Bp Athanasius Schneider: Papiestwo jest dziś na duchowym wygnaniu, FSSPX pełni ważną rolę

schneider_wywiad.jpg

Biskup pomocniczy Astany w Kazachstanie, Athanasius Schneider, uważa Bractwo Kapłańskie św. Piusa X za dzieło Opatrzności Bożej. Jego zdaniem FSSPX nie może zaakceptować całości nauczania II Soboru Watykańskiego oraz Novus Ordo Missae ze względu na niejasności i defekty.

Bp Athanasius Schneider mówił o tym w rozmowie z watykanistą Michaelem Haynesem. Jak stwierdził, za pontyfikatu Leona XIV nadal trwa prześladowanie Mszy trydenckiej. Vetus Ordo Missae "jest traktowany przez decydentów w Watykanie jako coś niebezpiecznego", stwierdził. W ocenie biskupa, Bractwo Kapłańskie św. Piusa X spotyka się z karami Stolicy Apostolskiej wcale nie z powodu własnych błędów, ale ze względu na krytykę Novus Ordo Missae oraz II Soboru Watykańskiego. Jak powiedział, Watykan oczekuje od Bractwa akceptacji NOM oraz uznania Vaticanum II. - Bractwo nie może tego jednak zrobić, bo istnieją ewidentne niejasności w przypadku niektórych tekstów II Soboru Watykańskiego - stwierdził.

Według biskupa, można też mówić o "oczywistych brakach doktrynalnych i liturgicznych Novus Ordo". Nowy ryt ma w jego ocenie zawierać "tendencje protestanckie" oraz "umniejszać ofiarniczy charakter Mszy świętej" i to nawet wówczas, kiedy jest odprawiany zgodnie z regułami. Wskazał tutaj zwłaszcza na nowe modlitwy ofiarowania oraz na drugą modlitwę eucharystyczną. 

W ocenie kazachskiego biskupa "obecność i działalność FSSPX oraz dzieło abp. Marcela Lefebvre'a są coraz bardziej opatrznościowe". Według biskupa wobec II Soboru Watykańskiego nie da się zastosować "hermeneutyki ciągłości", bo byłaby to "akrobatyka umysłowa albo kwadratura koła". - Nie można iść dalej z Novus Ordo. Nie można. Nie można iść dalej z ewidentnymi doktrynalnymi dwuznacznościami w niektórych twierdzeniach II Soboru Watykańskiego - powiedział, dodając, że te problemy trzeba rozwiązać. Zaapelował do Watykanu o większą otwartość wobec Bractwa Kapłańskiego św. Piusa X. W jego ocenie, Bractwo prosi tylko o swobodę odprawiania tradycyjnej Mszy świętej i głoszenia doktryny tak, jak była głoszona przed II Soborem Watykańskim. 

- Jest jasne, że Stolica Apostolska jest w jakiejś części, do pewnego stopnia, poddana wrogiemu przejęciu przez ludzi i siły, które chcą całkowicie zmienić wiarę katolicką, przekształcając ją nie tylko w religię protestancką, ale również w religię, która jest całkowicie zgodna z aktualnymi modami świata - stwierdził. 

Według bp. Athanasiusa Schneidera sytuację w Watykanie może naprawić tylko "boska interwencja". Wyraził przekonanie, że papieże powrócą do sprawowania swojej autentycznej misji. Dziś można mówić o "duchowym wygnaniu, podobnym do materialnego wygnania z czasów papiestwa w Awinionie". Chodzi o wygnanie "integralnej doktryny i liturgii", dodał. 
Zdaniem kazachskiego biskupa w czasie niewoli awiniońskiej prymarną rolę odegrali ludzie spoza hierarchii, tacy jak św. Katarzyna ze Sieny; dziś na rzecz zakończenia tego "duchowego wygnania" pracują rodziny katolickie, młodzież i duchowni szczerze oddani katolickiej doktrynie i liturgii. Jak stwierdził, przyjdzie czas, w którym Bóg zapewni Kościołowi papieży "w stu procentach tradycyjnych".

Źródło: LifeSiteNews

Pach

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: