Abp Wojda komentuje spotkanie o „Amoris laetitia”. Co z rozwodnikami i rozumieniem sumienia?

ABP-Wojda-e1731790131518.jpg
fot. prtscr/youtube/Archidiecezja Gdańska

Biskupi z całego świata rozmawiali o adhortacji „Amoris laetitia” papieża Franciszka. Był wśród nich również metropolita Gdańska, abp Tadeusz Wojda. O swoich doświadczeniach opowiedział innym polskim biskupom. 

W sobotę 24 października zakończyło się zebranie plenarne Konferencji Episkopatu Polski. Przewodniczący KEP, abp Tadeusz Wojda, mówił między innymi o spotkaniu w Rzymie poświęconym adhortacji „Amoris laetitia” papieża Franciszka.

Dokument ogłoszony w kwietniu 2016 roku jest najbardziej kontrowersyjnym tekstem poprzedniego pontyfikatu. Franciszek w jednym z przypisów zasugerował, że rozwodnikom w powtórnych związkach można udzielać Komunii świętej, w niektórych sytuacjach nawet wtedy, jeżeli nie żyją w nowym związku w czystości. Tę propozycję oparł na nowym rozumieniu roli ludzkiego sumienia, bardziej dynamicznym i kreatywnym, w linii filozofii autonomii moralnej, a wbrew temu, jak sumienie ujmowała wcześniej Tradycja Kościoła, w tym św. Jan Paweł II w „Veritatis splendor”. W kolejnych latach na tej dynamicznej koncepcji sumienia oparto w niektórych krajach także inne nowatorskie rozwiązania, jak dopuszczenie do Komunii świętej części protestantów (Niemcy, 2018, za zgodą Franciszka) czy błogosławienie par tej samej płci (m. in. Belgia i Niemcy, po „Fiducia supplicans” z 2023 roku również wiele innych krajów).

Zróbmy to razem!

O tych problemach w komentarzu udostępnionym na stronie Episkopat.pl arcybiskup Wojda nie wspomniał jednak ani słowem. 

- Każdy z przewodniczących w jakiś sposób dzielił się tymi wszystkimi odczuciami czy programami duszpasterskimi, tym wszystkim, co osiągnięto przez wprowadzenie „Amoris laetitia” – powiedział arcybiskup. 

- To, co było podkreślane bardzo często w różnych dyskusjach, to fakt, że małżeństwo pozostaje zawsze wielką wartością zarówno dla Kościoła, jak i dla społeczeństwa, więc trzeba troszczyć się o dobre przygotowanie kandydatów do sakramentu małżeństwa – stwierdził.  

Wskazywał też na pomysł, by małżeństwa o dłuższym stażu uaktywniły się w parafiach, pomagając młodym małżeństwom. Chodzi zwłaszcza o moment, w którym pojawiają się dzieci, czemu towarzyszyć mogą różne kryzysy. 

Dalej arcybiskup mówił na temat „małżeństwa i rodziny jako podmiotu misyjnego”. – Wiemy dzisiaj, że pojawia się jakiś problem w przekazie wiary w rodzinie – stwierdził. Jak przypomniał, kiedyś wiarę przekazywali nierzadko dziadkowie, teraz jednak wszyscy żyją osobno i tego przekazu nie ma. 

Czy w Rzymie rozmawiano również o trudnych treściach teologicznych „Amoris laetitia”, czy te treści miały, mają albo będą mieć wpływ na duszpasterstwo w Polsce – tego się nie dowiedzieliśmy.

Pach

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: