Dwa bloki węglowe w wielkopolskiej elektrowni wyłączone. Powodem „transformacja energetyczna”

Belchatow_Elektrownia-e1735653797211.jpg
fot. Morgre, CC BY-SA 3.0 <https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0>, via Wikimedia Commons

Z powodu coraz mniejszego wydobycia węgla w kraju dwa bloki elektrowni „Pątnów” w Koninie zostały wyłączone. W pracy pozostał jeszcze ostatni i jednocześnie największy blok nr 9. Wyłączenie bloków jest konsekwencją kosztownego programu „transformacji energetycznej”, motywowanego ekologicznym fanatyzmem.

Jak przekazał Janusz Andrzejczak, dyrektor zakładu energetycznego bloki nr 1 i 2 wyłączone zostały 28 grudnia. Ich łączna moc wynosiła 444 MW.

Są to już piąty i szósty blok na węgiel brunatny wyłączone z użytkowania w należącej do grupy ZE PAK elektrowni "Pątnów". Łącznie wszystkie te bloki wyprodukowały ponad 333 mln MWh, spalając ok. 40 mln ton węgla – poinformował Andrzejczak.

Zróbmy to razem!

Pierwszy blok w elektrowni "Pątnów I" uruchomiony został w 1967 r. Zakład przez większość czasu pracował na bazie sześciu bloków o mocy 200 MW. W 2015 r. bloki nr 1 i 2 przeszły modernizację, która podniosła ich moc o 222 MW, zwiększyła sprawność do 37,5 proc. i ograniczyła emisję tlenków azotu. W latach 2019–2020 wyłączone zostały bloki nr 3, 4 i 6, a w kolejnych latach blok nr 5.

Wiceprezes zarządu ZE PAK Maciej Nietopiel przypomniał, że wyłączanie bloków węglowych to element procesu transformacji spółki w kierunku odnawialnych źródeł energii. Obecnie ZE PAK eksploatuje ostatnią odkrywkę węgla brunatnego w regionie. W grudniu prezes spółki Piotr Woźny zapowiedział, że wydobycie surowca potrwa tam do wyczerpania złóż w połowie 2026 r. – Można ten węgiel skądś przywozić, ale to ekonomicznie nie bardzo jest uzasadnione – powiedział Nietopiel.

Pytany o ew. wyburzenie wyłączonych bloków przekazał, że na razie nie ma w tym zakresie żadnych planów. Jeżeli spółka nie znajdzie pomysłu na wykorzystanie budynków to zapewne zostaną one zlikwidowane – dodał.

W elektrowni "Pątnów" cały czas działać będzie jeszcze ostatni i jednocześnie największy blok węglowy o numerze 9 o mocy 474 MW. Oddany został do użytku w 2008 r. Zastąpił istniejące wcześniej w elektrowni dwa bloki na mazut. W tym roku blok przeszedł modernizację elektrofiltru; zabudowana została też instalacja do redukcji rtęci.

– Dzięki temu blok nr 9 cały czas będzie pracował, dotrzymując standardów emisji spalin – wyjaśnił Andrzejczak. Jak dodał, nie ma obecnie daty zakończenia jego pracy.

W związku z wyłączeniem dwóch bloków węglowych ZE PAK nie przewiduje masowych zwolnień pracowników. Jak przekazał Andrzejczak są oni wciąż potrzebni do obsługi ostatniego działającego bloku.

Elektrownia "Pątnów" była największym zakładem powstałego w latach 70. zespołu Pątnów – Adamów – Konin. Najstarsza spośród nich elektrownia "Konin" wybudowana została w latach 50. Jej obecna moc wynosi 100 MW; opalana jest biomasą. Uruchomiona w 1964 r. elektrownia "Adamów" wyłączona została na początku 2018 r. Na jej miejscu ZE PAK buduje elektrownię gazową. Elektrownia "Pątnów" pozostaje ostatnią węglową jednostką w aktywach grupy. Zgodnie z przyjętą strategią firma inwestuje obecnie w odnawialne źródła energii, m.in. elektrownie wiatrowe i fotowoltaiczne, produkcję autobusów i stacji wodorowych; w grudniu poinformowała o uruchomieniu produkcji wodoru.

(PAP)/oprac. FA

Ekologia.jpg
fot. Pixabay

Rządy ekologicznych ekstremistów. Katastrofalna polityka klimatyczna niszczy robotników oraz gospodarkę

Polityka klimatyczna państw rozwiniętych doprowadziła do alienacji niemal całej klasy robotniczej oraz dużej liczby innych konsumentów, szczególnie tych o średnich lub skromnych dochodach. Brytyjscy związkowcy coraz głośniej sprzeciwiają się polityce zeroemisyjnej, wprowadzonej jeszcze przez rząd konserwatystów, której wdrażanie zostało przyspieszone przez obecny rząd labourzystowski.Rząd brytyjsk...Czytaj dalej

elektrownia-pixa-randgruppe.jpg
Zdjęcie ilustracyjne. Fot. randgruppe/Pixabay

Eksperci: polityka klimatyczna władz zrujnuje Polaków i naszą energetykę

Dla wielu ludzi jest niezrozumiałe, dlaczego my kasujemy węgiel, skoro żyjemy dzięki niemu. To tak jakby ktoś sobie żyły podcinał, bo to dosłownie tak to można by porównać. Albo ktoś by się próbował zagłodzić na śmierć, mając wokół jedzenie – mówił profesor dr hab. inż. Władysław Mielczarski, współautor raportu na temat energetycznych i finansowych skutków założeń polityki klimatycznej Polski do 2...Czytaj dalej

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: