Butelkomaty oszukują na kaucji? Tak zarabiają na nas "ekolodzy"

W internecie hitem okazał się film, na którym butelkomat ustawiony pod sklepem jednej z popularnych sieci sklepów spożywczych "oszukał" klienta, oddając niepełną kwotę za zwrot plastikowych butelek. Jak tłumaczą operatorzy, wina leży po stronie producentów napojów.
Od stycznia w życie wszedł w pełnym zakresie system kaucyjny, umożliwiający zwrot butelek i puszek po napojach wykorzystujących opakowania PET. Rozwiązanie ma zwiększyć poziom recyklingu, oraz zachęcać do odchodzenia od korzystania z produktów zapakowanych w plastik. W praktyce, uciążliwe rozwiązania, jak konieczność zwrotów opakowań w nienaruszonym stanie czy niedostępność wystarczającej liczby butelkomatów sprawia, że znaczna część kwoty doliczonej do ceny produktu pozostaje w systemie.
Dodatkowo samorządy straciły cenny surowiec, który pomagał bilansować koszty gospodarowania odpadami i przyczyniał się do wypełniania minimalnych poziomów recyklingu. W związku z tym, w wielu gminach na początku roku znacznie podniesiono koszty wywozu śmieci. Za całe zamieszanie podwójnie płacił Kowalski; raz w postaci wyższej ceny napoju, a drugi raz - płacąc wyższe rachunki.
To nie koniec problemów. Jak się okazuje, w przypadku niedopełnienia obowiązków przez producentów, butelkomaty mogą nie przyjąć opakowań oznaczonych w sklepie jako objęte kaucją. W konsekwencji, nie odzyskamy z powrotem naszych pieniędzy. W internecie ogromną popularność zdobył film, w którym butelkomaty ustawione przy różnych sieciach spożywczych nie przyjęły butelki po jednym z napojów. Mężczyzna nagrywający film oczekiwał zwrotu w wysokości 10 zł (w postaci bonu na najbliższe zakupy), a otrzymał jedynie 2 zł.
- Zaistniała sytuacja wynika z niedopatrzenia producenta, na którym spoczywa obowiązek poprawnej rejestracji opakowań kaucyjnych w Centralnej Bazie o Opakowaniach Kaucyjnych pod nowym numerem EAN (kodem kreskowym) - tłumaczy w rozmowie z Zieloną Interią Aleksandra Robaszkiewicz z Lidl Polska.
- Jeżeli produkt trafia do sprzedaży szybciej, niż dane o nim zostaną zsynchronizowane z butelkomatami lub, jak miało to miejsce w tym przypadku, wykorzystywane są stare numery EAN (kody kreskowe), wcześniej używane dla opakowań bez kaucji, butelkomat nie rozpoznaje opakowania lub identyfikuje je jako produkt bez kaucji - dodaje.
Przedstawiciele sieci sklepów Lidl poinformowali, że produkt został wycofany z kategorii objętych systemem kaucyjnym.
Źródło: interia.pl / forsal.pl
PR







