Dwa lata wojny a sankcje bez skutku. Jak w rzeczywistości działa "broń z opóźnionym zapłonem"?

Jaka-jest-prawda_o-sankcjach_portal.jpg
PCh24TV

Wraz z rozpoczęciem inwazji na Ukrainę, międzynarodowa koalicja rządów, firm i korporacji wspólnie zadeklarowała koniec wymiany handlowej z Rosją i prowadzenia interesów na jej terytorium. Liczono na gospodarcze zduszenie Kremla, dzięki czemu w budżecie wojennym Putina  miała pojawić się dziura. Jak się okazuje, broń, która z czasem miała dawać coraz lepszy wynik, przynosi efekt odwrotny do zamierzonego.

„Dwa lata po rozpoczęciu wojny w Ukrainie rosyjska gospodarka pozostaje niezachwiana. Działania wojenne podtrzymują gospodarkę, ale Rosja przystąpiła do wojny w dobrej sytuacji ekonomicznej. Moskwa wciąż dysponuje zapasem pieniędzy, który pozwala jej prowadzić wojnę”, informował Onet.pl.

To raczej chodzi o uspokojenie własnego sumienia – zauważył tydzień temu w rozmowie z dorzeczy.pl prof. Zdzisław Krasnodębski, komentując wprowadzenie kolejnego pakietu sankcji po śmierci Aleksandra Nawalnego. Te sankcje nie zmienią nic. Sankcje okazały się nieskuteczne. Do tego wciąż jest opór, by używać zamrożone aktywa rosyjskie, a nawet procenty od nich dodawał europoseł PiS.

Zróbmy to razem!

Choć w formie deklaratywnej wiele firm faktycznie opuściło rynek rosyjski, to wymiana handlowa trwa w najlepsze. Towary trafiają z rządzonego przez Putina kraju na rynek zachodni po „ochrzczeniu” przez pośredników; na przykład rosyjska ropa dociera na Zachód uprzednio „przetworzona” w Chinach lub Indiach. Produkty z Zachodu trafiają do Rosji w taki sam sposób.

Tezę tę potwierdza najnowszy raport firmy doradczej EY, w którym zaznaczono, że od wybuchu wojny na Ukrainie, ponad dwie trzecie przebadanych firm dokonało zmian w umowach ze swoimi kontrahentami (69 proc.) lub wręcz zrezygnowało z importu lub eksportu towarów lub usług z i do rynków wschodnich (67 proc.). Ponad połowa (54 proc.) zakończyła współpracę z którymś ze swoich kontrahentów. W konsekwencji eksport towarów i usług polskich firm do Rosji zmniejszył się o 11 mld zł, czyli o 33 proc.

Jednak dokładnie w tym samym czasie gwałtownie, bo o 13 mld zł, czyli o 57 proc., wzrósł rosyjski eksport do Turcji i krajów Euroazjatyckiej Wspólnoty Gospodarczej (Kazachstan, Białoruś, Armenia, Uzbekistan, Kirgistan, Azerbejdżan, Tadżykistan). W porównaniu z okresem przed wprowadzeniem sankcji wobec Rosji i Białorusi, tj. lat 2019–2021, obroty handlowe z niektórymi krajami euroazjatyckimi wzrosły nawet o kilkaset procent. Tak jest w przypadku eksportu do Kirgistanu, którego wartość podskoczyła o 402 proc., oraz do Armenii – wzrost o 401 proc.

Źródło: dorzeczy.pl / onet.pl / rp.pl
PR

Joe_Biden_48651180272-1-scaled-e1697437655281.jpg
fot. Gage Skidmore from Peoria, AZ, United States of America, CC BY-SA 2.0 <https://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0>, via Wikimedia Commons

USA: Joe Biden zapowiada poważne sankcje na Rosję w związku ze śmiercią Nawalnego

Prezydent Joe Biden zapowiada, że Stany Zjednoczone nałożą pakiet sankcji na Federację Rosyjską. To konsekwencja śmierci rosyjskiego opozycjonisty – Aleksieja Nawalnego. Prezydent USA podkreśla, że sankcje będą poważne.Doradca prezydenta USA ds. bezpieczeństwa narodowego Jake Sullivan sprecyzował, że sankcje będą obejmować szereg obszarów, m.in. dotyczyć będą rosyjskiego przemysłu obronnego oraz ź...Czytaj dalej

4536u43267ui7546u3yt.jpg
fot. Wikipedia

Sankcje nie działają? Rosja i Chiny rozwinęły zdolności adaptacyjne

Czy zeszłoroczna zachodnia polityka zmierzając do osłabienia potencjału przeciwników, w tym Rosji i Chin powiodła się? „Brussels Signal” sugeruje, że nie - i podaje przykłady. Jeśli chodzi o Rosję, państwom zachodnim nie udało się doprowadzić do wyczerpania zasobów finansowych, które umożliwiły Moskwie nie tylko kontynuację wojny na Ukrainie, ale także wzmocnienie. W związku z wojną na Ukrainie pa...Czytaj dalej

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: