24 grudnia 2015

Od 1 stycznia 2016 roku subwencja oświatowa dla dzieci uczących się w ramach homeschoolingu będzie o 40 proc. niższa. Rodzice protestują.

 

Zgodnie z decyzją Ministerstwa Edukacji Narodowej, szkoły do których zgłoszone są dzieci korzystające z edukacji domowej, otrzymywać będą za nie jedynie 60 proc. podstawowej stawki subwencji oświatowej. Dlaczego? Według MEN, placówki te ponoszą w związku z tymi uczniami mniejsze koszty, więc dostaną mniej środków.

 

Decyzja urzędników jest dużym zaskoczeniem dla rodziców, jak i dla dyrektorów. Jak podkreślają, wpłynie ona na poziom nauczania. – To ewidentna dyskryminacja. Rodziny, korzystające z edukacji domowej, płacą takie same podatki, ale nie mają prawa do takich samych świadczeń ze strony państwa – mówiła dla serwisu gosc.pl Iza Budajczyk z Prawa i Sprawiedliwości, która wraz z mężem animuje ruch homeschoolingu w Polsce.

 

Życie rodzicom nauczającym swoje dzieci w domu utrudnił już rząd Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego, usunął tzw. wagi, czyli okoliczności decydujące o podwyższeniu subwencji.

 

Najwyraźniej, monopol na edukację ma mieć państwo.

 

Źródło: gosc.pl

mat

 

 

 

 

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(0)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie