Portret Thomasa More'a autorstwa Hansa Holbeina młodszego z 1527 roku, Public domain, via Wikimedia Commons
Urodzony w Londynie w 1478 roku święty Tomasz Morus był krytykiem Marcina Lutra. Ten niezwykle uzdolniony prawnik i kanclerz Anglii był także bliskim doradcą oraz przyjacielem króla Henryka VIII. W 1535 został ścięty na polecenie tegoż monarchy za obronę doktryny katolickiej, sprzeciwiając się ponownemu małżeństwu władcy. Tomasz Morus to przede wszystkim obrońca prawdy, obiektywnych norm moralnych, których nie można zmieniać i łamać.
W dniu liturgicznego wspomnienia św. Tomasza Morusa przypominamy artykuły opublikowane na PCh24 poświęcone temu świętemu męczennikowi.
– Płynęli z wiatrem przeciwnym, udrażniali bory, obsiewali nowe pola, wyrywali chwasty z ogrodów, zasiewali nowe nasiona i nie czekali na fanfary – tak rozpoczyna jeden ze swoich filmów Christopher Blum, dyrektor Instytutu Augustyna w serii zatytułowanej „Prawdziwi reformatorzy. Prawda o świętych reformacji katolickiej.”
Pomysł na serię zrodził się w g...Czytaj dalej
„Oto jest głowa zdrajcy” - brzmi polski tytuł popularnego filmu o Św. Tomaszu Morusie. To nawiązanie do śmierci przez ścięcie, jaką poniósł ten brytyjski dostojnik za wierność boskiemu prawu. Wyrok dekapitacji tego zasłużonego sługi Henryka VIII i obrońcy katolickiego nauczania to wymowny symbol. Całe królestwo dowiedziało się w ten sposób, że na przekonania, w które wierzył były monarszy kanclerz, nie może być miejsca. A jednak – przecież św. Tomasz Morus nigdy nie wypowiedział Henrykowi VIII posłuszeństwa i nie knuł nad zamachem stanu. Zdradził - ale nie swoje królestwo.
„Oto jest głowa zdrajcy” - brzmi polski tytuł popularnego filmu o Św. Tomaszu Morusie. To nawiązanie do śmierci przez ścięcie, jaką poniósł ten brytyjski dostojnik za wierność boskiemu prawu. Wyrok dekapitacji tego zasłużonego sługi Henryka VIII i obrońcy katolickiego nauczania to wymowny symbol. Całe królestwo dowiedziało się w ten sposób, że na przekonania, w które wierzył były monarszy kanclerz...Czytaj dalej
Był ulubieńcem króla, wybitnym humanistą i człowiekiem rodziny. Gdy jednak Henryk VIII zażądał od poddanych posłuszeństwa wbrew sumieniu, Tomasz Morus wybrał wierność prawdzie zamiast kariery, bezpieczeństwa i życia. Jego droga na szafot stała się jednym z najbardziej poruszających świadectw odwagi w dziejach chrześcijaństwa.
O, jak nieszczęsny jest ów biedny człowiek,Zdany na łaskę i niełaskę władcy!Między uśmiechem, którego pragniemy,Gdyż niesie słodycz płynącą z łask władców,A zgubą, którą gotują, jest więcejTrwogi i drżenia niż znają kobietyLub niosą wojny; a gdy człowiek pada,Pada jak Lucyfer, by już nie zaznaćNigdy nadziei.— William Shakespeare(„Sławna historia żywota króla Henryka VIII”)[1]W czerwcu 1532 roku, o...Czytaj dalej
Wszelka racja stanu musi bezwzględnie ustąpić przed racją Boga. Nie ma takiego dobra ojczyzny czy państwa, władcy czy narodu, które mogłoby usprawiedliwić sprzeciw wobec ustaw Pańskich.
Wszelka racja stanu musi bezwzględnie ustąpić przed racją Boga. Nie ma takiego dobra ojczyzny czy państwa, władcy czy narodu, które mogłoby usprawiedliwić sprzeciw wobec ustaw Pańskich.Szafot, na którym miał zostać ścięty Tomasz Morus był w tak marnym stanie, że niemal się rozpadał. Widząc to skazaniec zwrócił się do towarzyszącego mu klawisza:– Proszę cię, panie poruczniku, pomóż mi wejść na górę...Czytaj dalej
W czasach, gdy pedagodzy i socjolodzy alarmują o pogłębiającym się kryzysie ojców warto czerpać pełnymi garściami z autorytetu tych, którzy całym swoim życiem zasłużyli na chwałę nieba. W modlitwach prośmy ich pomoc.
W czasach, gdy pedagodzy i socjolodzy alarmują o pogłębiającym się kryzysie ojców warto czerpać pełnymi garściami z autorytetu tych, którzy całym swoim życiem zasłużyli na chwałę nieba. W modlitwach prośmy ich pomoc.
Żyli na przestrzeni dwóch tysięcy lat. I choć za życia nigdy nie mieli okazji się spotkać wiele ich łączyło – ich miłość do Boga pozwalała im w spo...Czytaj dalej
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.