Drożej nawet o 200 zł. Ceny prądu poszybują w górę

Z uwagi na kryzys w Zatoce Perskiej, Europa mierzy się z coraz trudniejszą dostępnością ropy i gazu ziemnego. Jak wynika z prognoz, zawirowania na światowym rynku energii odbiją się negatywnie na naszych portfelach już w przyszłym roku.
„W miesiąc ceny energii z dostawą na przyszły rok wzrosły o 76 zł/MWh do blisko 500 zł/MWh. To najwyższy poziom od 2023 r. Podobnie jest z cenami gazu. Jeśli utrzymają się dłużej, to w 2027 r. średni rachunek za prąd wzrośnie o 200 zł rocznie” - informuje rp.pl.
Niepokojące dane widać szczególnie w perspektywie kontraktów na rynku terminowym energii elektrycznej z dostawą na rok kolejny, które wyznaczają wycenę dla spółek energetycznych. Średnia ważona cena kontraktu rocznego na rok 2027 wyniosła w sierpniu 495,52 zł/MWh, co oznacza, że wzrosła przez miesiąc o 31,50 zł/MWh. Rok wcześniej cena energii z dostawą na rok następny wynosiła tylko 419 zł/MWh. Obecny wzrost jest najwyższym zanotowanym od 2023 r., kiedy na wycenę wpływał kryzys wywołany wojną na Ukrainie.
Problemy z dostępnością gazu ziemnego w Europie przekierowują zainteresowanie w stronę węgla, co w połączeniu z polityką energetyczną UE, czyli opłatami za emisję CO2, nakręca „wzajemną spiralę zależności”. Według wyliczeń ekspertów cytowanych przez „Rz”, wyokość taryf za 2027 r. zbliżyłaby się nawet do 600 zł/MWh. Wzrost cen o 100 zł/MWh oznacza dla gospodarstwa domowego zużywającego średnio 2MWh prądu rocznie podwyżkę rachunku za prąd o 200 zł na rok.
Źródło: rp.pl
PR






