13 maja 2021

UE chce na nowo zdefiniować rodzicielstwo. Trwa międzynarodowa akcja w obronie tradycyjnej rodziny

(Źródło: Ordo Iuris)

Komisja Europejska zamierza wdrożyć rozporządzenie, które wymusi na państwach członkowskich akceptację dokonanych w innym kraju adopcji dzieci przez konkubinaty jednopłciowe. UE nie ma jednak kompetencji do ingerowania w prawo rodzinne. Z tego powodu, międzynarodowa koalicja organizacji pozarządowych wystąpiła z apelem do KE o odstąpienie od tych planów. W Internecie podpisywać można petycję w tej sprawie. 

Przyjęcie zmian w trybie rozporządzenia, oznaczałoby konieczność ich akceptowania przez wszystkie kraje unijne, także te, których prawodawstwo tego nie przewiduje. Wprowadzone zostać mają bowiem wspólne zasady zgodności kolidujących ze sobą przepisów krajowych dotyczących prawa rodzinnego oraz obowiązek uznawania przez kraje członkowskie wyroków odnoszących się do rodzicielstwa, wydawanych przez sądy innego państwa. W ten sposób, UE mogłaby ingerować w materialne prawo rodzinne poszczególnych krajów (do czego nie ma żadnych kompetencji).

Zapowiadane rozporządzenie przewiduje również wdrożenie tzw. opcjonalnego europejskiego certyfikatu rodzicielstwa. Akt ten miałby stanowić formę alternatywnego dokumentu dotyczącego urodzenia. Zgodnie z planami Komisji, miałby on zapewne zastosowanie w krajach takich jak Polska – nieakceptujących prób ingerencji Unii Europejskiej w wewnętrzne prawo.

Wobec planów Komisji Europejskiej zaprotestowała grupa organizacji pozarządowych z kilkunastu krajów Europy. Petycja w tej sprawie została zaprezentowana podczas konferencji zorganizowanej przez Instytut Ordo Iuris. Apel wsparły środowiska prorodzinne z m.in. Francji, Słowacji, Rumunii, Bułgarii, Węgier i Ukrainy.

PODPISZ PETYCJĘ – KLIKNIJ W TEN LINK

Źródło: Ordo Iuris

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

Udostępnij
Komentarze(18)

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie
Więcej komentarzy