Dzisiaj

„Rolnicy oczekują realnych działań, a nie ciągłej propagandy sukcesu”. Przygnębiające podsumowanie roku 2025 w branży

(Fot. Pixabay/MrGajowy3)

„Mamy kumulację złych sytuacji na prawie wszystkich rynkach rolnych, a nieliczne, na których jeszcze jest dobrze, za chwilę czeka to samo. Czegoś takiego nie było nigdy wcześniej” – pisze Marcin Wroński, działacz kujawsko-pomorskiej Samoobrony. Podsumował on miniony rok w poszczególnych sektorach swojej branży. Bilans wskazuje na drastyczne zaniechania rządzących, którzy – jak się wydaje – skazali kluczową gałąź naszej gospodarki na likwidację.

 

Jak przypomina rolnik, jego organizacja rozpoczęła i zakończyła 2025 rok od protestów przeciwko umowie pomiędzy Unią Europejską a porozumieniem państw MERCOSUR.  

Wesprzyj nas już teraz!

„(…) liczyliśmy na to, że rząd wykorzysta te pół roku prezydencji na znalezienie mniejszości blokującej umowę z krajami Ameryki Południowej. Nie dosyć, że nie zrobił nic w sprawie mniejszości, to jeszcze w ostatnim dniu polskiej prezydencji dowiedzieliśmy się o nowej umowie z Ukrainą, w której zwiększone są kontyngenty importowe produktów rolnych” – podkreśla Marcin Wroński.

„Później Ursula von der Leyen, przy braku sprzeciwu polskiego rządu podpisała kolejną niekorzystną dla naszego rolnictwa umowie z USA, na mocy której nasza żywność wysyłana do USA obłożona jest 15% cłem, a przysyłana do nas ma zerową stawkę celną. Rok kończyliśmy również protestami rolniczymi 30 grudnia w ponad 200 miejscach. Rządzący tylko werbalnie sprzeciwiali się umowie z MERCOSUR, jednak nie szły za tym żadne realne działania” – czytamy.

Autor podsumowania wyliczył cały szereg aspektów składających się na przygnębiający stan branży, która przy odpowiednich działaniach ze strony rządzących powinna w naszym kraju rozkwitać – ze względu na wielowiekowe rolnicze tradycje i warunki sprzyjające dalszemu rozwojowi.

„Mamy kumulację złych sytuacji na prawie wszystkich rynkach rolnych, a nieliczne, na których jeszcze jest dobrze, za chwilę czeka to samo. Czegoś takiego nie było nigdy wcześniej” – zaznacza działacz.

Jak pisze, ceny zbóż pozostają na praktycznie niezmienionym od dwóch dekad poziomie, przy dwukrotnym wzroście kosztów produkcji. Eksport z ostatnich miesięcy miał zaledwie 1/3 wartości tego, co wysyłaliśmy za granicę w analogicznych okresach minionych lat. Na pół roku przed żniwami magazyny są zapełnione. W poprzednich 12 miesiącach rząd nie zadbał o otwarcie dla naszych produktów żadnego nowego rynku. Zaledwie na zapowiedziach skończyła się, jak dotychczas, sprawa budowy nowego agroportu.

„W tym roku import ziemniaków, cebuli, marchwi, papryki i innych warzyw bije rekordy, a nasi rolnicy nie mają gdzie sprzedać swoich plonów. W akcie desperacji niektórzy organizowali samozbiory, a inni zorywali swoje uprawy, bo nie miał kto kupić. Kolejny rok, w którym nie podjęto żadnych działań, by ukrócić fałszowania kraju pochodzenia warzyw i przeciwstawić się niedozwolonemu dopłacaniu do importu warzyw przez kraje starej unii do Polski” – pisze Marcin Wroński.

„Z roku na rok ceny buraków cukrowych spadają, a cukrownie często zmniejszają kontraktacje. Spowodowane jest to rosnącym importem i produkcją cukru na Ukrainie. Brak sprzeciwu wobec dalszej liberalizacji handlu z Ukrainą i skandalicznie słabe zarządzanie jedyną polską spółką produkującą cukier, która obecnie notuje stratę liczoną w setkach milionów złotych. Brak reakcji może doprowadzić do jej upadku w najbliższych latach” – czytamy dalej.

Do tego rynek zanotował spadek cen mleka, a kwoty płacone w skupie za wieprzowinę sprawiają, że kwestia opłacalności tego wymagającego zajęcia stoi pod bardzo dużym znakiem zapytania. Nie widać efektów walki z chorobą ASF.

Rolnikom szybko wypłacono za to pieniądze z tak zwanych dopłat obszarowych, co stworzyło złudzenie nienajgorszej sytuacji. Jednak bardziej realny jej obraz poznamy dopiero w rozpoczętym roku.

„Rolnicy oczekują realnych działań, a nie ciągłej propagandy sukcesu i marketingu politycznego. Cierpliwość branży się skończyła, a protesty w najbliższych miesiącach będą tego wyrazem” – zapowiada wiceszef Samoobrony w województwie kujawsko-pomorskim.

 

Źródło: własne PCh24.pl

RoM

 

 

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij

Udostępnij przez

Cel na 2026 rok

Zatrzymaj ideologiczną rewolucję. Twoje wsparcie to głos za Polską chrześcijańską!

mamy: 4 430 zł cel: 500 000 zł
1%
wybierz kwotę:
Wspieram