Co dalej z ukraińskim zbożem? Węgrzy je spalają, Słowacy zakazują, a Polacy... badają sprawę

Zboze-2.jpg
fot. Pixabay

Na Węgrzech spalono 29 ton ukraińskiej kukurydzy po tym, jak w pobranych do badań próbkach wykryto m.in. mykotoksyny (produkty przemiany materii grzybów) i organizmy modyfikowane genetycznie zakazane w UE. Na Słowacji z kolei ogłoszono w czwartek zakaz wprowadzania na rynek zboża z Ukrainy. Czy Polska, do której sprowadzano znacznie więcej zboża z Ukrainy niż na Węgry i Słowację podejmie, w razie konieczności, podobne ruchy?

Sprawę skomentował w rozmowie z portalem money.pl profesor SGGW Arkadiusz Artyszak, ekspert od uprawy zbóż, kierownik Katedry Agronomii. Jak zauważył: polscy rolnicy mieli i nadal mają problem ze zbyciem swojego zboża, bo duże zakłady produkcyjne oraz magazyny zbożowe wolały sprowadzać dużo tańszy surowiec z Ukrainy.

Przypadek Węgier i Słowacji pokazuje, że nie zawsze były to zboża, które nadawały się do spożycia. Ile szkodliwego, zanieczyszczonego lub niespełniającego norm surowca trafiło z Ukrainy do Polski? Serwis money.pl informuje, że sprawę tę bada prokuratura, do której wpływają kolejne skargi w sprawie oszustw dotyczących obrotu zbóż z Ukrainy. Jedno z postępowań – Prokuratury Okręgowej w Zamościu – zostało wszczęte po zawiadomieniu, jakie złożył do niej Wojewódzki Inspektorat Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych w Lublinie (WIJHARS).

Zróbmy to razem!

„Jak wskazuje Państwowa Inspekcja Sanitarna, tylko w I kwartale 2023 r. po kontroli sanitarnej na granicy towarów ukraińskich (a badano tylko te produkty, które deklarowano w dokumentach jako żywność docelowo sprowadzaną do Polski) w 53 przypadkach podjęto decyzję zakazu wprowadzenia ich do obrotu”, czytamy na money.pl.

Według prof. Artyszaka, zagrożenie wynikające z wprowadzenia do obrotu zboża, które nie jest sprawdzane, bo jest deklarowane na granicy jako niespożywcze (tzw. techniczne), może być dla zdrowia ludzi i zwierząt duże.

„W tzw. zbożu technicznym mogą się znajdować szkodniki zbożowe, toksyny grzybów czy zakazane w Unii pestycydy, a także różne domieszki innych zbóż lub przekroczone normy dotyczące substancji szkodliwych. Takie zboże powinno być niszczone, najczęściej się je pali”, podsumowuje money.pl.

 

Źródło: money.pl

TK

 

Zboze-w-Chinach.jpg
Fot. Pixabay

Gadowski, Karpiel, Warzecha: kto i co stoi za aferą zbożową?

Od szeregu miesięcy trwa niekontrolowany import do Polski niepodlegających badaniom produktów rolnych z Ukrainy, przede wszystkim zboża. Jak się okazuje, stoją za tym procederem między innymi… prokremlowscy oligarchowie, którzy przejęli ogromny kawałek rolnego rynku naszego wschodniego sąsiada toczącego obecnie wojnę z Rosją. Mówili o tej kwestii Witold Gadowski i Łukasz Warzecha – publicyści gosz...Czytaj dalej

ear-gbf8d8a459_1920-e1681457444395.jpg
fot. pixabay.com

Import z Ukrainy wykończy polskie rolnictwo? Służby bez szans na zatrzymanie nieuczciwych przedsiębiorców

Choć nowy minister rolnictwa zapowiedział stałe kontrole wszystkich produktów spożywczych transportowanych przez granicę polsko-ukraińską oraz uszczelnienie krajowego rynku, to zagrożenie dla naszych gospodarstw pozostaje wciąż żywe. Skala importu jest bowiem znaczna, a możliwości służb – niewielkie. Pośrednicy pomnażający swoje zyski na sprzedawaniu niskiej jakości zboża ukraińskiego jako zdatneg...Czytaj dalej

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: