Mały traktat o Kościele: o władzy papieskiej oraz Kościele katolickim jako mistycznym ciele Chrystusa

papiestwo-traktat-o-Kosciele.jpg
Oprac. PCh24.pl Pietro Perugino, Public domain, via Wikimedia Commons

Władza papieska od wieków budzi pytania o jej źródło, zakres i sens w życiu Kościoła. Wyróżnia ona katolicyzm spośród innych wyznań, które rządzone są przez kolegia i różnorakie rady. Równolegle pojawia się zagadnienie tożsamości Mistycznego Ciała Chrystusa z konkretną, widzialną wspólnotą. Czy te dwie rzeczywistości można rozpatrywać osobno, czy też są one ze sobą nierozerwalnie związane? Tradycja chrześcijańska wskazuje na głębokie powiązanie między urzędem Piotra a strukturą Kościoła jako ciała Zbawiciela. W niniejszym artykule przyjrzymy się temu, jak władza papieska uczestniczy w tajemnicy jedności tego Ciała. Odkryjemy przy tym, co oznacza pełna identyfikacja Mistycznego Ciała z Kościołem katolickim. Jest to trzecia część mojego „Małego traktatu o Kościele”. Zapraszam do lektury!

Tożsamość mistycznego ciała Chrystusa z Kościołem katolickim

Kościół sam w sobie jest mistycznym ciałem Zbawiciela, o czym pisałem w pierwszej części mojego traktatu o Kościele. Pozostaje jednak istotna kwestia do omówienia, a mianowicie czy to Eklezja powszechna pod przewodnictwem Piotra jest tym duchowym ciałem Jezusa Chrystusa? Zgodnie z magisterium papieża Piusa XII, to Kościół rzymski, apostolski i katolicki jest Kościołem Chrystusa oraz Jego mistycznym ciałem. W swojej encyklice „Mystici corporis”, w dokumencie który podejmuje temat natury Eklezji, biskup Rzymu jasno nauczał: „Gdybyśmy mieli zdefiniować i opisać ten prawdziwy Kościół Jezusa Chrystusa – który jest Kościołem jednym, świętym, powszechnym, apostolskim i rzymskim – nie znaleźlibyśmy nic szlachetniejszego, nic wznioślejszego ani nic bardziej boskiego niż wyrażenie „Mistyczne Ciało Chrystusa” – wyrażenie, które wywodzi się z wielokrotnie powtarzanej nauki Pisma Świętego i Ojców Kościoła i jest niejako jej pięknym owocem” („Acta Apostolicae Sedis”, t. 35 [1943], s. 199). Doktrynę tę powtórzył także na łamach swojej encykliki „Humani generis”. Według słów papieża, Kościół katolicki, którego widzialną głową jest następca św. Piotra, jest zarówno tożsamy z Eklezją Chrystusową jak i mistycznym ciałem Jezusa. Nauczanie to zdaje się dosyć oczywiste z perspektywy katolickiej i nie powinno stanowić większych problemów.

Koncylium Watykańskie II, zwołane przez św. Jana XXIII, a zakończone pod przewodnictwem św. Pawła VI, w konstytucji dogmatycznej „Lumen gentium” zdaje się nauczać czegoś przeciwnego w stosunku do klarownego magisterium Piusa XII. Sobór ten, który został zwołany jako odpowiedź na wyzwania nowoczesnego świata, w punkcie 8 omawianego dokumentu ogłosił taką oto naukę: „Kościół Chrystusowy, który w Credo wyznawany jest jako jeden, święty, powszechny i apostolski, który nasz Zbawiciel po swoim Zmartwychwstaniu powierzył Piotrowi, aby nim pasł, a jemu i pozostałym apostołom, aby go rozszerzali i kierowali nim z autorytetem, który ustanowił na wszystkie wieki jako „filar i podporę prawdy”. Ten Kościół, ustanowiony i zorganizowany na świecie jako wspólnota, trwa w Kościele katolickim, którym kieruje następca Piotra wraz z biskupami pozostającymi z nim w komunii, choć wiele elementów uświęcenia i prawdy można znaleźć poza jego widzialną strukturą” (Sobór Watykański II, „Lumen gentium”, https://www.vatican.va/archive/hist_councils/ii_vatican_council/documents/vat-ii_const_19641121_lumen-gentium_en.html [dostęp: 02.09.2026]). Zgromadzenie biskupów nie mówi na tym miejscu, iż Kościół katolicki „jest” mistycznym ciałem Zbawiciela. Według Koncylium Eklezja Chrystusa „trwa” w Kościele katolickim.

Zróbmy to razem!

Okazuje się, iż inny dokument tego samego Soboru Watykańskiego, który został ogłoszony tego samego dnia, co „Lumen gentium”, powtarza tradycyjną formułę zaproponowaną przez Piusa XII. Dekret o katolickich Kościołach wschodnich, bo o nim mowa, niemal na samym wstępie zawiera taki ustęp: „Święty Kościół Katolicki, będący Mistycznym Ciałem Chrystusa, składa się z wiernych, którzy są organicznie zjednoczeni w Duchu Świętym poprzez tę samą wiarę, te same sakramenty i tę samą władzę, i którzy, łącząc się w różne grupy spajane przez hierarchię, tworzą odrębne Kościoły lub obrządki” (Sobór Watykański II, „Orientalium ecclesiarium”, https://www.vatican.va/archive/hist_councils/ii_vatican_council/documents/vat-ii_decree_19641121_orientalium-ecclesiarum_en.html [dostęp: 02.09.2026]). Jest to wyraźne powtórzenie nauczania papieża, który rządził Kościołem w czasach II wojny światowej. Co więcej, oba terminy zostały formalnie użyte przez nauczanie katolickie tego samego dnia. Musi istnieć jakieś uzasadnienie dlaczego magisterium użyło obu tych określeń, a nie tylko jednego. Stąd też powstaje zasadne pytanie o to czy nie istnieje sprzeczność między doktryną, która mówi o tym, iż Eklezja Jezusa „trwa” w Kościele katolickim, a tą, według której to Eklezja powszechna „jest” Kościołem Zbawiciela oraz Jego mistycznym ciałem?

Według mnie, obie te tezy nie stoją ze sobą w sprzeczności. Kościół katolicki bowiem jest mistycznym ciałem Jezusa, bo On tak sam chciał i rozkazał. Dlatego też ta Eklezja, rzymska oraz katolicka, jest Kościołem Chrystusa. Jednak pewne elementy Eklezji (ważny chrzest, ważne święcenia itp.) są poza jej widzialną strukturą, gdyż miały miejsce schizmy i inne podziały. W tym sensie, w tym znaczeniu relacji w stosunku do tego, co należy do Kościoła, a pozostaje poza jego widzialnymi ramami, Eklezja Zbawiciela trwa w Kościele katolickim i częściowo jest obecna poza nim. Termin „trwa” jednak określa trwanie wieczne, nie tymczasowe. Jest to także obecność, która jest pełna, a nie cząstkowa, tak jakby Kościół potrzebował powrotu oddzielonych braci, aby być Eklezją Chrystusa w pełni.

Źródła władzy papieskiej

Kościół katolicki, powołując się na obietnicę Pana Jezusa wyrażoną w Ewangelii wg św. Mateusza, naucza o tym, że najwyższą władzę w Eklezji sprawuje Piotr apostoł oraz jego następcy. Szymon, apostoł Chrystusa, pytany przez Pana Jezusa o to kim Pan jest dla apostołów, wyznał swoją wiarę w Zbawiciela: „Ty jesteś Chrystus, Syn Boga żywego” (Mt 16, 16). Na to wyznanie Jezus odpowiedział: „Błogosławiony jesteś Szymonie, Bar Jona; bo ciało i krew nie objawiła tobie, ale Ojciec mój, który jest w niebiosach. A ja tobie powiadam, że ty jesteś opoka, a na tej opoce zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne nie przemogą go. I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; a cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane i w niebiosach; a cokolwiek rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane i w niebiosach” (Mt 16, 17-18). W fragmencie tym mamy ukazaną zmianę imienia jednego z apostołów. W tradycji starotestamentalnej taka przemiana zawsze oznacza jakąś konkretną funkcję lub rolę, którą wybrana osoba ma wykonywać. Dla przykładu, Bóg zmienił imię Abrama na Abraham, aby ukazać jego znaczenie jako ojca wielu narodów (Por. Rdz 17, 5). Chrystus użył w stosunku do Szymona słowa tłumaczonego na grecki jako „πετρος” (petros), czyli „skała” lub „kamień”. I obiecał na tej „πετρα” (petra), czyli „skale” lub „opoce”, zbudować swoją Eklezję. Ewangelia Jana (1, 42) zawiera fragment, w którym Jezus Chrystus nazywa Piotra „skałą” w języku aramejskim, czyli „kηφᾶς” (kefas). W obu językach widzimy dobrze, że miała miejsce przemiana imienia samego Szymona, aby zasygnalizować jego nową rolę, rolę fundamentu, na którym zbudowana zostaje nowa wspólnota. Podobnie, przekazanie przez Zbawiciela władzy kluczy i związywania oraz rozwiązywania miało już swój pierwowzór w Starym Testamencie, gdy Eliakim został obdarzony władzą namiestnika na czas nieobecności króla (Por. Iz 22, 19-22). W ten sam sposób Jezus namaścił Szymona na swojego zastępcę na czas swojej nieobecności wśród ludzi.

Niektórzy Ojcowie Kościoła odczytywali tekst ewangeliczny w takim znaczeniu, iż to wiara Piotra jest opoką, na której zbudowana ma być Eklezja. Taka interpretacja jest wątpliwa, gdyż wiara Szymona była bardzo chwiejna i często słaba, więc nie mogła stanowić pewnego fundamentu, którego „nie przemogą bramy piekielne”. Ewangelie podają jasno, że apostoł doświadczył ogromnej łaski od Pana i został nazwany Skałą, czyli Piotrem. Szymon Piotr, wbrew zdaniu niektórych świętych teologów pierwszych wieków, był powszechnie uważany za ową „skałę” oraz księcia apostołów przez innych Ojców Kościoła. Ambroży, święty biskup Mediolanu, pisał w swoim dziele „O wierze chrześcijańskiej” o tym, że Chrystus „powierzył królestwo” temu, „którego nazwał Skałą, ogłaszając go tym samym fundamentem Kościoła” („De fide”, 4, 5 – PL 16, 628). Optat z Milewy, wielki przeciwnik herezji donatystycznej, mówił o tym, iż Piotr „był głową – dlatego też nazywany jest Kefasem – wszystkich apostołów” („De schismate Donatistarum”, 2, 2 – PL 11, 947). W końcu też sam papież, Leon I Wielki, widział w Piotrze zwierzchnika i głowę całego kolegium apostołów: „Nasz Pan Jezus Chrystus (…) powierzył główne zadanie błogosławionemu Piotrowi, zwierzchnikowi wszystkich apostołów (…) Pragnął, aby ten, kogo przyjął do wspólnoty w swojej niepodzielnej jedności, nosił to samo imię, co On sam, gdy powiedział: „Ty jesteś Piotr, i na tej skale zbuduję Kościół mój” [Mt 16, 18], aby budowa wiecznej świątyni opierała się na twardej skale Piotra, umacniając Jego Kościół tak pewnie, że ani ludzka lekkomyślność nie zdoła go zaatakować, ani bramy piekielne nie przemogą go” (List 10, 1 – PL 54, 629).

Ważne staje się w związku z tym pytanie: „Gdzie zachowała się ta piotrowa władza?”. Starożytność chrześcijańska jest jednoznaczna, co do tego, że to właśnie Eklezja rzymska była zakładana przez św. Piotra oraz Pawła z Tarsu. Tam Szymon Piotr także został zabity przez Rzymian, tam też była jego ostatnia stolica biskupia. Logicznym się wydaje więc, że cała jego władza przeszła na któregoś z jego następców na tejże stolicy. Ignacy z Antiochii, pisząc do wspólnoty chrześcijańskiej w Rzymie, poświadcza o obecności św. Piotra oraz Pawła w tej cesarskiej stolicy: „Nie wydaję wam przykazań, tak jak Piotr i Paweł. Oni byli apostołami; ja zaś jestem jedynie skazańcem: oni byli wolni, podczas gdy ja – aż do tej pory – pozostaję sługą” („List do Rzymian”, 4). Historyk wczesnego Kościoła, Euzebiusz z Cezarei, wspomina o tym, iż w roku 42 „Apostoł Piotr, po założeniu kościoła w Antiochii, zostaje wysłany do Rzymu, gdzie pozostaje jako biskup tego miasta, głosząc ewangelię przez dwadzieścia pięć lat” („Kroniki”). Ireneusz z Lyonu, święty doktor Kościoła, wspomina o istnieniu rzymskiej sukcesji w episkopacie od Piotra oraz Pawła. Zgodnie z jego świadectwem, Kościół rzymski został „założony i zorganizowany w Rzymie przez dwóch najsławniejszych apostołów, Piotra i Pawła”. Oni to też „po założeniu i rozbudowaniu Kościoła, przekazali urząd biskupi Linusowi (...) Jego następcą został Anaklet, a po nim, jako trzeciego po apostołach, na biskupa wybrano Klemensa” („Przeciwko herezjom”, 3, 3).

Ten też Kościół, założony w stolicy Cesarstwa rzymskiego, według opinii dużej części Ojców sprawuje prymat nad całą Eklezją katolicką ze względu na piotrowe pochodzenie. Przekonanie to było szczególnie silne wśród zachodnich pisarzy wczesnochrześcijańskich. Już wspomniany chwilę temu św. Ireneusz mówił o tym, że „z tym Kościołem [rzymskim], ze względu na jego najwyższe pochodzenie, wszystkie Kościoły muszą się zgadzać, to znaczy wszyscy wierni na całym świecie, i to właśnie w nim wierni na całym świecie zachowali tradycję apostolską” (Tamże). W ten sposób wskazywał on na istotność prymatu biskupa Rzymu nad całym Kościołem. Cytowany wcześniej przeze mnie fragment dzieła św. Optata również zawiera jasną deklarację, w której Ojciec Kościoła uznaje w biskupie Rzymu zwierzchnika całej Eklezji: „W Rzymie stolica biskupia została najpierw powierzona Piotrowi – tej stolicy, na której zasiadał Piotr, ten sam, który był głową – dlatego też nazywany jest Kefasem – wszystkich apostołów; tej jedynej stolicy, dzięki której wszyscy zachowują jedność. Apostołowie nie działają też indywidualnie na własną rękę, a każdy, kto [ośmieliłby się] ustanowić inny tron w opozycji do tego jedynego tronu, byłby przez sam ten fakt schizmatykiem i grzesznikiem” („De schismate Donatistarum”, 2, 2 – PL 11, 947). Leon I Wielki także świadczył o prymacie stolicy, na której sam zasiadał. W jednym ze swoich kazań mówił tak: „Jako głowa świata poprzez świętą Stolicę błogosławionego Piotra osiągnęliście większy wpływ poprzez oddawanie czci Bogu niż poprzez ziemskie rządy. Bo choć wzrosła wasza potęga dzięki licznym zwycięstwom i rozszerzyliście swoje panowanie na lądzie i morzu, to jednak to, co podbiliście waszymi wojennymi wysiłkami, jest mniejsze niż to, co zwyciężył pokój Chrystusa” (Kazanie 82 – PL 54, 423).

Czym jest władza biskupa Rzymu i czy jest on nieomylny?

Magisterium katolickie dogmatycznie określiło jaki jest zakres władzy papieskiej, najwyższej doczesnej władzy w Eklezji. To Sobór zgromadzony we Florencji oraz Koncylium Watykańskie I zdefiniowały na czym polega prymat biskupa Rzymu. Bulla „Laetentur caeli”, która przywracała unię z chrześcijanami greckimi, nauczała wyraźnie o władzy papieża i roli Rzymu. Według Soboru „Święta Stolica Apostolska i Biskup Rzymski posiadają prymat nad całym światem, a sam Biskup Rzymski jest następcą świętego Piotra, Księcia Apostołów, i prawdziwym zastępcą Chrystusa, głową całego Kościoła oraz ojcem i nauczycielem wszystkich chrześcijan”. Biskupowi Rzymu, według biskupów zgromadzonych we Florencji, „została dana przez Pana naszego Jezusa Chrystusa pełna władza pasterzowania, kierowania i rządzenia całym Kościołem” (BF, s. 162). Ostatecznie zaś Koncylium Watykańskie I zdefiniowało, iż heretykiem jest każdy, kto mówi, że „biskup Rzymu posiada tylko urząd nadzorowania lub kierowania, a nie pełną i najwyższą władzę jurysdykcji w całym Kościele, nie tylko w sprawach wiary i moralności, ale także w sprawach dotyczących karności i rządzenia Kościołem rozproszonego po całym świecie; albo że posiada on tylko większą część, a nie całą pełnię tej najwyższej władzy; albo że ta jego władza nie jest zwyczajna i bezpośrednia, zarówno w odniesieniu do wszystkich i każdego z kościołów, jak również wobec wszystkich i każdego z pasterzy i wiernych – niech będzie wyklęty” (DSP4, s. 921). Zgodnie więc z nauczaniem obu Soborów, papież rzymski ma władzę nad całym Kościołem w sprawach jurysdykcji oraz dyscypliny. Znaczy to tyle, iż biskup Rzymu określa jakimi prawami rządzony ma być cały Kościół. Decyduje on również w sprawach jurysdykcyjnych, takich jak nominacje biskupie. Czuwa też nad tym jak wygląda życie liturgiczne wspólnot eklezjalnych. Przede wszystkim jednak jest najwyższym sędzią w sprawach wiary i moralności. Papież określa i ogłasza to, w co wierzy Kościół i jak należy się prowadzić w sprawach moralnych. Nie czyni tego tworząc nową wiarę, lecz rozstrzyga, co jest zgodne z depozytem wiary przekazanym całej wspólnocie przez Zbawiciela i Jego apostołów.

Gdy biskup Rzymu określa coś w sprawach dotyczących wiary oraz moralności, w sposób ostateczny i wobec całego Kościoła, przysługuje mu przywilej nieomylności. Oznacza to, że jego nauka nie może stać w sprzeczności z tym, co zawiera się w Objawieniu. Nie może ona być w związku z tym błędna. Wiara ta, w nieomylność papieża, ma swoje źródło w obietnicy Chrystusa, zgodnie z którą Kościół zbudowany na Piotrze nigdy nie zostanie pokonany przez siły piekielne. Sobór Watykański I, zgromadzony na wezwanie Piusa IX, zdefiniował jako dogmat katolicki doktrynę, według której „Biskup Rzymski, gdy mówi ex cathedra – to znaczy gdy sprawuje urząd pasterza i nauczyciela wszystkich wiernych, swą najwyższą apostolską władzą określa zobowiązującą cały Kościół naukę w sprawach wiary i moralności – dzięki asystencji Bożej przyrzeczonej mu w osobie świętego Piotra Apostoła posiada tę nieomylność, w jaką Boski Zbawiciel chciał wyposażyć swój Kościół w definiowaniu nauki wiary i moralności” (BF, s. 271). Przekonanie to znajdowało swój wyraz również w pismach starożytności chrześcijańskiej. Nie jest to innowacja późniejszych władzy eklezjalnych. Już papież Hormizdas, w swojej słynnej formule zawarł słowa, według których „na Stolicy Apostolskiej religia katolicka zawsze była zachowana w nienaruszonym stanie” (PL 63, 393). Wyraził on w tej deklaracji przekonanie o tym, że Rzym, chroniony przez Pana Boga, nie może popaść w błąd w rzeczach wiary.

Wszystkie cytaty biblijne za: „Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu w przekładzie polskim W. O. Jakuba Wujka S. J., Wydanie trzecie poprawione, Kraków 1962”.

 

Wykaz skrótów:

BF - Breviarium Fidei, Ignacy Bokwa (red.), Poznań 2007

DSP4 - „Dokumenty Soborów Powszechnych”, t. 4, Kraków 2004

PL - Patrologia Latina

 

Dominik Bartsch

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: