10 czerwca 2021

Przełom bez precedensu – bitcoin legalnym środkiem płatniczym w Salwadorze

(zdjęcie ilustracyjne fot. Pixabay)

Salwador to pierwszy kraj świata, który uznał bitcoina za legalny środek płatniczy. W efekcie zyski osiągnięte na nim nie będą podlegać podatkowi dochodowemu. W środowym głosowaniu w kongresie za takim rozwiązaniem opowiedziało się 62 na 84 parlamentarzystów.

Prezydent Salwadoru Nayib Bukele w nagraniu wideo puszczonym podczas konferencjcji Bitcoin 2021 w Miami zapowiedział uczynienie kryptowaluty legalnym środkiem płatniczym. Z kolei w swym niedzielnym wpisie na Twitterze prezydent Salwadoru zachęcał także do osiedlania się w jego kraju. Wskazywał nie tylko na ładną pogodę, lecz również na brak podatku od nieruchomości, zezwolenie na stały pobyt dla przedsiębiorców w branży kryptowalut. Ponadto zyski z bitcoina nie będą opodatkowane, gdyż kryptowaluta okaże się legalnym środkiem płatniczym.  

W podobnym duchu wypowiedział się wiceprezydent Paragwaju Carlitos Rejala. „Jak mówiłem dawno temu, nasz kraj musi iść naprzód ramię w ramię z nowym pokoleniem. Nadszedł ten moment, nasz moment. W tym tygodniu zaczynamy od ważnego projektu, który ma na celu wprowadzenie innowacji w Paragwaju na oczach całego świata!” – napisał na Twitterze. 

Niewykluczone, że za przykładem Salwadoru pójdzie też Panama. Panamski kongresmen – Gabriel Silva w poniedziałkowym tweecie oznajmił, że decyzja Salwadoru jest bardzo ważna i zachęcał, by jego kraj poszedł tą samą drogą. Przygotował też wstępny plan działania. „To jest ważne. A Panama nie może pozostać w tyle. Jeśli chcemy być prawdziwym centrum technologii i przedsiębiorczości, musimy wspierać kryptowaluty. Będziemy przygotowywać propozycję, którą przedstawimy Zgromadzeniu. Jeśli są Państwo zainteresowani jego budową, proszę o kontakt” – napisał polityk na „Twitterze”.

Uznanie kryptowalut za legalny środek płatniczy to nie tylko zachęta podatkowa dla inwestorów i spekulantów, lecz również próba poradzenia sobie z problemem inflacji powszechnej w południowoamerykańskich państwach. Jednak decyzja nie pozostaje także bez znaczenia dla kwestii geoekonomicznych i geopolitycznych. Szersze sankcjonowanie kryptowalut przez państwa stanowiłoby zagrożenie dla hegemonii amerykańskiego dolara. „Zielony” będący główną walutą rozliczeniową dla ropy naftowej i główną walutę rezerwową dla banków centralnych wciąż stanowi ważny filar gospodarczej i politycznej siły Stanów Zjednoczonych. Wszelkie próby zastąpienia tej dominacji mogą spotkać się z amerykańską odpowiedzią.

Czym jest bitcoin? 

Bitcoin (BTC) to zaszyfrowana informacja przechowywana w postaci cyfrowej w sieci blockchain (łańcuch bloków). Jej wartość nie wynika z przepisów o prawnym środku płatniczym czy zaufania do rządu, lecz kształtuje się na wolnym rynku. W praktyce bierze się choćby z liczby firm przyjmujących dobrowolnie płatności w BTC czy z wiary inwestorów w przyszły wzrost wartości. Zdaniem zwolenników, bitcoin pełni funkcję waluty – można ją bowiem przelać i to bez pośrednictwa banku do dowolnego miejsca na świecie (konieczny jest jednak dostęp do internetu). Oprócz omijania pośredników (peer-to-peer) jej cechą charakterystyczną jest względna (choć nie absolutna) anonimowość.

W momencie pisania tekstu (9 czerwca) kurs bitcoina wynosi ok. 124 tysiące złotych. Po ogromnych wzrostach w ostatnich latach kryptowaluta, której cena w maju kształtowała się na poziomie znacznie powyżej 220 tysięcy PLN, zanotowała gwałtowne spadki. Przyczyniły się do tego skargi ekologów na straty środowiskowe związane z jej komputerowym „wydobyciem” (znaczące zużycie energii). Ta niestabilność kursu stanowi utrudnienie dla powszechnego zastosowania bitcoina w gospodarce.  

Źródła: pl.investing.com / beincrypto.pl / pch24.pl 

mjend

 

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(1)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie