Bogdan Święczkowski ogłosił ważną decyzję. Chodzi o przyszłość TK

26a31246.jpg
PAP/Marcin Obara

Bogdan Święczkowski oraz grupa sędziów, których określa jako legalnie wybranych, nie wezmą udziału w działaniach organizowanych pod nadzorem Anny Korwin-Piotrowskiej. Dotyczy to między innymi ogłoszonego na wtorek Zgromadzenia Ogólnego Sędziów TK.

W sobotę po południu w rozmowie z Polsat News Bogdan Święczkowski mówił m.in. o spotkaniu z siedmioma „pozostałymi legalnymi sędziami” TK, z którymi rozmawiał kilka godzin wcześniej w - jak ujął - „miejscu prywatnym”. 

- Podjęliśmy decyzję, że nie weźmiemy udziału w żadnych działaniach tej grupy uzurpatorów, czy to będą próby zwołania, w cudzysłowie, Zgromadzenia Ogólnego Sędziów TK, czy spotkania towarzyskiego, czy jakichkolwiek innych wzywań nas do czegokolwiek - podkreślił Święczkowski.

Zróbmy to razem!

Pytany o zwołane przez Korwin-Piotrowską na wtorek posiedzenie Zgromadzenia Ogólnego w celu rozpatrzenia projektu dochodów i wydatków TK na rok 2027, Święczkowski powiedział, że „uzurpator nie może zwoływać Zgromadzenia Ogólnego”. Dodał, że razem z pozostałymi „legalnymi sędziami” nie będą brać udziału w „działaniach osób, które będą próbowały legitymizować ich zachowanie”.

Podkreślił też, że jeżeli otrzymają możliwość przebywania w budynku TK, to „będziemy orzekać, tak jak zawsze robiliśmy”.

Pytany, czy mimo wszystko w poniedziałek „przyjdzie do pracy przed TK”, Święczkowski odparł: „oczywiście, że tak”. 

Dopytany z kolei o nocną sytuację pod TK, ocenił, że to „jak nic przypomina czasy komuny”. Zdaniem Święczkowskiego, dowódcy funkcjonariuszy Policji, którzy przebywali w nocy na terenie TK, poniosą odpowiedzialność karną.

- Także młodzi funkcjonariusze będą musieli ponieść odpowiedzialność za swoje zachowania, być może postępowania administracyjne. (...) Każdy funkcjonariusz każdej służby może odmówić wykonania rozkazu, który prowadzi do popełnienia przestępstwa lub jest rozkazem przestępczym - stwierdził.

Wcześniej w sobotę Święczkowski podkreślił, że „wcześniej czy później do budynku Trybunału wejdziemy”. - Być może będziemy orzekać w innych miejscach. Mamy dostęp do części naszych materiałów, także myślę, że sobie poradzimy, jeśli chodzi o funkcjonowanie legalnego Trybunału Konstytucyjnego — zapowiedział prezes TK. 

Do kryzysu w Trybunale doszło po ogłoszeniu w piątek przerwy w czynnościach prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. Za osobę kierującą pracami Trybunału została uznana wybrana przez obecny Sejm sędzia Anna Korwin-Piotrowska. Następnie przed siedzibą TK doszło do napięć i demonstracji, a na miejscu pojawiła się policja.

Prezydent Karol Nawrocki przerwał lot do Senegalu i w nocy z piątku na sobotę przybył do siedziby TK. W mediach opublikowano nagrania pokazujące jego wejście do budynku oraz spór między przedstawicielami prezydenta a osobami wybranymi przez obecny Sejm na sędziów Trybunału. Strony przedstawiają odmienne wersje wydarzeń dotyczących przebiegu zajścia.

Po opuszczeniu budynku TK prezydent ogłosił zwołanie pilnych konsultacji z udziałem sił parlamentarnych, argumentując, że doszło do naruszenia porządku konstytucyjnego. Z kolei premier Tusk ocenił, że „przywracanie rządów prawa jest naszym obowiązkiem”. (PAP)

Źródło: PAP

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: