Chcemy realizacji obietnic wyborczych w sprawie Strefy Czystego Transportu. Ważny apel Fundacji Wolność i Własność

Jako społeczność skupiona wokół kampanii „Nie Oddamy Miasta” i żywotnie zainteresowana planami władz wobec Strefy Czystego Transportu w Krakowie z szacunkiem przyjmujemy wybór w przedterminowych wyborach na Prezydenta Miasta Krakowa pana dra Łukasza Gibały. Oczekując nowego otwarcia w sprawie SCT, z niepokojem obserwujemy polityczny taniec prezentowany w mediach wokół tego problemu – dodajmy: problemu bardzo ważnego nie tylko dla mieszkańców Krakowa, ale także dla tych, którzy są w różny sposób związani z miastem.
Temat ten w czasie kampanii wyborczej w przedterminowych wyborach na prezydenta miasta przewijał się od początku jako jeden z najważniejszych i ogniskował spór co do przyszłości strefy. Warto przypomnieć, że w czasie referendum był to najczęściej wymieniany powód odwołania poprzedniego prezydenta miasta Aleksandra Miszalskiego.
Pamiętamy dobrze konferencję prasową z dnia 23 września 2026 r., zorganizowaną w toku kampanii przez kandydatów: Łukasza Gibałę i Jana Hoffmana, na której ten ostatni ogłosił swoją rezygnację z kandydowania i przekazał swoje poparcie na rzecz Pana Łukasza Gibały. Ten ostatni natomiast przyjął i zaprezentował jego postulaty, w tym ten dotyczący SCT. Postulat ten brzmiał:
MNIEJSZA I RACJONALNA SCT
Docelowe zasady i obszar SCT zostaną wypracowane w drodze kompromisu i poddane pod referendum wśród mieszkańców Krakowa. Do czasu referendum Strefa Czystego Transportu zostanie ograniczona do I obwodnicy.
Usłyszeliśmy wówczas, jak też i w późniejszych wystąpieniach medialnych przed wyborami pełne poparcie Pana Gibały dla tego postulatu. W konsekwencji mamy prawo oczekiwać od prezydenta-elekta, iż następnym jego działaniem, już po zaprzysiężeniu, będzie przygotowanie stosownego projektu uchwały o zmianie obowiązującej uchwały w sprawie Strefy Czystego Transportu, zawierającego zmianę jej granic, zawężającego ją do obszaru I obwodnicy oraz przedstawienie takiej propozycji pod głosowanie Radzie Miasta Krakowa.
Tymczasem, już po wyborze na Prezydenta Miasta Krakowa, w wywiadach usłyszeliśmy przeinaczenie tego postulatu i przedstawienie przez prezydenta-elekta zamiaru ogłoszenia referendum w sprawie SCT w pierwszym półroczu 2027, tak jakby zupełnie zapomniał lub celowo chciał przemilczeć własną deklarację w zakresie wzmiankowanej wcześniej nowelizacji uchwały, bez której nie ma możliwości ograniczenia obszaru obowiązywania SCT.
Sytuacja ta wywołuje u nas zaniepokojenie i jednocześnie żądanie wywiązania się z obietnicy złożonej publicznie 23 września. Stawia również pytanie o wiarygodność przekazu świeżo wybranego Prezydenta Krakowa.
Jako świadoma społeczność wyrażamy stanowczy sprzeciw wobec wykorzystywania słusznych postulatów w grze samorządowej na kształt polityki krajowej. Nowo wybrany Prezydent Krakowa wielokrotnie odcinał się od prymitywnej rywalizacji partyjnej na szczeblu ogólnopolskim, twierdząc, że tu, w Krakowie, będzie wyrazicielem woli mieszkańców. Jesteśmy zdania, że zgodnie ze złożonymi obietnicami, należy nie tylko słuchać mieszkańców, ale również traktować ich poważnie.
Dlatego oczekujemy od Pana Łukasza Gibały odniesienia się do sytuacji zaprezentowanej wokół krakowskiej SCT w ogólnopolskich mediach po 11 października 2026 r., jak również zaprezentowania harmonogramu działań zmierzających do realizacji takiej koncepcji zmian w „strefie”, która realizuje jego główny postulat wyborczy, a więc najpierw ograniczenie obszaru do I obwodnicy, a dopiero w następnym kroku wypracowanie koncepcji nowej SCT i przedstawienie jej mieszkańcom jako jednej z alternatyw w przyszłorocznym referendum.
Inicjatywa społeczna Nie Oddamy Miasta
Fundacja Wolność i Własność






