Bp Athanasius Schneider: Sedewakantyzm jest poważnym błędem

schneider.webp

Sedewakantyzm to poważny błąd. Kościół nie może funkcjonować bez widzialnej głowy. Przypomniał o tym biskup Athanasius Schneider z Astany w Kazachstanie. Jak dodał, byłoby też z korzyścią dla Kościoła, gdyby zintegrować z życiem kościelnym dzieło abp. Marcela Lefebvre'a i działalność księży i wiernych Bractwa Kapłańskiego św. Piusa X.

Biskup Athanasius Schneider udzielił obszernego wywiadu portalowi AdVaticanum. Rozmawiał w Rzymie przy okazji pielgrzymki Ad Petri sedem, która nie została wpuszczona do Bazyliki św. Piotra. Biskup odprawił mszę świętą w Bazylice Matki Bożej Większej, gdzie apelował do władz Watykanu o swobodę odprawiania tradycyjnej liturgii. 

Duchowny zwrócił uwagę na dzieło abp. Marcela Lefebvre'a, które uznał za "dzieło opatrznościowe dla Kościoła". Jego misja miałaby polegać na tym, by przypominać Stolicy Apostolskiej o tradycyjnym nauczaniu oraz zabiegać o korektę obecnej sytuacji. Działalność FSSPX, uważa biskup, miałaby pomagać w bliższym i bardziej uczciwym przyjrzeniu się niejasnościom albo dwuznacznościom w tekstach soborowych. Według biskupa, bardzo ważnym elementem działalności Bractwa jest też nacisk na zmianę Novus Ordo Missae i przywrócenie godności kultu liturgicznego. Kazachski hierarcha zasugerował, że "byłoby z korzyścią dla całego Kościoła, gdyby stopniowo zintegrować z życiem Kościoła pracę tych księży i wiernych i dzieło arcybiskupa Lefebvre'a". 

Biskup mówił też na temat sedewakantyzmu. To stanowisko, zgodnie z którym w Kościele katolickim nie ma obecnie papieża. Niektórzy sedewakantyści uważają, że ostatnim papieżem był Pius XII; inni, że Benedykt XVI. Zdaniem biskupa Schneidera, to bardzo poważny błąd.

- Sedewakantyzm jest istotowo fałszywy - podkreślił. Według Schneidera, "najgłębszy teologiczny błąd" sedewakantyzmu polega na "absolutyzacji autorytetu papieskiego w tym sensie, że papież jest zawsze nieomylny". Biskup przypomniał, że zgodnie z katolicką doktryną, papież uczy w sposób nieomylny "bardzo rzadko" i w sposób bardzo "ograniczony".

Sedewakantyzm twierdzi tymczasem, że Kościół katolicki nie ma widzialnej głowy - i to od wielu lat, jeżeli sięgnąć do Piusa XII, od prawie 70. - To błąd, który jest bliski myśleniu protestanckiemu - powiedział. Kościół nie może funkcjonować bez widzialnej głowy. Jak dodał, w historii Kościoła byli papieże, którzy błądzili w sprawach doktryny, tacy jak Honoriusz, Liberiusz czy Jan XXII. Byli papieżami niegodnymi, ale faktycznymi. Kryzys w Kościele, podkreślił, jest zawsze przejściową sytuacją. 

Źródło: lifesitenews

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: