9 kwietnia 2021

Poznań: konkurs na zajęcia z „edukacji antydyskryminacyjnej” z naruszeniem przepisów

(źródło: pixabay.com)

W poznańskich szkołach realizowane mają być dodatkowe zajęcia edukacyjne „z obszaru przeciwdziałania wykluczeniu i dyskryminacji”. Inicjowanie i koordynowanie przez miasto Poznań działań z zakresu edukacji antydyskryminacyjnej jest nie do pogodzenia z rolą jednostki samorządu terytorialnego w systemie oświaty. Dodatkowo, zarządzenie Dyrektora Wydziału Oświaty Urzędu Miasta Poznania, w oparciu o które zajęcia te mają być realizowane, jest niezgodne z powszechnie obowiązującymi przepisami prawa. Może to stanowić podstawę do stwierdzenia jego nieważności przez organ nadzoru, a także interwencji kuratora oświaty oraz odpowiedzialności za naruszenie dyscypliny finansów publicznych. Nie można także wykluczyć przyszłej odpowiedzialności odszkodowawczej jednostki samorządu terytorialnego za szkodę wyrządzoną przez niezgodne z prawem działanie urzędnika. Instytut Ordo Iuris przygotował analizę na ten temat.

 

Jak podaje Ordo Iuris, zajęcia mają się odbywać w oparciu o zarządzenie nr 4/2021 Dyrektora Wydziału Oświaty Urzędu Miasta Poznania z dnia 23 lutego 2021 r. w sprawie wprowadzenia Regulaminu konkursu na zajęcia dodatkowe realizowane w szkołach prowadzonych przez Miasto Poznań. Istnieją poważne racje przemawiające za uznaniem tego aktu za niezgodny z powszechnie obowiązującymi przepisami prawa. Przede wszystkim, przepisy Prawa oświatowego przyznają jednostkom samorządu terytorialnego (organom prowadzącym szkołę) kompetencje do sprawowania nadzoru nad szkołą jedynie w zakresie spraw finansowych i administracyjnych, o czym wprost stanowi art. 57 ust. 1 Prawa oświatowego i co znajduje potwierdzenie w art. 10 ust. 1 tej ustawy, wymieniającym zadania organu prowadzącego. Podobne określenie kompetencji samorządu w obszarze edukacji znajdziemy w ustawie o Karcie Nauczyciela. Co istotne, Prawo oświatowe nie przewiduje organizowania konkursu na zajęcia dodatkowe przez władze samorządowe. Co więcej, żaden z przepisów podanych jako podstawa prawna zarządzenia nie zawiera normy upoważniającej organ samorządowy (a tym bardziej pracownika samorządowego Urzędu Miasta Poznania) do ogłaszania konkursu na zajęcia dodatkowe i ustalania jego regulaminu.

 

Obok zarzutów naruszenia prawa materialnego przez kwestionowane zarządzenia (wykroczenie poza granice kompetencji jednostki samorządu terytorialnego, faktycznego braku podstawy prawnej do wydania zarządzenia tej treści), nie mniej istotne są te dotyczące naruszenia prawa procesowego, czyli okoliczności wydania go przez osobę nieuprawnioną, niebędącą organem gminy. Podane w podstawie prawnej zarządzenia przepisy prawne odnoszą się do organów gminy. Urząd gminy, w tym pracownik samorządowy jakim jest Dyrektor Wydziału Oświaty UM Poznania, nie wykonuje jakichkolwiek kompetencji organów gminy wynikających z ustawy o samorządzie gminnym. Jedynie od strony technicznej i administracyjnej zapewnia prawidłowe wykonywanie powierzonych im kompetencji. Tymczasem, kwestionowane zarządzenie nie stanowi jedynie czynności technicznej i administracyjnej lub wykonawczej. 

 

Powyższe może świadczyć o tym, iż decyzja o wydaniu kwestionowanego aktu przez pracownika samorządowego, Dyrektora Wydziału Oświaty UM Poznania, miała na celu uniknięcie konieczności przekazania zarządzenia organowi nadzorczemu do kontroli, do której doszłoby z urzędu, gdyby zarządzenie zostało wydane przez Prezydenta Miasta Poznania. Między innymi z tego względu można zasadnie podejrzewać próbę obejścia prawa przez władze Poznania zmierzającą do utrzymania w obiegu prawnym zarządzenia wykraczającego poza kompetencje j.s.t. w obszarze edukacji – podkreśla adw. Rafał Dorosiński, Dyrektor Centrum Analiz Prawnych Instytutu Ordo Iuris.

 

Niezależnie od zasygnalizowanych powyżej, a rozwiniętych w analizie, wad prawnych zarządzenia, poważne obiekcje może budzić treść zajęć „antydyskryminacyjnych” realizowanych pod niekontrowersyjnym hasłem „przeciwdziałania wykluczeniu i dyskryminacji”. Z dotychczasowych doświadczeń wynika bowiem, że „edukacja antydyskryminacyjna” niejednokrotnie stanowi formę upowszechniania ideologii gender oraz indoktrynacji w duchu postulatów radykalnych ruchów społeczno-politycznych samoidentyfikujących się w oparciu o podejmowanie kontrowersyjnych praktyk seksualnych.

 

Źródło: Ordo Iuris

MA

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(1)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie