Arabski piłkarz drużyny Izraela symulował strzelanie do ludzi na meczu z Austrią

Trwa pierwsza kolejka fazy grupowej Ligi Narodów. Podczas meczu Austrii z Izraelem doszło do skandalu. Piłkarz Izraela - w dodatku o arabsko brzmiącym nazwisku - symulował strzelanie do publiczności.
W drugiej połowie meczu celnie do bramki Austriaków strzelił Sayed Abu Farchi, 20-letni zawodnik klubu Colorado Rapids z USA. W piłce nożnej zawodnicy często w barwny sposób manifestują radość po zdobyciu gola.
Abu Farchi zachował się jednak w sposób przekraczający zwykłe normy takiego zachowania. Wyciągnął chorągiewkę, która znajduje się w narożniku boiska, a następnie symulował strzelanie do publiczności, tak, jakby chorągiewka była karabinem. Po oddaniu "strzałów", odłożył chorągiewkę na miejsce.
Zawodnik Izraela otrzymał za to od sędziego żółtą kartkę, a jako że miał już kartonik tego koloru z pierwszej połowy, musiał opuścić boisko. Finalnie spotkanie wygrała drużyna Austrii, po golach grających dla niej imigrantów z Kenii oraz Serbii.
Źródło: sport.interia.pl






