/3 wyborców także nie wszyscy jednoznacznie poparli Romney’a.

 

Wśród ewangelików Romney otrzymał dwukrotnie więcej głosów niż prezydent, ale wśród katolików proporcje były już inne. O ile wśród białych katolików zwyciężył Romney w stosunku 59 proc. do 40 proc., to wśród katolików latynoskich urzędujący prezydent otrzymał 75 proc., a kandydat Republikanów jedynie 21 proc.

Powodzenie Obamy wśród latynoskich katolików wynika z faktu, że wielu przedstawicieli tej grupy stawia swoją etniczną tożsamość ponad wiarą katolicką. Według Charisma News problem ten dotyczy aż 54 proc. przedstawicieli tej grupy. Dlatego też Obama, przedstawiający się jako obrońca różnego typu mniejszości zyskał ich poparcie.

 

Wyniki sondaży wywołały dyskusję na temat przyszłości Partii Republikańskiej. Zdaniem liberalnych komentatorów, przyczyną porażek Republikanów jest „anachroniczna” postawa w kwestiach etyczno-obyczajowych. Joseph Curl, publicysta The Washington Times” napisał, że Partia Republikańska „znajduje się po niewłaściwej stronie historii”. Z drugiej jednak strony, konserwatyści twierdzą, że jeśli Republikanie nie chcą stracić swoich najwierniejszych wyborców, to nie mogą sobie pozwolić na poparcie dla aborcji czy „małżeństw” homoseksualnych. Wśród tych wyborców znajdują się także przedstawiciele mniejszości etnicznych. Erick Erickson z pro-republikańskiego portalu redstate.com wyraził opinię, że jedna czwarta Latynosów i jedna dziesiąta czarnoskórych wyborców, która poparła Romney’a, jest mocno konserwatywna i nie będzie głosować na Republikanów, jeśli ci zaczną popierać małżeństwa homoseksualne i aborcję.  

 

 

Źródło: lifesitenews.com
Marcin Jendrzejczak 

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(0)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie