Socjalistyczny reżim Nikaragui nadal prześladuje Kościół. Wygnanie z kraju wielu księży a nawet biskupów nie zadowoliło dyktatora prezydenta Daniela Ortegi. Kolejny raz uderzył w święta Wielkanocy.
Czwarty rok z rzędu w Nikaragui zakazane były procesje z okazji Świąt Wielkanocnych. Wierni mogli swobodnie uczestniczyć w kulcie, ale tylko w obrębie budynków kościelnych czy własnych domach. Jak podkreślił Maureen Ferguson z amerykańskiej Komisji ds. Międzynarodowej Wolności Religijnej, reżim Daniela Ortegi zmobilizował siły bezpieczeństwa, by zapewnić, że zakaz organizowania procesji świątecznych nie będzie nigdzie łamany.
Według raportu wspomnianej Komisji, Nikaragua cały czas wywiera duży nacisk na duchownych, starając się ich zmusić do milczenia w różnych kwestiach, zwłaszcza tych, które dotyczą spraw ekonomicznych i politycznych w kraju. Służby nie wahają się przed zastraszaniem. Przykładowo w ubiegłym roku policja weszła do jednego z kościołów w trakcie niedzielnej Mszy świętej i zaczęła nagrywać kazanie księdza. Kolejnego dnia funkcjonariusze odwiedzili go celem rozmowy dyscyplinującej.
Wesprzyj nas już teraz!
W 2022 roku władze Nikaragui po prostu wydaliły z kraju nuncjusza apostolskiego, Polaka Waldemara Sommertaga.
Pach
Nikaragua: kardynał, nuncjusz i biskup napadnięci przez bojowników sprzyjających władzom
Papieski nuncjusz wydalony z Nikaragui. Walka rządu Ortegi z Kościołem trwa