"Byłem sondowany ze środowisk prawicowych". Jacek Siewiera wydał komunikat ws. wyborów

siwe.jpg
fot. Alex Kuhn / ArtService / Forum

Szef BBN Jacek Siewiera w rozmowie z "Dziennikiem Gazetą Prawną" zapewnia, że nie będzie się ubiegał o urząd prezydenta RP. Polityka widziano jako jednego z potencjalnych kandydatów Prawa i Sprawiedliwości. 

Siewiera pytany w wywiadzie, który ukazał się w poniedziałkowym wydaniu "DGP" zapewnił, że nie będzie się ubiegał o najwyższy urząd w państwie. "Zaczęło się od tego, że umieszczono moje nazwisko w prezydenckim rankingu. Ja nigdy nie potwierdziłem takich zamiarów" - powiedział.

Na pytanie, czy jego kandydatura z ramienia Trzeciej Drogi mogłaby pogodzić jej dwóch liderów – Szymona Hołownię i Władysława Kosiniaka-Kamysza, podkreślił: "Przecież obaj panowie świetnie się rozumieją i współpracują. Tam nie trzeba niczego godzić". "Byłem sondowany ze środowisk prawicowych, jednak odmówiłem" – dodał szef BBN.

Pytany, czy nie będzie więc startował na prezydenta z ramienia PiS, odparł: "Nie będę".

Jacek Siewiera podczas jednego z ostatich wywiadów dał się poznać jako zwolennik aborcji, który asystował w dzieciobójczych zabiegach jako anestezjolog. „Ja jestem po pierwsze lekarzem, składałem przysięgę Hipokratesa [sic!], a po drugie, jestem lekarzem wojskowym, który rozumie wagę obowiązku. Jeśli prawo nakłada na mnie obowiązek, to ja go wykonuję..." - przyznał.

PAP

4586753u3ri23fhr23urthh34t.jpg

Skandaliczne słowa Siewiery o aborcji. Przyznał, co robił

Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Jacek Siewiera nie ma żadnego problemu z wykonywaniem legalnej aborcji. "Jeśli prawo nakłada na mnie obowiązek, to ja go wykonuję", powiedział. W radiowej Trójce Jacek Siewiera został zapytany, czy jako lekarz wykonałby aborcję."Wydaje mi się, że uczestniczyłem jako anestezjolog, bo przecież anestezjolog jest potrzebny, w kilku procedurach tego typu" - powiedzi...Czytaj dalej

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: