229 dni pracy na wydatki państwa. Alarmujący raport Instytutu Misesa o stanie polskiej gospodarki

Dopiero 18 sierpnia przypadnie w tym roku Dzień Wolności Sektora Prywatnego. Oznacza to, że symbolicznie przez pierwsze 229 dni roku sektor prywatny pracuje na pokrycie wydatków publicznych, a dopiero przez pozostałe 136 dni – na siebie. To najpóźniejsza data od początku wyliczania wskaźnika. Instytut Misesa publikuje raport „229 dni pracy na państwo”, w którym pokazuje przyczyny i możliwe konsekwencje rosnących wydatków publicznych. Raport można bezpłatnie pobrać na stronie dzienwolnosci.pl/raport.
Instytut Misesa od 2017 roku oblicza Dzień Wolności Sektora Prywatnego – symboliczną datę pokazującą relację pomiędzy wydatkami publicznymi a produkcją wytwarzaną przez sektor prywatny. Tegoroczny wynik jest najgorszy w historii tego wskaźnika.
W 2017 roku Dzień Wolności Sektora Prywatnego przypadał 15 czerwca. W 2019 roku – 20 czerwca. W 2023 roku był to już 19 lipca, w 2024 roku – 3 sierpnia, a w ubiegłym roku – 13 sierpnia.
W 2026 roku granica zostaje przesunięta jeszcze dalej – aż do 18 sierpnia.
Według prognozy oznacza to, że wydatki państwa już czwarty rok z rzędu rosną szybciej niż produkcja sektora prywatnego.
Od 41,4 do 49,4 proc. PKB w zaledwie pięć lat
Skala zmiany jest dobrze widoczna w danych o wydatkach publicznych. Jeszcze w 2019 roku odpowiadały one w Polsce za 41,4 proc. PKB. W 2024 roku było to już 49,4 proc. – nieco więcej niż średnia dla całej Unii Europejskiej wynosząca 49,1 proc.
W ciągu zaledwie pięciu lat udział wydatków publicznych w polskim PKB zwiększył się więc aż o 8 punktów procentowych.
Za wzrost odpowiadała nie jedna, lecz kilka kategorii wydatków. Wydatki socjalne wzrosły o 1,8 pkt proc. PKB, wydatki na obronę narodową, sprawy gospodarcze oraz ochronę zdrowia – po 1,3 pkt proc., a wydatki na działalność ogólnopaństwową – o 1 pkt proc.
Autor raportu zwraca uwagę na szczególnie istotny fakt: wzrost wydatków na obronność odpowiadał do 2024 roku jedynie za około jedną szóstą całego wzrostu wydatków publicznych. Sam wzrost nakładów na wojsko przesunąłby więc Dzień Wolności Sektora Prywatnego jedynie w ograniczonym stopniu.
Państwo wydaje więcej. Prywatne inwestycje słabną
Raport pokazuje również niepokojące zjawiska w sektorze prywatnym.
W 2019 roku nakłady brutto na środki trwałe sektora prywatnego odpowiadały za 13 proc. polskiego PKB. Do 2024 roku ich udział spadł do zaledwie 10,7 proc.
Zdaniem autora raportu systematyczny spadek stopy prywatnych inwestycji może stanowić coraz większą barierę dla dalszego dynamicznego rozwoju Polski.
Jednocześnie obecne ożywienie polskiej gospodarki po spowolnieniu z 2022 roku jest – jak wskazano w raporcie – najwolniejszym spośród epizodów ekspansji polskiej gospodarki w XXI wieku.
436 miliardów złotych długu poza krajową definicją
Jeszcze bardziej niepokojące są dane dotyczące finansów publicznych.
Według danych Ministerstwa Finansów za I kwartał 2026 roku całkowity dług publiczny liczony według metodologii unijnej wyniósł 61,6 proc. PKB, podczas gdy według krajowej definicji było to 50,6 proc. PKB.
Skąd bierze się ta ogromna różnica?
Ponad 436 mld zł długu zostało zaciągnięte przez fundusze nieuwzględnione w krajowej definicji państwowego długu publicznego, mimo że zobowiązania te ostatecznie obciążają państwo.
Jednocześnie coraz silniej z długiem publicznym związany jest polski system bankowy. W 2014 roku banki finansowały 26 proc. długu publicznego. Obecnie jest to już ponad 43 proc. Skarbowe papiery wartościowe stanowią w aktywach banków większą pozycję niż kredyty udzielone gospodarstwom domowym.
Więcej pieniędzy nie zawsze oznacza więcej usług
Raport szczegółowo przygląda się również publicznej ochronie zdrowia.
W latach 2016–2025 koszt jednostkowego świadczenia finansowanego przez NFZ rósł około trzykrotnie szybciej niż ceny dóbr konsumpcyjnych w całej gospodarce.
Jednocześnie – pomimo szybkiego wzrostu nominalnych wydatków – liczba świadczeń wykonywanych w systemie publicznym praktycznie się nie zwiększyła.
To jeden z przykładów wykorzystanych w raporcie do pokazania różnic pomiędzy sposobem gospodarowania zasobami przez sektor publiczny i prywatny.
Czy Polska zmierza drogą państw o wysokich wydatkach publicznych?
Autor raportu analizuje także doświadczenia państw europejskich, w których wydatki publiczne od lat przekraczają połowę PKB.
W latach 2016–2025 do tej grupy należały m.in. Francja, Finlandia, Belgia, Austria i Włochy. Średni skumulowany wzrost gospodarczy per capita tych pięciu państw wyniósł w tym czasie około 7,6 proc. Dla całej Unii Europejskiej było to 12,44 proc.
Szczególnie interesujące jest porównanie Polski i Węgier. Jeszcze w 1995 roku polskie PKB per capita, z uwzględnieniem parytetu siły nabywczej, stanowiło około 75 proc. poziomu węgierskiego. Polska dogoniła Węgry około 2011 roku, a obecnie polskie PKB na mieszkańca jest około 13 proc. wyższe.
Przez zdecydowaną większość tego okresu udział wydatków publicznych w gospodarce był na Węgrzech wyższy niż w Polsce.
Raport stawia więc zasadnicze pytanie: czy zwiększając skalę wydatków publicznych, Polska nie osłabia jednego ze źródeł swojego dotychczasowego sukcesu gospodarczego?
18 sierpnia – Dzień Wolności Sektora Prywatnego
Dzień Wolności Sektora Prywatnego ma charakter symboliczny. Instytut Misesa wylicza go, zestawiając skorygowane wydatki publiczne z produkcją sektora prywatnego. Wskaźnik ma pokazać skalę obciążenia prywatnej części gospodarki finansowaniem działalności sektora publicznego.
W 2026 roku data przypada 18 sierpnia. Symbolicznie oznacza to 229 dni pracy na pokrycie wydatków publicznych i 136 dni pracy sektora prywatnego na siebie.
Pełna metodologia, analiza źródeł wzrostu wydatków oraz możliwych konsekwencji obecnego kierunku polityki fiskalnej znalazły się w raporcie dr. Mateusza Benedyka „229 dni pracy na państwo. Raport Dnia Wolności Sektora Prywatnego 2026”.
Raport jest dostępny bezpłatnie dla każdego:
dzienwolnosci.pl/raport






