Po trupach do celu? Francuska lewica liczy, że zamieszki wyniosą ją do władzy

Lider radykalnie lewicowej Francji Niepokornej (LFI) Jean-Luc Mélenchon chciałby doprowadzić do powtórki z rewolucji 1968 r., która odsunęła od władzy Charlesa De Gaulle'a – tak sądzi minister edukacji Édouard Geffray.
Wskazuje on, że do protestujących licealistów wmieszali się działacze związani z LFI, doprowadzając do niezwykłej brutalizacji manifestacji, łącznie z atakami na policjantów, podpalaniem samochodów, rozbijaniem witryn sklepowych i niszczeniem samych budynków szkolnych. Bally Bagayoko, mer podparyskiego Saint-Denis wywodzący się z rodziny malijskich imigrantów i członek LFI, otwarcie przyznał, że „pewna doza przemocy” jest w obecnej sytuacji usprawiedliwiona.
Mieszkańcy podupadłych przedmieść, w szczególności wywodzący się z rodzin imigranckich, to jeden z filarów elektoratu lidera LFI, Jeana-Luca Mélenchona. Polityk od lat nie ukrywa podziwu dla Maximiliena Robespierre’a, przywódcy Rewolucji w okresie wielkiego terroru. Jeszcze w 2022 r. przekonywał, że fala buntu z 1798 r. „jeszcze się nie wyczerpała”.
Nie jest tajemnicą, że protestom przewodzą uczniowie i studenci pochodzenia imigranckiego. Narzekają na zbyt dużą ilość zajęć, brak modernizacji, obecność systemu online monitorującego ich postępy oraz braki kadrowe w szkołach.
Nauczyciele podkreślają z kolei, że praca w oświacie wiąże się z coraz większym stresem, a nawet ryzykiem dla zdrowia i życia. Jak wskazują, obecnie młodzież (zwłaszcza imigrancka) podważa wszelkie autorytety i testuje granice wytrzymałości społecznej w kontakcie z nauczycielami. Francją coraz częściej wstrząsają bezpośrednie ataki na nauczycieli, niektóre ze skutkiem śmiertelnym. W 2020 r. nauczyciel geografii Samuel Paty został zdekapitowany na przedmieściach Paryża przez 18-latka czeczeńskiego pochodzenia. W sprawę bezpośrednio zamieszanych było sześcioro uczniów z jego placówki.
Z kolei w 2023 r. w Arras śmiertelnie ugodzony nożem został nauczyciel francuskiego, Dominique Bernard. Sprawcą okazał się były uczeń szkoły, 20-letni islamista.
W samych zamieszkach trwających od końca września zostało rannych blisko 500 policjantów i prawie 100 nauczycieli. Pięć tysięcy uczniów zatrzymała policja. Na wtorek 6 października planowana jest trzecia wielka fala protestów.
Źródło: własne PCh24.pl / rp.pl / bbc.com
PR







