19 października 2020

Skandal w Bawarii: Dwóch mężczyzn nałożyło sobie obrączki, ksiądz je pobłogosławił

(Fot. PCh24.pl)

W jednym z kościołów Bawarii dwaj mężczyźni w asyście księdza symulowali ślub. Inny niemiecki kapłan zadeklarował, że jest gotów błogosławić homozwiązki i nie obawia się żadnej sankcji. Nic dziwnego, bo jego biskup miejsca zadeklarował niedawno, że popiera taki krok.

 

Kilka dni temu doszło do niezwykłego skandalu doszło w jednym z kościołów w Monachium. Piosenkarz Patrick Lindner oraz jego homoseksualny partner symulowali zawarcie katolickiego ślubu – w obecności księdza. Wszystko odbyło się jako zaplanowana, przemyślana ceremonia w kościele św. Maksymiliana. Ks. Rainer Maria Schießler, który posługuje w parafii, pobłogosławił obrączki homoseksualistów. Następnie mężczyźni nałożyli je sobie nawzajem na palce.

 

Kapłan wygłosił też krótkie kazanie; do zgromadzonych w kościele przemawiał też sam Patrick Lindner, mając u boku swojego partnera. Jak wyjaśnił ks. Schießler, działał on w zgodzie z wytycznymi arcybiskupa Monachium i Fryzyngi, kard. Reinharda Marxa, który, zgodnie z nauczaniem Kościoła, wyklucza homoseksualne śluby – ale pozwala już na błogosławienie jednopłciowych par. Ks. Schießler nie widzi w tym nic złego, bo, jak przekonuje, nikt niczego sobie nie przyrzekał, a samo błogosławieństwo nie jest, jak sądzi, żadnym kłopotem. Kapłan stanowczo podkreśla, że skoro nie chodziło o małżeństwo, to wszystko jest w porządku.

 

Skandal wywołał wiele komentarzy, bo został opisany przez bulwarówkę „Bild”. Niemieckie konserwatywne media katolickie podkreślały, że doszło do rażącego złamania przepisów prawa kościelnego i do profanacji poprzez symulowanie sakramentu małżeństwa. Jednak  obronie tego zdarzenia stanął… oficjalny portal Episkopatu Niemiec, Katholisch.de. Ukazała się na nim nie tylko bardzo pozytywna relacja na temat samej symulacji małżeństwa, ale także wywiad z ks. Christophem Behrensem, który zadeklarował, iż nie pozwoli sobie zabronić błogosławienia par jednopłciowych i nie boi się żadnych kar.

 

Nie pozwolę, by ktoś zakazał mi błogosławić pary homoseksualne. Uważam, że jest moją misją zbliżać ludzi do Boga. Mam otwierać drzwi, a nie je zamykać – powiedział ks. Behrens.

 

Jak przyznał, jeszcze nigdy nie błogosławił pary jednopłciowych, ale czeka, aż się jakaś do niego zgłosi.

 

Kapłan powiedział, że jeżeli taką propozycję otrzyma, to będzie się starał, by cała ceremonia zbliżała zgromadzonych do Królestwa Bożego.

 

Ksiądz zadeklarował też, że nie obawiałby się żadnych konsekwencji. Nic dziwnego: od czerwca tego roku pracuje jako duszpasterz homoseksualistów w diecezji Dresden-Meißen. Jej ordynariuszem jest bp Heinrich Timmerevers, który niedawno osobiście opowiedział się za błogosławieniem w Kościele par jednopłciowych. O tym samym mówili już wcześniej między innymi kard. Reinhard Marx, były przewodniczący Episkopatu Niemiec, obecny przewodniczący tegoż Episkopatu bp Georg Bätzing czy też wiceprzewodniczący bp Franz-Josef Bode.

 

Jak pokazują ostatnie wydarzenia, hierarchowie ci, mówiąc o wprowadzaniu błogosławieństw dla homozwiązków, mają na myśli jedynie wydanie formalnych regulacji – nieformalnie bowiem takie rzeczy już się dzieją – i to w pełnym świetle dnia, jak w Monachium.

 

Na Drodze Synodalnej, rozpoczętym w grudniu 2019 roku procesie radykalnych reform w Kościele w Niemczech, kwestia pozytywnej oceny homoseksualizmu odgrywa wiodącą rolę.

 

Źródła: Katholisch.de, PCh24.pl

Pach

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(0)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie