"Bojówkarzy na glebę". Lewicowy publicysta wzywa do pacyfikacji obrońców granic

jazdzewski.jpg
fot. PAP/Lech Muszyñski

Każdy (...) bojówkarz powinien natychmiast znaleźć się na glebie w kajdankach. Państwo nie może dopuszczać, żeby ktokolwiek naruszał jego monopol na przemoc - apeluje na łamach "Interii" publicysta i antyklerykał Leszek Jażdżewski. Redaktor naczelny „Liberté” zapomniał najwyraźniej, że gdyby nie oddolne patrole obywatelskie, o procederze masowego przerzucania nielegalnych imigrantów do Polski zapewne by nie słyszał.

"Skrajnie prawicowe bojówki próbują wchodzić w rolę państwa, nękają nielegalnie funkcjonariuszy i obywateli" - grzmi Jażdżewski. Następnie publicysta straszy czytelników scenariuszem rodem z lewackich fanzinów, sugerując, że uzbrojeni chuligani, niczym skini z lat 90' XX w. będą nękać mniejszości etniczne po całym kraju.

"Jeśli jakieś "bojówki" dostaną "licencję na funkcjonowanie", wówczas mogą zacząć działać również poza rejonem przygranicznym, prześladując ludzi o "niewłaściwych" rysach, kolorze skóry czy stroju" - uważa. W związku z tym Jażdżewski wzywa do zdecydowanej pacyfikacji obrońców granic. W przeciwnym wypadku, sugeruje, w Polsce nastanie wojna domowa.

Zróbmy to razem!

"Jeśli i tu policja będzie bierna, wówczas prześladowani będą musieli zająć się samoobroną na własną rękę. To spirala, która w błyskawicznym tempie przyniesie przemoc na ulicach, bezkarność przestępców, rozpad społeczeństwa. Racją stanu jest uciąć łeb tej hydrze, zanim urosną jej kolejne głowy" - pisze, apelując o wprowadzenie na zachodniej granicy stanu wyjątkowego.

Choć redaktor naczelny „Liberté” dostrzega również zaniedbania polskich służb w kontrolowaniu ruchu na granicach, ciężko oprzeć się wrażeniu, że gdyby nie postawa obrońców granic, dokumentujących na bieżąco skalę procederu, publicysta zapewne wciąż pozostawałby w błogiej nieświadomości, ufając w propagandowe zapewnienia niemieckich i warszawskich ośrodków władzy.

Podobnych apeli z jego strony bowiem zabrakło, kiedy proceder przybierał na sile, a Niemcy zapowiadali kontrole graniczne i wzmożone odsyłanie imigrantów do naszego kraju. Jażdżewski milczał, kiedy w mediach pojawiały się doniesienia o mieszkańcach mniejszych miejscowości, patrzących z niepokojem na wałęsające się po okolicy grupy przybyszów z Afryki i Bliskiego Wschodu. Podobnych słów potępienia zabrakło w przypadku brutalnego morderstwa 24-letniej mieszkanki Torunia, której nielegalny imigrant z Wenezueli przed śmiercią wydłubał oczy śrubokrętem. 

Zdecydowana reakcja pojawiła się dopiero, kiedy mieszkańcy postanowili sami zadbać o swoje bezpieczeństwo, przy bierności i abdykacji organów państwa. Kiedy dali przykład działania, bądź co bądź, doskonale zorganizowanego społeczeństwa obywatelskiego, nagle pojawiają się wezwania do "rzucania na glebę" i "wykorzystania kija".

Taka postawa mówi wiele o stanie obecnej lewicy liberalnej, dla której prawica wciąż wydaje się większym zagrożeniem niż obcy kulturowo przybysze, mający w pogardzie "wartości europejskie" i inne demoliberalne "świętości". Podobne apele można odczytywać również jako efekt frustracji wynikającej z postaw społeczeństw Europy Zachodniej, które nie chcą już podążać samobójczą ścieżką lewicowych elit i coraz częściej dają temu wyraz przy urnach wyborczych.

Piotr Relich

 

67947.jpg
Leszek Jazdzewski, redaktor naczelny LIBERTE. Fot. Lukasz Dejnarowicz / FORUM

Powrót Donalda Tuska z antykościelnym akcentem. Popis hejtu dał Leszek Jażdżewski

Szumnie anonsowane wystąpienie Donalda Tuska na Uniwersytecie Warszawskim było dość przewidywalne. Nie tak, jak wydarzenie, które go poprzedziło. Oto bowiem Leszek Jażdżewski, redaktor naczelny „Liberté” wygłosił antykościelną tyradę z czarnych marszów rodem.     Wystąpieniem Jażdżewskiego zakłopotani byli nawet politycy z Tuskiem na czele. Bowiem redak...Czytaj dalej

 

67988.jpg
Leszek Jażdżewski, redaktor naczelny LIBERTE. FOT.Lukasz Dejnarowicz/FORUM

Wypowiedź Jażdżewskiego „nacechowana nienawiścią do Kościoła”. Sprawą zajmie się prokuratura

Poseł PiS Jan Mosiński zapowiedział złożenie do prokuratury zawiadomienia w sprawie wypowiedzi Leszka Jażdżewskiego, poprzedzającej trzeciomajowy wykład Donalda Tuska. Zawiadomienie dotyczy możliwości popełnienia przestępstwa, a – jak ocenił poseł – wypowiedź redaktora naczelnego „Liberte” była „nacechowana nienawiścią do Kościoła katolickiego”.   Ja...Czytaj dalej

 

 

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: