Covid-19 i korupcja w Hiszpanii. Towarzysz premiera Sáncheza trafi za kratki

abaloz.jpg
Ex-minister transportu Hiszpanii i wysoki działacz Partii Socjalistycznej PSOE, José Luis Ábalos. Fot. A. PéRez Meca / Zuma Press / Forum

Wyrok 24 lat i trzech miesięcy więzienia usłyszał José Luis Ábalos, bliski współpracownik socjalistycznego premiera Pedra Sáncheza. W rzeczywistości odsiedzi przynajmniej kilka lat mniej. Sprawa, którą rozstrzygnął w poniedziałek Sąd Najwyższy Hiszpanii, dotyczyła udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, korupcji, przywłaszczenia pieniędzy publicznych i wykorzystywania wpływów wynikających z pełnionych urzędów. Były minister transportu wraz z dwoma współpracownikami zarabiali krocie na rządowych zamówieniach masek stręczonych ludności pod pretekstem tzw. „pandemii Covid-19”.

„Taki wyrok jest prawdopodobnie bezprecedensowy w Unii Europejskiej” – ocenia Thomas Oysmüller na łamach austriackiego niezależnego portalu TKP. Dziennikarz opisał sprawę, ujawniając mechanizm, który pozwalał w tak zwanej sytuacji kryzysowej mnożyć majątki partyjnym funkcjonariuszom w wielu krajach. Pod osłoną „pandemii” rządy zdejmowały bowiem z wydatków „na Covid” ograniczenia budżetowe, a urzędników i medyków zwalniały z odpowiedzialności za podejmowane decyzje. W tle przelewano do prywatnych kieszeni bajońskie sumy.

José Luis Ábalos był szefem resortu transportu w rządzie Pedro Sáncheza w latach 2018-2021. Sąd wymierzył mu właśnie wyrok 24 lata więzienia. Bliski doradca, Koldo García, usłyszał werdykt 19 lat i ośmiu miesięcy więzienia. Z kolei biznesmen Víctor de Aldama spędziłby za więziennym murem 4 i pół roku, jednak orzeczenie wobec niego zostało zawieszone ze względu na współpracę z organami ścigania.

Zróbmy to razem!

Sąd Najwyższy jednomyślnie uznał, że trzej skazani utworzyli organizację przestępczą, której celem było „ustawianie” zamówień publicznych realizowanych w specjalnym – przyspieszonym i bezprzetargowym trybie. Ministerstwo Transportu od 2020 roku zawierało z firmą Soluciones de Gestión, powiązaną z przedsiębiorcą o nazwisku Aldama, kontrakty na maski ochronne przeciwko koronawirusowi. Łącznie zamówieniami zostało objęte 13 milionów sztuk, za które podatnicy zapłacili około 36 milionów euro. Operatywnym dysponentom publicznych pieniędzy spieszyło się tak bardzo, że nieraz podpisywali umowy z wybranym dostawcą zanim jeszcze zostało ogłoszone oficjalnie zapotrzebowanie na maski.

W zamian minister Ábalos między innymi inkasował co miesiąc od dystrybutora masek 10 tysięcy euro w ramach „stałych wydatków”. Firma płaciła za mieszkanie jego życiowej partnerki i przedstawiła ministrowi korzystną ofertę mieszkaniową w Madrycie. Znajome szefa resortu transportu zatrudniane były w publicznych spółkach, chociaż dzisiaj nie sposób stwierdzić, czym się tam realnie zajmowały.

„Sąd potwierdził wyraźny podział ról: Ábalos jako polityczny mózg, García jako pośrednik operacyjny, a Aldama jako komisarz, który ułatwiał zawieranie umów i organizował łapówki. Łączny wyrok dla Ábalosa i Garcíi przekracza nawet niektóre żądania prokuratury” – relacjonuje TKP.

Specyficzny system orzekania kar w Hiszpanii chroni jednak przestępców przed „nadmiernie” dolegliwymi karami. Pomimo wysokiego wyroku ex-minister faktycznie spędzi za kratami maksymalnie 16,5 roku. Garcia – około 15. Aldama nie tylko w ogóle uniknie pobytu w zakładzie penitencjarnym. Został także zwolniony z konieczności zwrotu korzyści ze swojego udziału w gangu, szacowanych na około 3,7 miliona euro. Będzie za to pracował społecznie przez rok i musi unikać recydywy.

Ábalos nie jest pierwszym z brzegu działaczem Hiszpańskiej Partii Socjalistycznej (PSOE). Jak wskazuje Thomas Oysmüller, był od dawna uważany za jednego z najbliższych powierników premiera Pedro Sáncheza. „Odegrał kluczową rolę w przejęciu władzy w 2018 roku i pełnił funkcję sekretarza organizacyjnego PSOE” – czytamy.

Sprawa wywołała w Hiszpanii nie mniejszy szum niż nad Wisłą afera Szpitala Południowego. Prawicowa opozycja domaga się nawet dymisji rządu i nowych wyborów. TKP przypomina zaś historię z własnego krajowego podwórka z udziałem tamtejszego producenta masek covidowych „Hygiene Austria”, który miał powiązania z Urzędem Kanclerskim. „W 2021 roku prokuratura wszczęła śledztwo przeciwko około 16 wskazanym osobom oraz nieznanym sprawcom poważnych oszustw gospodarczych i zorganizowanej pracy nierejestrowanej. Latem 2020 roku media donosiły również o znaczących kontraktach rządowych przyznanych tej, obecnie niewypłacalnej firmie” – podał portal. Sprawa następnie ucichła.

Źródła: TKP.at / PCh24.pl

RoM

cenzura-pixa.jpg
Fot. Pixabay

Ujawnił aferę Szpitala Południowego - zaczął dostawać groźby. KO zastrasza dziennikarzy?

Dziennikarz Kanału Zero Patryk Słowik poinformował, że po publikacji ujawniającej szczegóły afery w stołecznym Szpitalu Południowym, zaczęły spływać w jego kierunku anonimowe groźby. Chodzi o placówkę SOR prowadzoną przez 28-letniego lekarza bez specjalizacji, radnego KO z Warszawy. W szpitalu istniał tzw. salonik VIP, gdzie bez kolejki przyjmowano w polityków partii rządzącej i ich rodziny. Przyp...Czytaj dalej
Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: