85 lat temu Niemcy rozstrzelali Helenę Marusarzównę – kurierkę tatrzańską i mistrzynię Polski w narciarstwie

85 lat temu Niemcy zamordowali Helenę Marusarzównę, która miała zaledwie 23 lata. Była jedną z najlepszych polskich narciarek swojej epoki, siedmiokrotną mistrzynią Polski, a w czasie II wojny światowej działała jako kurierka tatrzańska i żołnierz Związku Walki Zbrojnej. Jej historię przypomniał Instytut Pamięci Narodowej.
Helena Marusarzówna urodziła się 17 stycznia 1918 r. w Zakopanem. Pochodziła z niezamożnej rodziny góralskiej. Ze sportem związana była od najmłodszych lat. Jako dziecko brała udział w zawodach narciarskich organizowanych dla młodych zawodników przez Kornela Makuszyńskiego. Z czasem rozpoczęła treningi w sekcji narciarskiej Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego w Zakopanem.
Szybko zaczęła odnosić sukcesy. W swojej karierze aż siedem razy zdobyła mistrzostwo Polski w narciarstwie alpejskim. W 1939 r. miała wystąpić w mistrzostwach świata w narciarstwie klasycznym, ale kontuzja pokrzyżowała jej plany. Niedługo później wybuchła wojna, która na zawsze zmieniła jej życie.
Helena wraz ze starszym bratem Stanisławem włączyła się w działalność konspiracyjną. Została kurierką tatrzańską i żołnierzem Związku Walki Zbrojnej. Wielokrotnie przemierzała niebezpieczną trasę między Zakopanem a Budapesztem. Przenosiła m.in. meldunki, dokumenty i pieniądze. Nie wiadomo dokładnie, ile razy pokonała tę trasę w ramach działalności kurierskiej.
25 marca 1940 r. została zatrzymana przez słowacką żandarmerię, która przekazała ją gestapo. Marusarzówna była przetrzymywana w kilku miejscach, m.in. w Muszynie, Nowym Sączu, zakopiańskiej siedzibie gestapo w willi „Palace”, Tarnowie oraz w więzieniu na Montelupich w Krakowie. W czasie brutalnych przesłuchań była torturowana. Mimo tego nie zdradziła informacji o działalności konspiracyjnej ani nie wydała swoich współpracowników.
12 września 1941 r. rano Helena została wyprowadzona z tarnowskiego więzienia razem z pięcioma innymi kobietami. Wszystkie przewieziono ciężarówką do Pogórskiej Woli. W znajdującym się tam lesie Niemcy wykonywali wyroki śmierci.
Egzekucję kobiet z ukrycia obserwowała Emilia Zając, która mieszkała w pobliżu. Według jej późniejszej relacji skazane przed śmiercią śpiewały pieśń do Matki Boskiej. Chwilę później padły dwie salwy z karabinu maszynowego. Wieczorem matka Emilii Zając udała się w miejsce egzekucji i oznaczyła mogiłę.
Szczątki zamordowanych kobiet zostały odnalezione podczas ekshumacji w 1958 r. W pracach uczestniczył Stanisław Marusarz, brat Heleny. 27 listopada tego samego roku jej szczątki spoczęły na Cmentarzu Zasłużonych na Pęksowym Brzyzku w Zakopanem.
Helena Marusarzówna została pośmiertnie uhonorowana najwyższymi odznaczeniami za męstwo i zasługi. Otrzymała m.in. Krzyż Walecznych, Order Virtuti Militari oraz Krzyż Wielki Orderu Odrodzenia Polski.
Kim byli Kurierzy Tatrzańscy?
Jak oceniają historycy, w czasie II wojny światowej przez Tatry przemieszczało się co najmniej 37 kurierów, w tym 5 kobiet. Drużyną kierował Wacław Felczak, który sam wielokrotnie udawał się z Zakopanego do Budapesztu i z powrotem.
Przewożone tajne dokumenty ukrywane były w przedmiotach codziennego użytku i zaszywane w ubraniach. Szlakiem tatrzańskim przeprowadzono również na Węgry aż kilkanaście tysięcy osób, w tym żołnierzy walczących później m.in. w bitwie o Anglię.
Jednym z najwybitniejszych kurierów był Józef Krzeptowski z Zakopanego, zwany „królem kurierów tatrzańskich”. Choć Niemcy wyznaczyli za niego wysoką nagrodę, to jednak nigdy nie udało się im go schwytać w czasie ponad 50 jego podróży do Budapesztu i z powrotem. Dopiero po wojnie aresztowało go NKWD i został wywieziony na Syberię, jednak po latach wrócił do Polski.
Inne znane postaci to Stanisław Marusarz, Wincenty Galica, Andrzej Frączysty oraz Helena Marusarzówna. Niestety wielu z nich za działalność konspiracyjną zapłaciło życiem.
Źródło: PAP, PCh24.pl
AF







