4 września 2014

Diecezja Peoria oficjalnie poinformowała, że proces beatyfikacyjny arcybiskupa Fultona J. Sheena został zawieszony. Dokumentacja zostanie przeniesiona do archiwum Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych.

Oficjalny komunikat w tej sprawie został wydany 3 września. „Proces weryfikacji cudu przypisywanego wstawiennictwu arcybiskupa Fultona J. Sheena postępował bardzo sprawnie, oczekiwał na głosowanie kardynałów i aprobatę Ojca świętego. Istniało wiele wskazówek świadczących o tym, że data możliwej beatyfikacji zostałaby wyznaczona na przyszły rok. Stolica Apostolska oczekiwała, że szczątki Sługi Bożego zostaną przeniesione do Peorii, gdzie przeprowadzono by oficjalną inspekcję i pobrano relikwie pierwszego stopnia. Następnie archidiecezja nowojorska odpowiedziała odmownie na prośbę biskupa Jenky’ego, by ciało zostało przeniesione do Peorii. Po kolejnych rozmowach z Rzymem zadecydowano, że dokumentacja zostanie przeniesiona do archiwum kongregacji” – czytamy w oficjalnym komunikacie.

Ksiądz biskup Daniel Jenky był wielokrotnie zapewniany przez nowojorskie władze kościelne, że ciało Sługi Bożego spocznie w jego diecezji. Jak się okazuje, kardynał Timothy Dolan zmienił zdanie w tej sprawie. „Diecezja Peoria oraz Fundacja im. abp. Fultona J. Sheena przez ostatnich 12 lat modliły się i pracowały na rzecz dzieła beatyfikacji. Biskup [Daniel Jenky] jest załamany, nie tylko ze względu na wiernych z jego diecezji, także przez wzgląd na wielu zwolenników beatyfikacji abp. Sheena z całego świata” – czytamy.

„Należy jednak zaznaczyć, że święci są zawsze powoływani przez Boga, nie przez człowieka. Wysiłki związane z niektórymi procesami trwały dekady a nawet stulecia. Biskup Jenky nalega, by wszyscy ci, którzy wspierali postepowanie beatyfikacyjny arcybiskupa Sheena kontynuowali modlitwę o okazanie się woli Bożej” – głosi oficjalne oświadczenie wydane przez kurię w Peorii.

Źródło: pjstar.com

mat

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(0)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie