29 lipca 2016

Togliatti: ohydna profanacja krzyża w najbiedniejszym mieście Rosji

(By Gownley at en.wikipedia (Transferred from en.wikipedia) [Public domain], from Wikimedia Commons)

W mieście Togliatti w południowo-zachodniej Rosji wandale ucięli głowę figurze Jezusa Ukrzyżowanego. Do zbezczeszczenia doszło na terenie katolickiej parafii pw. Matki Boskiej Fatimskiej.

 

Jak poinformował proboszcz tamtejszej parafii, o. Artur Wilczek, zniszczenia są tak poważne, że figura Chrystusa Ukrzyżowanego nie może być naprawiona. Krzyż przy kościele parafialnym stał zaledwie od roku 2009, wcześniej nie było żadnego.

 

Wandale wtargnęli na teren naszego kościoła około godziny 22. Oderwali, a może i ucięli głową w figurze Chrystusa Ukrzyżowanego i po 100 metrach wyrzucili ją gdzieś za kościołem. Niestety, upłynie sporo czasu, zanim naszym wiernym figura zostanie zwrócona. Dobrze, że w wyniku włamania nikt nie ucierpiał – opisuje wydarzenia sprzed kilku dni ksiądz Wilczek.

 

Katolicka parafia poinformowała organa ścigania tak szybko, jak tylko było to możliwe. Policja Obwodu Samarskiego prowadzi śledztwo.

 

Po nocnym włamaniu i brutalnym zbezczeszczeniu, ksiądz Wilczek nie wyklucza konieczności skorzystania z jakiejś formy ochrony czy zabezpieczenia świątyni.

 

Polscy redemptoryści rozpoczęli posługę w Togliatti w 2004 roku. Wtedy przybył tam o. Artur Wilczek, proboszcz parafii. W maju 2012 roku przystąpiono do budowy kościoła pw. Św. Jana Pawła II.

 

Togliatti (do 1964 roku Stawropol nad Wołgą), jest prawie milionowym miastem leżącym na lewym brzegu Wołgi. Ostatnie statystyki pokazują, że to najbiedniejsze miasto w Rosji. Przez lata powstawały tam popularne także w Polsce samochody Łada. Wśród zagranicznych pracowników nie brakowało Polaków – katolików, którzy także dziś stanowią dużą część parafian.

 

Źródło www.newsru.com, www.wiara.pl

ChS

  

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(0)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie