Co dalej z odbudową Ukrainy? Żadna polska firma nie stanęła do przetargu

2022_Warszawa_flagi_Ukrainy_i_Polski_brama_glowna_UW_5-e1657631353309.jpg
Flagi Polski i Ukrainy, zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Wikimedia Commons

- Na Ukrainie widzimy firmy zainteresowane prywatyzacją naszych przedsiębiorstw. Firmy z całego świata, poza biznesem z… Unii Europejskiej (...) Mamy firmy z USA, z Turcji, z Indii, z krajów Zatoki Perskiej. I ani jednej, powtarzam – ani jednej firmy z państw Unii Europejskiej – podkreśla Dmytro Natalucha, ukraiński prawnik, polityk, szef Państwowego Funduszu Majątku Ukrainy.

Natalucha w rozmowie ze Zbigniewem Parafianowiczem potwierdził, że od stycznia 2026 r. nic się w tej kwestii nie zmieniło. Polityk przyznał jednak, że po konferencji w Gdańsku (Ukraine Recovery Conference, URC) wzrosło zainteresowanie inwestycjami, głównie ze strony polskiego sektora bankowego i energetycznego.

Jednak w ocenie Nataluchy, firmy z UE nie chcą inwestować na Ukrainie ze względu na zwiększone ryzyko. Z kolei firmy amerykańskie, indyjskie czy arabskie „nie oczekują idealnych warunków. Nie oczekują, że będzie w stu procentach bezpiecznie”.

- Firmy z tych państw zajmą o wiele lepszą pozycję przy przyszłej odbudowie. One już będą na Ukrainie. Ryzyko zostanie nagrodzone – przyznał otwarcie Natalucha.

Polityk został zapytany o domniemany udział polskich firm w budowie autostrady do Łucka, którą to inwestycję promował Donald Tusk. Jak się jednak okazało, nic z tych planów nie wyszło. W ocenie Nataluchy, Ukraina odrzuciła oferty firm z UE ze względu na zbyt dużą cenę. Dużo taniej projekt zrealizowali kontrahenci z Białorusi czy Turcji.

Z drugiej strony, szef Państwowego Funduszu Majątku Ukrainy otwarcie przyznał, że ukraiński biznes żywo interesuje się inwestycjami w Polsce. - Były na przykład podejścia pod inwestycje w złoża węgla na Śląsku. Były próby wejścia w bazy paliwowe. Ale widzę wyraźnie zainteresowanie firm wejściem w usługi. Na przykład w kliniki odnowy biologicznej czy dentystyczne. W grę wchodzą również kliniki in vitro. Ale też biznes gastronomiczny i nieruchomości – powiedział polityk, pytany o branże budzące największe zainteresowanie.

Źródło: wp.pl

PR

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: