90-letni ks. Adam Boniecki sugeruje zniesienie celibatu

Kościół się przekształca, a jednym z tego elementów może być zniesienie celibatu - pisze na łamach "Tygodnika Powszechnego" ks. Adam Boniecki.
Z papieżem Franciszkiem, jak napisał w swoim felietonie ks. Adam Boniecki, wiąże się "niebywała czystka w Kościele". "Czegoś takiego nie było nigdy. Dokonuje się na naszych oczach usuwanie ze stanowisk – wysokich czy niskich – ludzi, którzy nie sprostali kapłańskiej misji czy kapłańskiej czystości" - przekonuje kapłan. Jego zdaniem papież natrafia jednak na problem, bo nie ma kim obsadzać wakatów. "Nie będzie tylu księży, a ci, którzy będą, staną wobec całkiem innego niż dziś sposobu działania" - prorokuje ks. Boniecki.
Daje też remedium: zniesienie celibatu.
"Może sposobem zaradzenia niedostatkom personelu będzie zniesienie celibatu. Celibat księży wprowadził Kościół i nie we wszystkich rytach jest on obowiązkowy. Dziś dla wielu rzymskich katolików celibat duchownych wciąż jest wartością ważną, acz jedni mówią o nim jako o wartości duchowej, drudzy twierdzą, że istotą celibatu jest to, iż w przeciwnym wypadku Kościół musiałby wziąć odpowiedzialność, także materialną, za rodziny księży. Czy to – powtórzmy, wprowadzone przez Kościół – rozwiązanie, przy malejącej liczbie powołań, się uchowa?" - napisał.
"Czas, w którym żyjemy, jest czasem prawdy" - ogłosił dramatycznie, dodając, że z naszych oczu "spadają zasłony" i wyrzucamy rzeczy, które ceniliśmy. Na przykład, jak sądzi - celibat...
Źródło: tygodnikpowszechny.pl
Pach





