Bp Schneider o konsekracjach w FSSPX: „To nie będzie schizma”

60414.jpg
Bp Athanasius Schneider

Nie zgadzam się z twierdzeniem, że będzie to schizma, ponieważ przełożony generalny Bractwa, ks. Davide Pagliarani, opublikował (...) wyznanie wiary, które po uważnej lekturze okazuje się całkowicie katolickie – powiedział bp Athanasius Schneider, odnosząc się do planowanych konsekracji biskupich w Bractwie św. Piusa X. – [Członkowie Bractwa] uznają pełnię władzy papieża, jego jurysdykcję i nauczanie – podkreślił biskup pomocniczy Astany.

W niedawnym wywiadzie dla telewizji EWTN bp Athanasius Schneider został poproszony o komentarz dotyczący planowanych na 1 lipca święceń biskupich w Bractwie św. Piusa X. Hierarcha stwierdził, że jego zdaniem nie będzie to akt schizmatycki. Na potwierdzenie swojego stanowiska przywołał opublikowane 15 maja przez przełożonego Bractwa, ks. Davide Pagliaraniego, wyznanie wiary, które – jak ocenił – jest „całkowicie katolickie”.

Zostało ono napisane z wielkim oddaniem wobec Ojca Świętego. Autorzy deklarują: „Chcemy być jedynie, Ojcze Święty, Twoimi dobrymi synami katolickiego Kościoła rzymskiego”. Uznają oni pełnię władzy papieża, jego jurysdykcję i nauczanie, prosząc go jednocześnie: „Umacniaj nas w tej wierze katolickiej, którą wyznajemy”. A to, co wyznają, jest niezmienną doktryną Kościoła. Wszystkie punkty zawarte w tym wyznaniu są niczym innym jak tym, co Kościół zawsze głosił – wyjaśnił bp Schneider.

Zróbmy to razem!

Biskup pomocniczy Astany zaznaczył również, że w tradycyjnym, wielowiekowym rozumieniu Kościoła samo nieposłuszeństwo wobec papieża – nawet w przypadku nielegalnej konsekracji biskupiej – nie było uznawane za akt schizmy. – Dlatego dawne prawo kanoniczne przewidywało za nielegalną konsekrację biskupią dokonaną wbrew woli papieża karę suspensy, a nie ekskomuniki. Nie traktowano więc takiego czynu jako schizmy samej w sobie – przypomniał bp Schneider.

Rozmówca zwrócił również uwagę, że Bractwo św. Piusa X wielokrotnie pisało do papieża Leona i publicznie wyjaśniało, iż nie zamierza tworzyć równoległej hierarchii ani nadawać nowym biskupom jakiejkolwiek jurysdykcji. Jak podkreślił, kolejni biskupi są potrzebni wyłącznie do udzielania sakramentów święceń i bierzmowania.

Bp Schneider został także zapytany, czy Bractwo św. Piusa X nie mogłoby obrać drogi podobnej do tej, którą podążają instytuty celebrujące tradycyjną Mszę Świętą, a pozostające jednocześnie w pełnym posłuszeństwie wobec Ojca Świętego, jak np. Bractwo Kapłańskie św. Piotra. – Problem jest głębszy. W niektórych tekstach soborowych istnieją dwuznaczności, podobnie jak w posoborowym Magisterium, a Bractwu św. Piotra Stolica Apostolska zabrania wyrażania krytyki. Muszą oni akceptować całe nauczanie soboru i posoborowego Magisterium, i właśnie to stanowi problem. Te dwuznaczności istnieją i musimy uczciwie się z nimi zmierzyć. Dlatego powinniśmy być wdzięczni Bractwu św. Piusa X za to, że porusza te kwestie publicznie. W Kościele musi istnieć wolność dyskusji – odpowiedział hierarcha.

Kazachski biskup zaapelował również do papieża Leona, aby jako „hojny pasterz” pozwolił Bractwu św. Piusa X wykonać pierwszy krok ku integracji, tworząc tym samym atmosferę wzajemnego zaufania. Zaznaczył przy tym, że Watykan okazuje daleko idącą otwartość wobec niemieckiej drogi synodalnej czy komunistycznych władz Chin, którym pozwala się na wyświęcanie biskupów. – Tymczasem wiernym z Bractwa św. Piusa X, którzy kochają papieża, modlą się za niego i pragną jedynie gwarancji przekazywania niezmiennej wiary bez jakiejkolwiek dwuznaczności – podkreślam: bez żadnej dwuznaczności – odmawia się tego, a teraz dodatkowo są oni karani – zauważył duchowny.

Hierarcha ocenił także, że ewentualne nałożenie ekskomuniki na Bractwo św. Piusa X byłoby działaniem „niesynodalnym” i „nieduszpasterskim”. – Zwracam się do Ojca Świętego: Ojcze Święty, proszę, uniknij zadania Kościołowi rany, której możesz uniknąć – zaapelował bp Schneider.

Kwestia związków jednopłciowych

Wywiad z bp. Athanasiusem Schneiderem dotyczył również kwestii związków jednopłciowych. Punktem wyjścia do rozmowy był opublikowany niedawno raport watykańskiej Synodalnej Grupy Studyjnej nr 9, w którym odrzucono tzw. terapię konwersyjną osób zmagających się z pociągiem do tej samej płci. – Moja reakcja była taka (...), że ten tekst został napisany nie przez katolika, a nawet nie przez chrześcijanina. Jest to tekst propagandowy, bardzo starannie i przebiegle wykorzystujący pewne tradycyjne dokumenty czy biblijne sformułowania, ale w istocie mający promować akceptację ideologii homoseksualnej – stwierdził hierarcha.

Ten dokument Stolicy Apostolskiej, nawet jeśli ma charakter jedynie studyjny, mimo wszystko daje przestrzeń, a nawet zaprasza osoby żyjące otwarcie w tzw. związkach jednopłciowych do szerzenia swojej propagandy – dodał.

Biskup pomocniczy Astany zwrócił uwagę, że raport mówi o zbawieniu i nadziei, a jednocześnie całkowicie pomija kwestie nawrócenia, pokuty i czystości, które są przecież niezbędne dla osób zmagających się z pociągiem do tej samej płci. – Ten dokument jest wysoce ideologiczny i promuje wyraźnie antropocentryczną „nową religię człowieka”. Autorzy posuwają się nawet do stwierdzenia, że źródłem objawienia jest ludzkie doświadczenie. To jest herezja. To jest gnostycyzm – podkreślił gość EWTN.

Hierarcha zaznaczył również, że raport – mimo iż został opublikowany przez watykański organ – pozostaje jedynie dokumentem grupy studyjnej, a więc nie należy do Magisterium Kościoła. Jak zauważył, wielu wiernych nie rozróżnia jednak tych kwestii, przez co może odnieść wrażenie, że Watykan akceptuje związki jednopłciowe, akty homoseksualne czy tzw. agendę LGBT. – Określanie tego jako „dokumentu grupy studyjnej” jest jedynie zabiegiem mającym uśpić czujność. W rzeczywistości chodzi o stworzenie platformy propagandowej dla ideologii homoseksualnej i stopniowe oswajanie Kościoła katolickiego z akceptacją tego stylu życia – ocenił rozmówca.

Bp Schneider przypomniał także, że relacje homoseksualne same w sobie są sprzeczne z prawem Bożym i jako takie stanowią grzech. – Całkowicie naiwne byłoby zakładanie, że osoby żyjące w trwałym związku homoseksualnym zachowują doskonałą czystość i nie popełniają grzechu. To jest całkowicie oderwane od rzeczywistości – podsumował hierarcha.

Źródło: YouTube / EWTN News i EWTN

AF

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: