Bp Schneider: Synodalny raport o LGBT to herezja. Papież powinien go potępić

schneider.jpg
PCh24TV

To po prostu herezja - uważa bp Athanasius Schneider. Chodzi o raport jeden z watykańskich grup synodalnych dotyczący homoseksualizmu. Grupa sugeruje, że homoseksualizm można akceptować, a moralność seksualna jest relatywna. Według bp. Schneidera, twierdzenia tej grupy to czysty gnostycyzm. 

5 maja Sekretariat Generalny Synodu Biskupów opublikował obszerny "Raport finalny" Komisji Studyjnej nr 9, który dotyczy homoseksualizmu. Raport zawiera szereg twierdzeń niezgodnych z nauką Kościoła. Sugeruje, że akty homoseksualne są czymś dopuszczalnym. Tekst bardzo ostro skrytykował bp Athanasius Schneider z Astany w Kazachstanie. Hierarcha rozmawiał o tej sprawie z watykanistką Diane Montagną.

Publikując raport końcowy Grupy Studyjnej nr 9, Sekretariat Synodu Biskupów zniżył się do promowania propagandy globalnej ideologii seksualnej, która jest agresywnie forsowana w polityce i mediach na całym świecie – powiedział biskup.

Zróbmy to razem!

Zwolennicy tej ideologii dążą do uzyskania od Kościoła moralnej i doktrynalnej aprobaty dla aktów homoseksualnych i homoseksualnego stylu życia, a więc postępowania sprzecznego z Bożym stworzeniem i porządkiem naturalnym – dodał.

Sekretariat Synodu, będący organem Stolicy Apostolskiej, współpracuje tym samym z jej rzecznikami w prawdziwym buncie przeciwko dziełu stworzenia Bożego, przeciwko pięknemu i mądremu porządkowi dwóch płci: mężczyzny i kobiety – wskazał hierarcha.

Przypomniał, że ideologia LGBT pojawiła się na Watykanie już wcześniej, kiedy w grudniu 2023 roku ogłoszono deklarację „Fiducia supplicans”.

– Fiducia supplicans jest kpiną ze zdrowego rozsądku. Dokument mówi o możliwości błogosławienia par homoseksualnych nie w sposób oficjalny i liturgiczny, lecz spontaniczny. Zgodnie z tym dokumentem przedmiotem błogosławieństwa jest para homoseksualna, a nie jej relacja. Jednak bycie „parą” wynika właśnie z samej relacji. Fiducia supplicans traktuje zatem cały świat jak głupców – ocenił biskup.

Raport końcowy Komisji Studyjnej nr 9 idzie jeszcze dalej, proponując możliwe doktrynalne uzasadnienie dla aktów homoseksualnych i relacji homoerotycznych. Czyni to poprzez pośrednie podanie w wątpliwość trwałej aktualności świadectwa Objawienia Bożego dotyczącego homoseksualności w Piśmie Świętym, forsując swoistą „egzegezę wątpliwości” wobec odpowiednich fragmentów biblijnych. Raport stwierdza bowiem: „Konieczne jest wyjście poza zwykłe powtarzanie ich aktualnego kształtu i uwzględnienie wniosków płynących z różnorodnych odczytań egzegetycznych” (2.4). Tego rodzaju egzegeza w praktyce uzurpuje sobie miejsce Boga i rości sobie prawo do ogłaszania, co jest dobre, a co złe. Właśnie to uczynił wąż w Ogrodzie Eden – podkreślił bp Athanasius Schneider.

Organ Stolicy Apostolskiej — Sekretariat Synodu Biskupów — opowiada się po stronie ideologicznej, neognostyckiej grupy wewnątrz Kościoła, mniejszości, która otwarcie sprzeciwia się stałemu nauczaniu Kościoła oraz sensus fidelium. Jest jasne, że celem jest zapoczątkowanie procesu reinterpretacji, a ostatecznie zniesienia obowiązywania Bożego objawienia — a konkretnie ważności Szóstego Przykazania – dodał.

Jak stwierdził, raport synodalny „otwiera drzwi do totalnego relatywizmu moralnego”. W jego ocenie nie ma wątpliwości, że raport „przekroczył granicę, która oddziela ortodoksję od herezji”.

Biskup podkreślił, że obowiązkiem papieża Leona XIV jest obrona Kościoła przed „bezczelnym gnostycyzmem, który próbuje usprawiedliwić cudzołóstwo i nienaturalne skłonności”. Ten prohomoseksualny gnostycyzm przedstawia naukę Kościoła jako jakiś „model teoretyczny”, który podlega zmianom. Na to nie wolno się zgodzić. Raport synodalnej grupy wymaga potępienia, uważa biskup.

W siedmioosobowej grupie, która przygotowała raport, zasiadają między innymi kard. Carlos Castillo Mattasoglio z Peru oraz abp Filippo Iannone, prefekt Dykasterii ds. Biskupów. Prawdopodobnie główną rolę w przygotowaniu tekstu odegrał jednak inny członek grupy, włoski teolog ks. Maurizio Chiodi z Papieskiego Instytutu Jana Pawła II dla Studiów nad Małżeństwem i Rodziną. Ks. Chiodi od dawna twierdzi, że akty homoseksualne mogą być niekiedy akceptowane moralnie. 

Dokument Komisji Studyjnej nr 9 nie ma żadnego znaczenia nauczycielskiego. To element przygotowań pod dalsze obrady synodalne, dlatego Leon XIV może zrobić z nim, co zechce - również wyrzucić go do kosza.

Źródła: dianemontagna.substack.com, PCh24.pl

Pach

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: