28 maja 2021

Peru: kapłan znany z charytatywnego zaangażowania skrytykował komunizm. Teraz nieznani osobnicy grożą mu śmiercią

(Pixabay:Pete Linforth)

Nieznani osobnicy zagrozili zamordowaniem peruwiańskiego kapłana ks. Omara Sáncheza Portillo za jego stwierdzenie, że komunizm jest wrogiem Kościoła. Duchowny, który jest sekretarzem generalnym Caritas diecezji Lurín na przedmieściach Limy, jest znany ze swej szerokiej działalności na rzecz tysięcy potrzebujących w całym kraju. W kazaniu podczas Mszy św. 23 maja wskazał, że komunizm walczy z Kościołem i przypomniał, że wielu błogosławionych Peruwiańczyków zginęło z rąk terrorystycznego ugrupowania Sendero Luminoso (Świetlisty Szlak), uważającego się za marksistowski, leninowski i maoistowski.

Kapłan wypowiedział te słowa na dwa tygodnie przed drugą rundą wyborów prezydenckich w Peru (6 czerwca). O nowy mandat ubiegają się Pedro Castillo z partii komunistycznej „Perú Libre” (Wolne Peru) i Keiko Fujimori z Siły Ludowej.

Po otrzymaniu pogróżek ks. Sánchez wyjaśnił na Facebooku: „powiedziałem prawdę i jedynie uczyłem jasno tego, czego naucza Święta Matka Kościół, chyba że ktoś dowiedzie czegoś przeciwnego”. Zapewnił przy tym, że „tych, którzy grożą mi śmiercią, którzy mi ubliżają, obrażają i zniesławiają mnie i kłamią na mój temat, kocham w Jezusie Chrystusie, wybaczam im i modlę się za nich”.

W rozmowie z latynoamerykańską katolicką agencją prasową ACI Prensa zaznaczył, że groźby nie pochodzą od lewicowego kandydata P. Castillo. Zwrócił uwagę, że po kazaniu niedzielnym, w którym skrytykował komunizm, zadzwoniły do niego trzy różne osoby, grożąc mu, że przyjdą do niego, aby go zabić. „Będziemy cię prześladować za popieranie Keiko” – powtórzył ks. Sánchez słowa pogróżek. Dodał, że nie wie, skąd one pochodzą. Zapewnił jednak, że mimo tych gróźb jest spokojny i normalnie pracuje. „Nie sparaliżują mojego życia. Spotkałem się z biskupem i odczułem wsparcie z jego strony i to daje mi spokój, większy niż pogróżki” – dodał kapłan.

Komunistyczna Partia Peru-Sendero Luminoso (Świetlisty Szlak) uchodzi za jedną z najkrwawszych grupo terrorystycznych. Powstała w 1980 i od tamtego czasu zamordowała setki osób w całym kraju. 9 sierpnia 1991 z rąk członków „Szlaku” zginęli w Pariacoto (na północ od Limy) dwaj polscy franciszkanie Zbigniew Strzałkowski i Michał Tomaszek, których 5 grudnia 2015 roku w Chimbote Kościół ogłosił błogosławionymi. 22 maja papież Franciszek zatwierdził dekret uznający męczeństwo innej ofiary lewackich terrorystów – zakonnicy s. Marii Agostiny Rivas López, zwanej „Aguchita”, zamordowanej w mieście La Florida 27 września 1990 r.

KAI

MWł

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(15)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie
Więcej komentarzy