Dziś uroczystość św. Stanisława, głównego patrona Polski. Uroczysta procesja na Skałkę - w niedzielę

2345.jpg
Św. Stanisław, biskup

Dziś (8 maja) w Kościele katolickim w Polsce przypada uroczystość św. Stanisława, biskupa i męczennika, głównego patrona Polski, zamordowanego przez króla Bolesława Śmiałego w trakcie odprawiania Mszy św. Jednak centralne obchody zaplanowano na 14 maja. To wówczas o godz. 9.00 z wzgórza wawelskiego wyruszy tradycyjna procesja z udziałem episkopatu Polski, która zakończy się na Skałce, gdzie przy ołtarzu Trzech Tysiącleci mszy świętej o godz. 10.00 przewodniczył będzie i homilię wygłosi biskup senior diecezji gliwickiej Jan Kopiec.

"Niech w tegoroczną uroczystość ku czci świętego Stanisława, biskupa i męczennika, głównego patrona Polski i archidiecezji krakowskiej, do dobrego Boga popłynie modlitwa o nową moc Ducha Świętego na tak ważne dla naszej ojczyzny najbliższe miesiące. A jak najliczniejszy udział w krakowskich uroczystościach niech będzie naszym wspólnym świadectwem wiary w Boga, miłości do Niego i pokładanej w Nim nadziei" – napisał w zaproszeniu na tegoroczne uroczystości metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski.

Według tradycji Stanisław urodził się w zamożnej rodzinie w Szczepanowie, niewielkiej wsi między Tarnowem i Brzeskiem, około 1030 r. Święcenia kapłańskie przyjął około roku 1060. Został mianowany proboszczem w jednej podkrakowskich wsi. Nie pozostał jednak na probostwie długo, gdyż wkrótce bp Lambert powołał go do pracy w kurii, gdzie prowadził szkołę katedralną, bibliotekę i głosił kazania.

Zróbmy to razem!

Po śmierci biskupa Lamberta 35-letni wówczas Stanisław został wybrany jego następcą. W swoim rodzinnym Szczepanowie wystawił drewniany kościół pod wezwaniem św. Marii Magdaleny, który dotrwał do XVIII w.

Początkowo stosunki Stanisława z władcą układały się pomyślnie. Biskup doradzał księciu Bolesławowi Śmiałemu w sprawach państwowych, był również świadkiem jego koronacji na króla Polski w Boże Narodzenie 1076 r.

Dzięki poparciu króla Stanisław udał się do papieża Grzegorza VII w celu wyjednania powołania metropolii gnieźnieńskiej. Dzięki temu ustały pretensje metropolii magdeburskiej do zwierzchnictwa nad diecezjami polskimi.

Jak wynika z relacji Wincentego Kadłubka, relacje między biskupem krakowskim a władcą zaczęły się psuć, kiedy króla całkowicie pochłonęły wojenne wyprawy, co naraziło kraj na kryzys. Podczas wieloletniej nieobecności rycerzy ich żony układały sobie życie z innymi mężczyznami. Żołnierze, zaniepokojeni docierającymi do nich z kraju wieściami, zaczęli masowo uciekać do Polski. Dezerterów król karał śmiercią, a niewierne żony, nawet te, którym mężowie przebaczyli, "z tak wielką prześladował potwornością, że nie wzdragał się od przystawiana do ich piersi szczeniąt" - czytamy w kronice.

Według Kadłubka Stanisław otwarcie sprzeciwiał się władcy, napominał go najpierw osobiście, a następnie publicznie - z ambony, ostatecznie ekskomunikował króla, czyli wyłączył go ze społeczności Kościoła.

Inaczej kwestię zatargu biskupa z królem przedstawił Gall Anonim, który w swojej kronice przedstawił Stanisława jako "buntownika", nie wyjaśniając dokładnie powodów konfliktu.

"Jak zaś król Bolesław został z Polski wyrzucony, długo byłoby opowiadać. Lecz to wolno powiedzieć, że nie powinien pomazaniec na pomazańcu jakiegokolwiek grzechu cieleśnie mścić. Tym bowiem sobie wiele zaszkodził, że do grzechu grzech dodał; że za bunt skazał biskupa na obcięcie członków. Ani więc biskupa-buntownika nie uniewinniamy, ani króla mszczącego się tak szpetnie nie zalecamy" - napisał.

Ostatecznie konflikt zakończył się zamordowaniem biskupa i detronizacją władcy. 11 kwietnia 1079 r. kiedy Stanisław odprawiał mszę św. na Skałce, do kościoła wtargnął Bolesław ze swoimi żołnierzami. Według kroniki Kadłubka król osobiście zarąbał biskupa uderzeniem w głowę i kazał poćwiartować jego ciało. Fakt ten potwierdzają ślady 7 uderzeń ostrego żelaza, jakie znaleziono na jego czaszce. Największe cięcie ma 45 mm długości i ok. 6 mm głębokości.

Za mord na biskupie Bolesław został zdetronizowany, uciekł na Węgry i zmarł na wygnaniu. Stanisława pochowano pierwotnie w kościele na Skałce, a po 10 latach w uroczystej procesji przeniesiono jego szczątki do katedry na Wawelu.

Pierwszy starania o kanonizację męczennika podjął papież Grzegorz VII. Proces został zatrzymany z powodu sytuacji w Rzymie i podziału dzielnicowego kraju.

Ostatecznie Stanisława kanonizował 8 września 1253 r. w kościele św. Franciszka z Asyżu papież Innocenty IV. 8 maja 1254 r. w Polsce odbyła się uroczystość podniesienia relikwii Stanisława i ogłoszenia jego kanonizacji. Dlatego liturgiczny obchód ku czci Stanisława w Polsce przypada właśnie na 8 maja, a w Kościele powszechnym – 11 kwietnia, w dzień męczeńskiej śmierci.

Św. Stanisław jest głównym patronem Polski, obok Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski i św. Wojciecha, biskupa i męczennika. W Polsce jest ponad 350 kościołów pod jego wezwaniem. W ikonografii św. Stanisław przedstawiany jest najczęściej w stroju pontyfikalnym z pastorałem. Jego atrybutami są: miecz i palma męczeńska.(PAP)

stanislaw.jpg
Stanisław Samostrzelnik, Public domain, via Wikimedia Commons

Stanisław ze Szczepanowa - świętość kontra antykatolickie mity [Raport PCh24.pl]

Kult św. Stanisława ze Szczepanowa, zanim osiągnął wymiar powszechny i ogólnonarodowy, przebył długą drogę. W dniu wspomnienia tego wielkiego świętego warto sięgnąć po materiały przybliżające jego sylwetkę. Stanisław ze Szczepanowa, jak każdy prawdziwy naśladowca Jezusa Chrystusa - ceniący prawdę ponad względy ziemskie, równocześnie wzbudził przeciwko sobie wrogość tych, którym z różnych powodów c...Czytaj dalej

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: