Ekshumacje? Po wojnie. Rząd po raz kolejny obiecuje pochówek i upamiętnienie ofiar Wołynia

Monument_in_memory_of_the_Massacres_of_Poles_in_Volhynia_Rakowicki_cemetery_26_Rakowicka_street_Krakow_Poland-1-scaled-e1685083949854.jpg
fot. Zygmunt Put Zetpe0202, CC BY-SA 4.0 <https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0>, via Wikimedia Commons

Brak realnych działań na rzecz zapewnienia godnego pochówku i upamiętniania pomordowanym na Wołyniu Polakom ze strony rządzących budzi wyraźne rozczarowanie środowisk patriotycznych. Dotychczas język dyskusji władz z Ukrainą na ten kluczowy temat pozostawał niekonkretny – mimo pomocy Rzeczpospolitej dla wschodniego sąsiada. Choć czynów wciąż brak – to w przedwyborczym sezonie politycy frakcji Jarosława Kaczyńskiego rodzinom ofiar i całej Polsce obiecują, że doczekają się tego skromnego zadośćuczynienia… Gdy tylko wojna się skończy.

– Jak tylko warunki bezpieczeństwa na to pozwolą, będziemy realizować działania prowadzące do ekshumacji i uszanowania ofiar - powiedział "Gazecie Polskiej Codziennie" szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz.

Podczas wywiadu polityk skomentował wystąpienie przewodniczącego Rady Najwyższej Ukrainy Rusłana Stefanczuka w polskim parlamencie. – Prezydent Andrzej Duda oraz my jako dyplomacja pana prezydenta w duchu konstruktywnego dialogu wskazywaliśmy stronie ukraińskiej, jak ważna jest tematyka pamięci wszystkich tych ofiar, które zostały zamordowane w latach 1943-1944 na Wołyniu – stwierdzał.

Zróbmy to razem!

– Oczywiście podkreślaliśmy, że konieczna jest wspólna dyskusja i dialog. W związku z tym z dużym zadowoleniem przyjmujemy deklarację ukraińską, która po pierwsze została wyrażona w przemówieniu prezydenta Wołodymyra Zełenskiego na Zamku Królewskim w Warszawie, a teraz została potwierdzona przez pana przewodniczącego Rady Najwyższej Ukrainy – dodał szef Biura Polityki Międzynarodowej w Kancelarii Prezydenta RP.

Przydacz przypomniał, że „zarówno prezydent Zełenski, jak i przewodniczący Stefanczuk wskazali, że nie może być żadnych ograniczeń, jeśli chodzi o poszukiwanie osób pomordowanych i godne ich upamiętnienie". – Odczytywać też można jako symboliczne odwołanie zakazów, które wprowadziła poprzednia administracja ukraińska, pana Petra Poroszenki. Jak tylko warunki bezpieczeństwa na to pozwolą, będziemy realizować działania prowadzące do ekshumacji i uszanowania ofiar – konkludował pracownik kancelarii prezydenta.

Cytowany w tym samym tekście przez "Gazetę Polską Codziennie" wiceminister spraw zagranicznych Piotr Wawrzyk składał podobne deklaracje. – Czas na ekshumacje ofiar rzezi wołyńskiej przyjdzie po wojnie, chociażby z tego powodu, aby zapewnić bezpieczeństwo ekspertom odpowiedzialnym za prace archeologiczne – zaznaczał.

(PAP)/ oprac. FA

krwawa-niedziela-Isakowicz.png

Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski: Bierność Polski ws. Wołynia rozzuchwala stronę ukraińską

Czy Polska może porozumieć się z Ukrainą w sprawie właściwego upamiętnienia ludobójstwa na Wołyniu? Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski wątpi, by przy obecnej polityce władz naszego kraju było to prawdopodobne. Temat jest traktowany podrzędnie, a wobec polskiej bierności na Ukrainie rozwija się przekonanie o rzekomym bohaterstwie tych, którzy odpowiadają za mordy.- Sytuacja jest żenująca. Od 30 lat na m...Czytaj dalej

isakowicz.jpg
fot. Adam Chelstowski / Forum

Ks. Isakowicz-Zaleski: "polonizacja" uchodźców to piękne założenie, które nie przekłada się na rzeczywistość

To są piękne założenia wymyślone przy zielonym stoliku, które nie przekładają się na rzeczywistość. To kolejne romantyczne przekonanie – że jeśli Polacy będą tacy wspaniali, to wszyscy odpłacą się nam tym samym - przekonuje ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski w wywiadzie dla tygodnika "DoRzeczy", komentując politykę polskiego rządu ws. uchodźców z Ukrainy.Ks. Isakowicz-Zaleski jednoznacznie ocenił sposó...Czytaj dalej

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: