Mały traktat o Kościele: o naturze, ustanowieniu i częściach Kościoła

Kosciol-adoracja-Baranka-Eyck.jpg
Jan van Eyck, Public domain, via Wikimedia Commons

Istnienie Kościoła, jako wspólnoty i instytucji, która zrzesza wszystkich wierzących w Chrystusa, jest tematem wielu sporów i kontrowersji. Już sama jego natura, czyli to czym Kościół Jezusa w rzeczywistości jest, pozostaje przedmiotem zażartych dyskusji. Panuje także wiele sprzecznych opinii na temat tego, kto należy do tego zgromadzenia, a kto nie. Chrześcijanie nie zgadzają się często nawet w kwestii tego, w którym momencie Kościół powstał. W tym artykule postaram się odpowiedzieć na pierwsze, zasadnicze pytania na temat Eklezji. Przyjrzymy się samej naturze tego zebrania, jego częściom i chwili, w której został założony. Jest to pierwsza część mojego „Małego traktatu o Kościele”. Zapraszam do lektury!

Czym jest Kościół?

Kościół jest nazywany, z języka greckiego oraz łaciny, Eklezją. Wyrażenie to oznacza „zgromadzenie”, „zebranie” czy też „zbór”. Kościół jest więc zgromadzeniem ludzi, którzy wierzą w prawdy objawione przez Boga w Jezusie Chrystusie. Eklezja jest zebraniem tych wszystkich, którzy pragną czcić Boga w Trójcy oraz żyć w świętości. „Katechizm Rzymski” podaje taką właśnie definicję Kościoła: „Zgromadzenie Chrześcianów i wierzących ludzi tylko, którzy do światłości prawdy i do poznania Pana Boga przez wiarę byli wezwani, aby porzuciwszy ciemność niewiadomości i błędów, prawdziwego i żywego Boga nabożnie i świątobliwie chwalili, i ze wszystkiego serca Jemu służyli” (KR1, s. 154-155). Zebranie to oczywiście ma swoją określoną strukturę, o której powiem w jednym z następnych artykułów. Nie jest to wspólnota, w której panuje doskonała równość we wszystkim.

Eklezja jest także mistycznym ciałem Chrystusa Zbawiciela, Jego duchową oblubienicą. I choć Ewangelie nie nazywają Kościoła ciałem ani mistycznym ciałem Jezusa Chrystusa, to u św. Pawła nauka o Eklezji jako o ciele Pana jest już obecna. Na jednym miejscu Apostoł Narodów nazywa swoich odbiorców członkami ciała Zbawiciela: „Wy zaś jesteście ciałem Chrystusa i członkami z członka” (1 Kor 12, 27). W Liście do Efezjan przypomina zaś chrześcijanom o tym, kto jest głową ciała Kościoła. Według jego słów Bóg Ojciec ustanowił Jezusa „głową nad całym kościołem, który jest ciałem jego i pełnością tego, który się dopełnia przez wszystko we wszystkich” (Ef 1, 22-23). Nie używa on jednak słowa „mistyczny/e” w stosunku do ciała Eklezji. Podobnie, termin ten jest nieobecny w pismach Ojców Kościoła.

Zróbmy to razem!

Pisarze i Ojcowie Kościoła stosują jednak terminy równoznaczne lub podobne do późniejszego, przyjętego przez Kościół, określenia. Już Klemens Aleksandryjski („To ciało duchowe, święty Kościół, nie jest przeznaczone do cudzołóstwa” - „Stromata”, 7, 14) oraz Tertulian (Por. „Adversus Marcionem”, 5, 19) mówią o Eklezji jako o „ciele duchowym”. Augustyn z Hippony (Por. „Adnotationes in Job” - PL 34, 873) oraz Leon I Wielki (Por. List 84 - PL 54, 922) piszą zaś o Kościele jako o „sakramencie ciała Chrystusa”. Dopiero XIII wiek przynosi powszechne użycie terminu „mistyczne ciało Chrystusa”. Bonifacy VIII, jako pierwszy papież, w swojej bulli „Unam Sanctam” pisze o św. Pawle, który przedstawia Kościół jako „jedno ciało mistyczne, którego głową jest Chrystus” (BF, s. 154). Eklezja jest więc mistycznym, duchowym zjednoczeniem z Jezusem Chrystusem wszystkich świętych i wierzących. Prawda ta wyraża także fakt, iż Kościół łączy w sobie zarówno elementy naturalne, jak i nadnaturalne (Por. KKK 787-790).

Kto założył Eklezję?

Nie podlega wątpliwości, że założycielem Kościoła był sam Chrystus. Jezus jest bowiem nazwany „głową ciała kościoła” przez Apostoła Narodów (Kol 1, 18). W pewien sposób sam Jezus Chrystus oraz Kościół tworzą „całego Chrystusa” (KKK 795). Podtrzymywanie jedności samej Eklezji jest przede wszystkim zaś działaniem Ducha Świętego. Kościół stanowi też świątynię Ducha, jest On także duszą całej Eklezji (Por. KKK 797). Pius XII, w swojej encyklice „Mystici corporis”, nauczał jasno, iż „Duch Chrystusa jest tą niewidzialną przyczyną, której również musimy przypisać dokonywanie łączności wszystkich części Ciała między sobą i z ich wzniosłą głową, gdyż w w swej całości przebywa on i w Głowie i w Ciele” (BF, s. 378).

Kiedy powstał Kościół?

Istnieje powszechna opinia, zgodnie z którą Kościół został ustanowiony wraz z zesłaniem Ducha Świętego. Jak podają Dzieje Apostolskie, apostołowie podczas święta dziękczynienia za żniwo zebrani byli w Jerozolimie kiedy to „nagle stał się z nieba szum, jakby nadchodzącego wichru gwałtownego, i napełnił cały dom, w którym siedzieli. I ukazały im się rozdzielone języki jakby ognia, i usiadł na każdym z nich z osobna. I napełnieni zostali wszyscy Duchem Świętym, i poczęli mówić rozmaitymi językami, jak im Duch Święty dawał mówić” (Dz 2, 1-4). Piotr wygłosił następnie swoje pierwsze kazanie, które objaśniało prawdę o Chrystusie. W wyniku tego przepowiadania doszło do nawrócenia wielkiej rzeszy ludzi. Wydarzenia, które miały miejsce w dniu Pięćdziesiątnicy, były bez wątpienia bardzo istotne dla nowo powstającego Kościoła. Nie był to jednak moment, w którym Kościół został powołany do istnienia. Był to natomiast czas publicznego objawienia się Eklezji (Por. KKK 767).

Według magisterium katolickiego, Kościół zrodził się na krzyżu Chrystusa. „Katechizm Kościoła katolickiego”, wydany z polecenia św. Jana Pawła II, cytuje dokument Soboru Watykańskiego II o liturgii „Sacrosanctum Concilium”, według którego „z boku umierającego na krzyżu Chrystusa zrodził się przedziwny sakrament całego Kościoła” (KKK 766). Dogmatyczne wyznanie wiary Soboru we Vienne zawiera identyczne nauczanie. Credo tego zgromadzenia biskupów zawierało następujące słowa: „Mocno oparci na fundamencie wiary katolickiej, poza którym, jak świadczy Apostoł, „nikt nie może położyć innego”, otwarcie wyznajemy ze świętą matką Kościołem, że (…) Słowo Boga dla dokonania zbawienia wszystkich zechciało nie tylko być przybite do krzyża i na nim umrzeć, ale także, oddawszy ducha, pozwoliło przebić swój bok włócznią, ażeby z wypływających z niego strumieni wody i krwi ukształtowała się jedyna, niepokalana, dziewicza i święta matka-Kościół, małżonka Chrystusa” (DSP2, s. 533). Papież Leon XIII widział w wydarzeniach Wielkiego Piątku narodziny Kościoła, który już wcześniej był poczęty. W swojej encyklice „Divinum illud munus” zawarł swoje jasne nauczanie: „Kościół, który – już zapoczątkowany – wyłonił się z boku drugiego Adama, gdy ten spoczywał na krzyżu, po raz pierwszy ukazał się ludziom w wielki dzień Pięćdziesiątnicy” („Acta Sanctae Sedis”, t. 29 [1896-97], s. 649).

Nauczanie biskupów rzymskich i soborów jest oparte głównie na myśli Ojców Kościoła. Już Klemens z Aleksandrii, pisarz wczesnochrześcijański urodzony w Atenach, pisał wyraźnie, że „Chrystus na krzyżu przez cierpienia cielesne Kościół zrodził i krwią swoją w kołysce owinął” (PG 8, 300-301). Według św. Ambrożego z Mediolanu, Kościół powstał z boku Jezusa, tak jak Ewa z boku swojego męża Adama (Por. „Expositio Evangelii secundum Lucam, 2, 85-89 – PL 15, 1583-1586). Natomiast papież Leon I Wielki widział w śmierci Pana Jezusa moment, w którym synagoga została zastąpiona przez Kościół Chrystusa. Zgodnie z jego nauczaniem, na krzyżu miało miejsce „przejście od Prawa do Ewangelii, od synagogi do Kościoła, od wielu ofiar do jednej Ofiary, tak że gdy nasz Pan wydał ostatnie tchnienie, ta mistyczna zasłona, która oddzielała najświętsze miejsce świątyni i jej święty sekret, została gwałtownie rozdarta od góry do dołu” (Kazanie 68 – PL 54, 374).

Jakie są części Kościoła?

Kościół mocno głosi i wyznaje istnienie komunii między Eklezją niebiańską i ziemską. Kościół triumfujący, który składa się ze wszystkich tych, którzy radują się już obecnością Chrystusa w chwale nieba, wstawia się za tymi członkami Eklezji, którzy wciąż żyją tutaj i pielgrzymują przez świat. Wspólnota ziemska, czyli Kościół pielgrzymujący lub walczący, zmaga się z pokusami tego świata i stara się wzrastać w świętości, aby uzyskać wieczne życie z Bogiem. Obie te części Kościoła nie są odrębnymi wspólnotami, lecz jedną i tą samą Eklezją ustanowioną przez Zbawiciela: „Nie mamy jednak rozumieć, żeby dwa Kościoły były, ale iż jednego Kościoła „dwie są części” (…) jedna już uprzedziła, niebieskiej ojczyzny zażywa, a druga co dzień postępuje” (KR1, s. 157).

Trzecią częścią Eklezji jest ta część członków Kościoła, która cierpi kary czyśćcowe i oczekuje wejścia do nieba. Magisterium naucza o konieczności i pożyteczności modlitwy za zmarłych, którzy oczekują spotkania z Jezusem. Katechizm, wydany na polecenie Jana Pawła II, naucza o tym, że „[n]asza modlitwa za zmarłych nie tylko może im pomóc, lecz także sprawia, że staje się skuteczne ich wstawiennictwo za nami” (KKK 958). Zgodnie z przekonaniem tradycyjnej katolickiej teologii, Eklezja cierpiąca nie tylko jest wspomagana naszymi modłami, ale również ofiaruje swoje modlitwy za ludzi wciąż walczących z grzechem tu na świecie.

O wierze w wstawiennictwo świętych triumfujących w niebie mówili dwaj wielcy Ojcowie Kościoła. Modlitwa do zbawionych jest więc starożytną praktyką chrześcijańską. Św. Hieronim, który przeciwstawiał się błędom Wigilancjusza, pisał o tym, iż skoro „apostołowie i męczennicy, kiedy żyli na ziemi, mogli się wstawiać za innymi (…) to o ile bardziej mogą to robić otrzymawszy triumf” (PL 23, 344). Według natomiast Augustyna lud chrześcijański czcił pamiątkę męczenników m. in. dla „otrzymania pomocy przez ich modlitwy” („Contra Faustum” - PL 42, 384). Zaś Kościół, za pontyfikatu biskupa Rzymu Leona XIII, zatwierdził praktykę modlitwy do dusz czyśćcowych poprzez obdarzenie jej odpustem (Por. „Acta Sanctae Sedis”, t. 22 [1889-1890], s. 744).

Wszystkie cytaty biblijne za: „Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu w przekładzie polskim W. O. Jakuba Wujka S. J., Wydanie trzecie poprawione, Kraków 1962”.

 

Wykaz skrótów:

BF - Breviarium Fidei, Ignacy Bokwa (red.), Poznań 2007

KKK - Katechizm Kościoła Katolickiego

KR1 - Katechizm Rzymski, t. 1, Komorów 2021

DSP2 - Dokumenty Soborów Powszechnych, Arkadiusz Baron, Henryk Pietras SJ (red.), t. 2, Kraków 2003

PL - Patrologia Latina

PG - Patrologia Graeca

 

Dominik Bartsch

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: