Czy przymierze Starego Testamentu jest nadal ważne i czy Żydzi są nadal ludem wybranym?

W środowiskach promujących zacieśnianie relacji między Kościołem katolickim a judaizmem oraz wspierających dialog chrześcijańsko-żydowski często przywołuje się słowa Apostoła Pawła: „Dary łaski i wezwanie Boże są nieodwołalne” (Rz 11,29). Na ich podstawie wielu twierdzi, że Żydzi nadal pozostają „narodem wybranym”, a przymierze zawarte przez Boga z Izraelem ciągle jest aktualne, ponieważ Bóg jest zawsze wierny swoim obietnicom i nie odstępuje od raz podjętych zamiarów. Czy inne fragmenty Nowego Testamentu potwierdzają tę tezę? Aby odpowiedzieć na to pytanie, należy najpierw zaznaczyć, że zgodnie z zasadami interpretacji, którymi zajmuje się hermeneutyka biblijna, każde zdanie Pisma Świętego powinno być wyjaśniane w świetle całości objawienia Bożego.
1. „Dary łaski i wezwanie Boże są nieodwołalne” (Rz 11,29)
Zanim odpowiemy na pytanie zadane w tytule, zasadne jest dokładniejsze przyjrzenie się przytoczonemu zdaniu: „Dary łaski i wezwanie Boże są nieodwołalne” (Rz 11,29). W języku greckim fragment ten brzmi: ἀμεταμέλητα γὰρ τὰ χαρίσματα καὶ ἡ κλῆσις τοῦ θεοῦ. Dosłownie należałoby go przetłumaczyć: „Niepożałowane są bowiem dary i wezwanie Boże” lub bardziej opisowo: „Bóg bowiem nie żałuje udzielonych darów ani swego wezwania”. Słowo ἀμεταμέλητος (por. również 2 Kor 7,10) oznacza według „Słownika grecko-polskiego” Zofii Abramowiczówny „nie żałujący”. Natomiast w „A Greek-English Lexicon of the New Testament and Other Early Christian Literature” oddane jest jako „not to be regretted” oraz „without regret”. Również przekłady Wulgaty i Neo-Wulgaty oddają to zdanie zgodnie z sensem tekstu greckiego: „Sine poenitentia enim sunt dona et vocatio Dei”, co Jakub Wujek przełożył: „Albowiem bez żałowania są dary i wezwanie Boże”. Święty Paweł stwierdza w tym miejscu jedynie, że Bóg nie żałuje swoich darów udzielonych człowiekowi, niezależnie od tego, co człowiek w swojej wolności z nimi uczyni.
2. Przymierze Starego Testamentu jest nadal aktualne?
Pomimo że większość Izraela odrzuciła Jezusa jako Mesjasza, część chrześcijan uważa, iż przymierze Boga z Izraelem wciąż pozostaje aktualne, ponieważ Bóg pozostaje mu wierny. Niewątpliwie prawdą jest, że Bóg dochowuje wierności swemu przymierzu. Należy jednak pamiętać o słowach z Księgi Wyjścia: „Jeżeli pilnie słuchać będziecie głosu Mojego i strzec Mojego przymierza, będziecie Mi szczególną własnością spośród wszystkich narodów, bo do Mnie należy cała ziemia. Wy zaś będziecie Mi królestwem kapłanów i ludem świętym” (Wj 19,5-6). Nie jest to zatem przymierze oparte wyłącznie na wierności Boga, lecz przymierze warunkowe (bilateralne), zależne również od tego, czy Izrael pozostanie wierny Bogu. Można słusznie zauważyć, że, jak wynika z Pisma Świętego, mimo częstej niewierności Izraela Bóg nie przekreślał tego przymierza. Karał swój lud (por. 2 Krl 17,7.15), ale go nie odrzucał.
Rodzi się jednak inne pytanie: Czy w momencie, gdy Jezus Chrystus zawarł Nowe Przymierze, Stare Przymierze nadal pozostaje aktualne dla tych Żydów, którzy nie przyjęli Jezusa jako Mesjasza? Odpowiedzi udziela autor Listu do Hebrajczyków. List ten został skierowany do judeochrześcijan, czyli Żydów, którzy przyjęli Jezusa jako Mesjasza, lecz nie byli jeszcze pewni, jaki powinien być ich stosunek do judaizmu oraz związanego z nim kultu ofiar składanych w świątyni jerozolimskiej. Autor tego Listu wyjaśnia, że „Prawo (Tora) […] posiada tylko cień dóbr przyszłych, a nie sam obraz rzeczy” (Hbr 10,1). I dodaje: „Niemożliwe jest bowiem, aby krew cielców i kozłów usuwała grzechy” (Hbr 10,4). Ofiary Starego Testamentu były jedynie obrazem i zapowiedzią doskonałej ofiary, jaką złożył z siebie Jezus Chrystus.
W tym samym Liście znajdujemy także odniesienie do przymierza. Autor przywołuje słowa proroka Jeremiasza: „Takie jest przymierze, które zawrę z domem Izraela po owych dniach, mówi Pan” (Jr 31,31; Hbr 8,13a), a następnie stwierdza: „Skoro zaś mówi o nowym, pierwsze uznał za przestarzałe; a to, co się przedawnia i starzeje, bliskie jest zniszczenia” (Hbr 8,13b; por. także 2 Kor 3,7-11; Rz 11,7). Innymi słowy, jak stwierdza jeden z najwybitniejszych specjalistów od Listu do Hebrajczyków, Albert Vanhoye, zarówno ofiary Starego Testamentu, jak i samo przymierze miały charakter przygotowawczy i przejściowy. Nie mogą więc funkcjonować równolegle dwa przymierza: jedno dla Żydów i drugie dla wyznawców Jezusa Chrystusa. Stare Przymierze nie zostało zniszczone przez jakąś zewnętrzną siłę, lecz wypełniło swoją misję. Miało „termin ważności” – przygotować ludzkość na przyjście Mesjasza. Gdy cel się urzeczywistnił, funkcja przygotowawcza naturalnie wygasła i zanikła („bliskie jest zniszczenia” – Hbr 8,13).
Mając na uwadze przedstawione rozumienie przymierza, Ewangelia wprowadzająca w Nowe Przymierze powinna być w pierwszej kolejności głoszona Żydom (por. Dz 13,46-47; 17,1-5; 17,10-13). Sam Jezus nakazał to Apostołom słowami: „Nie idźcie do pogan i nie wstępujcie do żadnego miasta samarytańskiego. Idźcie raczej do owiec, które poginęły z domu Izraela. Idźcie i głoście: Bliskie już jest królestwo niebieskie” (Mt 10,5-7). Jednak w związku z tym, że większość Izraela odrzuciła Jezusa jako Mesjasza, w ujęciu Pawłowym została ona „odcięta od głównego pnia” (Rz 11,17-21), przy jednoczesnej nadziei, że „gdy wejdzie pełnia pogan” (Rz 11,25), również Izrael uzna Jezusa jako Mesjasza i będzie mógł zostać ponownie wszczepiony. Dlatego Ewangelia powinna być głoszona wszystkim ludziom zgodnie ze słowami Jezusa: „Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu” (Mk 16,15).
3. Wybraństwo i oczekiwanie na Mesjasza
W Księdze Wyjścia opisane jest przymierze, które Bóg zawarł z Izraelem za pośrednictwem Mojżesza u stóp góry Synaj (Wj 19-24). Wybranie tego ludu wiązało się z określonym celem, jakim było objawienie światu prawdy o odkupieniu rodzaju ludzkiego. Wybraństwa Bożego nie należy zatem rozumieć w kategoriach ekskluzywizmu czy uprzywilejowania ontologicznego. W perspektywie biblijnej wszyscy ludzie są równi wobec Boga, choć nie wszyscy otrzymują tę samą odpowiedzialność wynikającą z powołania powierzonego poszczególnym osobom lub wspólnotom. Izrael został wybrany i otoczony szczególną opieką w ramach realizacji Bożego planu, którego sens wyrażają między innymi słowa: „Ustanowię cię światłością dla pogan, aby Moje zbawienie dotarło aż do krańców ziemi” (Iz 49,6; por. Iz 2,2-3; 42,6; 45,22-23; 49,6; 56,6-7; 60,1-3; Ps 67,2-3; Za 8,23; Mi 4,1-2). Podobną myśl znajduje się w Katechizmie Kościoła Katolickiego: „Bóg wybrał Abrahama i zawarł przymierze z nim i jego potomstwem. Uformował z niego swój lud, któremu przez Mojżesza objawił swoje Prawo. Przez proroków przygotowywał ten lud na przyjęcie zbawienia przeznaczonego dla całego rodzaju ludzkiego” (KKK 72).
Izrael nie został wybrany bez określonego celu, lecz jako wspólnota, przez którą po przyjęciu Mesjasza miało dokonać się ukazanie zbawienia wszystkim narodom. W historii Izraela szczególną rolę w przekazywaniu i interpretacji objawienia odgrywali prorocy. W późniejszym okresie, zwłaszcza w kontekście rozwoju literatury mądrościowej i apokaliptycznej od III wieku przed Chr., oczekiwania mesjańskie ulegały stopniowej intensyfikacji i przybierały różne formy. W wielu nurtach nadzieje te miały przede wszystkim wymiar religijno-narodowy, związany z oczekiwaniem odnowy królestwa Dawidowego i wyzwolenia spod obcej dominacji. W tym kontekście część badaczy wskazuje, że Jezus unikał publicznego używania tytułu „Mesjasz” w jego polityczno-narodowym rozumieniu, posługując się najczęściej określeniem „Syn Człowieczy”, nawiązującym do tradycji z Księgi Daniela (7,13-14) oraz być może do tradycji apokaliptycznej obecnej w Pierwszej Księdze Henocha (1 Hen 37-71). Różnorodność oczekiwań mesjańskich w judaizmie okresu Drugiej Świątyni mogła przyczynić się do odrzucenia osoby Jezusa jako Mesjasza. Jednak według przekazu ewangelicznego główną przyczyną tego odrzucenia była głęboka degradacja życia duchowego elit religijnych. Jak wyraził to Jezus wobec Piłata: „Każdy, kto jest z prawdy, słucha Mojego głosu” (J 18,37). Jezus wielokrotnie wyrażał swój krytyczny stosunek wobec uczonych w Piśmie, saduceuszy i faryzeuszy. Zarzucał im obłudę, pychę, brak sprawiedliwości oraz duchową ślepotę (Mt 21,12-13; 23,1-36; Mk 2,23-28; 3,1-6; 7,1-13; 11,15-18; 15,1-9; Łk 11,37-54; 13,10-17; 19,45-47; J 2,13-17; 5,16-18; 8,42-47; 9,39-41). Ubolewał też nad faktem, że jego umiłowany lud nie rozpoznał „czasu swego nawiedzenia” (Łk 19,41-44). Jak to wyraził św. Jan w Prologu do swojej Ewangelii: „Przyszedł do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli” (J 1,9). Podobną refleksję odnajdujemy u św. Pawła, który wyraża ból z powodu odrzucenia Jezusa Chrystusa przez większość swoich rodaków (Rz 9,1-3).
4. Chrześcijanie nowym „ludem wybranym”
Apostoł Piotr napisał do chrześcijan: „Wy zaś jesteście rodem wybranym (γένος ἐκλεκτόν), królewskim kapłaństwem, narodem świętym, ludem [Bogu] na własność przeznaczonym, abyście ogłaszali chwalebne dzieła Tego, który was wezwał z ciemności do przedziwnego swojego światła; wy, którzy byliście nie-ludem, teraz zaś jesteście ludem Bożym, którzy nie dostąpiliście miłosierdzia, teraz zaś jako ci, którzy miłosierdzia doznali" (1 P 2,9-10). Autor nawiązuje tutaj do słów skierowanych niegdyś przez Boga do Izraela: „Jeżeli pilnie słuchać będziecie głosu Mojego i strzec Mojego przymierza, będziecie Mi szczególną własnością spośród wszystkich narodów, bo do Mnie należy cała ziemia. Wy zaś będziecie Mi królestwem kapłanów i ludem świętym" (Wj 19,5-6). Należy podkreślić, że określenia pierwotnie odnoszące się do Izraela („królestwo kapłanów", „lud święty") św. Piotr odnosi do chrześcijan. W ten sposób ukazuje Kościół jako wspólnotę uczestniczącą w godności, przywilejach i misji ludu Bożego. Co więcej, dodaje określenie „ród wybrany" (γένος ἐκλεκτόν), którego nie ma w cytowanym fragmencie Księgi Wyjścia. Występuje ono natomiast w Septuagincie w Księdze Izajasza (Iz 43,20), gdzie Bóg określa Izraela mianem „mojego wybranego rodu" (LXX: τὸ γένος μου τὸ ἐκλεκτόν). Piotr świadomie sięga zatem po język, którym wcześniej opisywano lud Boży. Jednocześnie kieruje to określenie do chrześcijan, nadając mu nowy wymiar.
W okresie Starego Przymierza przynależność do Izraela była związana przede wszystkim z pochodzeniem od patriarchów i uczestnictwem w przymierzu zawartym przez Boga z ich potomkami. W Nowym Przymierzu nie ma już znaczenia przynależność rodowa, lecz wiara w Jezusa Chrystusa. Dlatego do „rodu wybranego" należą teraz wszyscy, którzy uwierzyli w Niego i przyjęli Ewangelię. Piotr podkreśla tę przemianę słowami: „wy, którzy byliście nie-ludem, teraz zaś jesteście ludem Bożym" (1 P 2,10). Chrześcijanie, pochodzący zarówno z Żydów, jak i z pogan stają się uczestnikami obietnic Nowego Przymierza. Ich zadaniem jest głoszenie wielkich dzieł Boga, który przez Jezusa Chrystusa powołał ich z ciemności do swojego przedziwnego światła (por. 1 P 2,9).
5. Judaizm rabiniczny
Po śmierci Jezusa stopniowo zaczęły zachodzić w judaizmie istotne zmiany. Wraz ze zburzeniem świątyni jerozolimskiej w 70 roku po Chr., która była centrum religijnym i jedynym miejscem składania ofiar ze zwierząt, sytuacja religijna Żydów uległa głębokiej przemianie. Nastąpiło przejście od kultu świątynnego do religii opartej na Prawie, modlitwie i interpretacji Tory (Talmud). W tym procesie ważną rolę odegrało około 90 roku po Chr. środowisko uczonych skupione w Jamni, związane z tradycją faryzejską, które przyczyniło się do dalszego kształtowania się judaizmu rabinicznego. W jego ramach chrześcijaństwo zaczęło być coraz wyraźniej postrzegane jako sekta judaistyczna. Już pod koniec I wieku pojawiały się pierwsze teksty antychrześcijańskie.
Do najwcześniejszych należy „Szmone Esre” (Osiemnaście Błogosławieństw), zwane także Amida („Stojąc”). W dwunastym błogosławieństwie, znanym jako Birkat ha-Minim, znajduje się następujące wezwanie: „Niech nie będzie żadnej nadziei dla odstępców, jeśli nie wrócą do Twojego Prawa. A zuchwałe królestwo szybko wykorzeń jeszcze za naszych dni. Niech Nazarejczycy (chrześcijanie) i heretycy zginą w jednym momencie; niech zostaną wymazani z księgi żyjących i niech nie będą zapisani ze sprawiedliwymi. Błogosławiony jesteś Ty, PANIE, upokarzający zuchwałych”. Również w Talmudzie Babilońskim (III-VI w. po Chr.) Jezus jest przedstawiany w sposób negatywny (Sanhedryn 43a; 107b; Sotah 47a; Szabat 104b; Gittin 56b–57a). Natomiast w opowiadaniu „Toledot Jeszu” („Pokolenia Jezusa”) ukazywany jest On w sposób skrajnie wrogi i oskarżany o zwodzenie ludzi oraz używanie czarów i magii do czynienia cudów. Przedstawiany jest jako fałszywy nauczyciel, który odciągał ludzi od Prawa i został skazany na śmierć jako oszust. Maryi przypisuje się cudzołóstwo i nieprawe pochodzenie Jezusa.
Narracja ta ma charakter wyraźnie antychrześcijański, a jej celem jest przedstawienie rabinackiej interpretacji osoby Jezusa i Jego Matki. W tekstach tych hebrajskie imię Jezusa występuje w formie „Jeszu” zamiast „Jeszua”, interpretowane jako skrócona forma o wydźwięku pejoratywnym (yimakh shemo ve-zichro – „niech jego imię i pamięć o nim zostaną wymazane”). Pomimo obecności literatury negatywnie nastawionej do chrześcijaństwa, Kościół pozostaje otwarty na dialog z judaizmem, podkreślając możliwość budowania wzajemnych relacji, wbrew istniejącym poważnym różnicom.
6. „Nostra aetate”
Najważniejszym dokumentem ukazującym otwartość Kościoła na dialog katolicko-żydowski jest soborowa Deklaracja o stosunku Kościoła do religii niechrześcijańskich „Nostra aetate” (28 X 1965). W pierwszej kolejności podkreśla ona, że Żydów jako wspólnoty nie należy obarczać odpowiedzialnością za śmierć Jezusa Chrystusa. W ujęciu teologicznym odpowiedzialność za Jego mękę i śmierć ma charakter uniwersalny i odnosi się do całej ludzkości. Natomiast w wymiarze historycznym były to decyzje konkretnych gremiów, zarówno części elit żydowskich, jak i władz rzymskich z Poncjuszem Piłatem na czele, co nie uprawnia do formułowania uogólnień. Dokument soborowy wskazuje również, że pamięć o wspólnym dziedzictwie powinna stanowić dla chrześcijan zachętę do dialogu z wyznawcami judaizmu.
Chrześcijaństwo wyrosło z tradycji Izraela, z której przejęło wiarę w Boga Abrahama, Izaaka i Jakuba oraz nauczanie proroków. Zgodnie z nauką św. Pawła (por. Rz 9,4-5; 11,16-24), Izrael ukazany jest jako „dobra oliwka”, w którą zostali wszczepieni poganie. Katechizm Kościoła Katolickiego podkreśla, że Izrael jest ludem, „na którym imię Pana zostało wezwane” (Pwt 28,10) oraz jakby starszymi braćmi w wierze Abrahama (KKK 63). Zarówno „Nostra aetate”, jak i Katechizm Kościoła Katolickiego nie odnoszą się do judaizmu rabinicznego, lecz przede wszystkim do biblijnego dziedzictwa Izraela, które stanowi podstawowy punkt odniesienia w refleksji teologicznej i dialogu chrześcijańsko-żydowskim. Judaizm rabiniczny nie stanowi tradycji jednolitej i obejmuje różne nurty interpretacyjne, przy czym, jak wykazano wcześniej, pojawiają się w nim również teksty o charakterze antychrześcijańskim. W związku z tym korzystanie z tych materiałów wymaga szczególnej ostrożności. Kościół zachęca do poznawania przede wszystkim judaizmu biblijnego, który stanowi istotne tło dla zrozumienia chrześcijaństwa i jego korzeni.
Konkluzje
Odpowiadając na pytanie postawione w tytule, należy stwierdzić, że zgodnie z nauczaniem Nowego Testamentu, Nowe Przymierze, ustanowione przez Chrystusa, wypełnia i kładzie kres Staremu Przymierzu, które miało charakter czasowy i przygotowawczy (por. Hbr 8,13). W tej perspektywie historia zbawienia ukazuje ciągłość objawienia, które osiąga swoją pełnię w zbawczym dziele Jezusa Chrystusa. Ponieważ władze religijne Izraela, a wraz z nimi większość społeczności żydowskiej, odrzuciły Jezusa jako Mesjasza, nie stały się uczestnikami Nowego Przymierza.
Jak ujął to św. Paweł w metaforze drzewa oliwnego (por. Rz 11,17–24), większość gałęzi została czasowo odcięta, jednak z nadzieją, że ostatecznie, kiedy pełnia pogan wejdzie do Kościoła (por. Rz 11,25), również Żydzi rozpoznają w Jezusie Mesjasza. Należy podkreślić, że pierwsi chrześcijanie Kościoła założonego przez Jezusa Chrystusa wywodzili się z judaizmu, i dzięki nim plan Boży został zrealizowany. Zgodnie ze słowami św. Piotra, wyznawcy Jezusa Chrystusa, którzy stali się uczestnikami Nowego Przymierza stali się nowym „ludem wybranym” (por. 1 P 2,9), powołanym do głoszenia Ewangelii.
Przynależność do tego ludu nie zależy już od pochodzenia etnicznego, jak ma to miejsce w społeczności żydowskiej, lecz od wiary w Jezusa Chrystusa. Deklaracja Soboru Watykańskiego II „Nostra aetate” uzupełnia tę perspektywę, podkreślając znaczenie wspólnego dziedzictwa chrześcijan i Żydów oraz zachęcając do dialogu i poznania judaizmu biblijnego, z którego bezpośrednio wyrosło chrześcijaństwo.
o. dr Jakub Waszkowiak OFM
Wydział Nauk Biblijnych i Archeologii (SBF), Jerozolima 2026







