Chorwacja nigdy nie rozważała wysłania swoich żołnierzy na Ukrainę, ale będzie nadal wspierać Kijów politycznie, gospodarczo, energetycznie i militarnie – powiedział w czwartek chorwacki premier Andrej Plenković. Rząd Chorwacji przyjął tego dnia 15. pakiet pomocowy dla Ukrainy.
W poniedziałek, na zaproszenie prezydenta Francji Emmanuela Macrona, premier Plenković wziął udział w szczycie „koalicji chętnych” w Paryżu. – Każdy z obecnych krajów wyraził gotowość udzielenia Ukrainie pomocy na swój własny sposób – powiedział w czwartek chorwacki premier we wstępie do posiedzenia swojego rządu.
Podkreślił, że „niektóre kraje są gotowe wysłać swoje siły na Ukrainę w ramach sił wielonarodowych”, które miałyby tam pozostać po zawieszeniu broni, aby zachować pokój i zapobiec nowej rosyjskiej agresji na terytorium Ukrainy. – Chorwacja nigdy nie rozważała jednak wysłania swoich żołnierzy na Ukrainę, ale będzie nadal wspierać Ukrainę politycznie, gospodarczo, energetycznie i militarnie – zaznaczył premier.
Wesprzyj nas już teraz!
Podczas posiedzenia chorwacki rząd podjął decyzję o przyjęciu 15. pakietu pomocy dla Ukrainy: przekazanie temu państwu 100 mobilnych urządzeń do cięcia metalu Vulkan 10 od krajowego producenta wraz z materiałami eksploatacyjnymi o łącznej wartości szacowanej na 500 tys. euro, a także sprzętu elektromagnetycznego na rzecz ukraińskiej firmy energetycznej DTEK.
– Niniejsza decyzja zatwierdza wysłanie pomocy na Ukrainę na wniosek ambasady Ukrainy – powiedział minister spraw wewnętrznych Davor Bożinović, dodając, że sprzęt Vulkan 10 „jest już wykorzystywany na Ukrainie”.
W odniesieniu do sprzętu elektromagnetycznego minister gospodarki Ante Szusznjar powiedział, że jest to pomoc o którą wnioskowała ambasada Ukrainy, „biorąc pod uwagę fakt, że jesteśmy świadkami poważnych uszkodzeń lub zniszczenia licznych obiektów energetycznych i kluczowej infrastruktury na terenie całej Ukrainy”, a dostawy energii elektrycznej są zakłócone w znacznej części kraju. Wyjaśnił, że chodzi o transformatory, pompy i inny sprzęt techniczny.
Źródło: PAP / Jakub Bawołek
Polskie wojska na Ukrainie? Premier ujawnił, czego chce od nas Europa