Era Grety Thunberg dobiegła końca. Jest ikoną tylko dla niedojrzałych

gretat.jpg
Greta Thunberg fot. YouTube / WELT

Thunberg jest liderem i ikoną - dla niedojrzałych oraz dla idiotów. Dla studentów machających palestyńskimi flagami i wykrzykujących hasło "od rzeki do morza Palestyna będzie wolna", którzy nie wiedzą, o jakiej rzece ani o jakim morzu śpiewają. Szwedka jest w końcu liderem dla polityków, którzy przez lata prowadzili rujnującą politykę środowiskową, dopóki wściekłość protestujących rolników w całej Europie nie zmusiła ich do zweryfikowania działań - przekonuje Gavin Mortimer na łamach "The Spectator".

"Niektóre francuskie media opisały Thunberg jako "ikonę walki z globalnym ociepleniem" i "przywódczynię wysiłków o ochronę planety". Kiedyś rzeczywiście mogła nią być. Teraz jednak z kefiją (arafatką - red.), skandując hasła uderzające w Izrael oraz domagając się wyzwolenia Palestyny stała się - być może nieświadomie - uosobieniem tego, co konserwatywni komentatorzy we Francji nazywają "zielonym sojuszem" - przekonuje brytyjski publicysta.

Zielony sojusz to, opisany przez Jean Messiha, rzecznika Erica Zemmoura, koalicja ekologów z radykalnymi islamistami, których łączy nie tylko kolor zielony ale również "totalitarne podejście do społeczeństwa". Jak przekonuje autor, bazując na publikacji francuskiego dziennikarza Anthony'ego Cortesa pt. "Nadchodząca konfrontacja: Od oporu ekologów do ekoterroryzmu?", aktywistom klimatycznym często bardziej zależy na zmianie systemu, niż na samym środowisku.

"Byli antyfaszystami, trockistami, antykapitalistami i anarchistami, bardziej zainteresowanymi obaleniem "systemu" niż ratowaniem planety. Do tej listy można teraz dodać również antysyjonistów, a może raczej antysemitów" - podkreśla Mortimer. Sama Thunberg przekonywała, że ​kryzys klimatyczny można zażegnać jedynie poprzez radykalną zmianę systemu, wykraczający znacznie poza ramy polityk klimatycznych

Zróbmy to razem!

​„To, co nazywamy normalnym, to ekstremalny system zbudowany na wyzysku ludzi i planety” – mówiła w Londynie z okazji premiery swojej książki "The Climate Book". „Jest to system zdefiniowany przez kolonializm, imperializm, ucisk i ludobójstwo przez tak zwaną globalną Północ w celu gromadzenia bogactwa, które wciąż kształtuje nasz obecny porządek świata” – dodała.

"Thunberg jest liderem i ikoną - dla niedojrzałych oraz dla idiotów. Dla studentów machających palestyńskimi flagami i wykrzykujących hasło "od rzeki do morza Palestyna będzie wolna", którzy nie wiedzą, o jakiej rzece ani o jakim morzu śpiewają. Szwedka jest w końcu liderem dla polityków, którzy przez lata prowadzili rujnującą politykę środowiskową, dopóki wściekłość protestujących rolników w całej Europie nie zmusiła ich do zweryfikowania działań" - przekonuje Mortimer.

Publicysta przypomina, jak w 2019 r. temu porównywano Thunberg do "Joanny d'Arc", a magazyn "Time" ogłosił ją człowiekiem roku. "Pięć lat później świat stał się o wiele bardziej brutalny, niestabilny i niebezpieczny. Poważni politycy muszą pilnie stawić czoła niezliczonym wyzwaniom stojącym przed Europą i USA. Nadszedł czas na powrót dorosłych. Era gloryfikowania Grety dobiegła końca" - konkluduje.

Źródło: interia.pl / własne PCh24.pl
PR 

Greta.jpg
fot. AA/ABACA / Abaca Press / Forum

"Przyszłość klimatycznej prorokini zdaje się wisieć na włosku". Greta Thunberg zniknie z... izraelskich podręczników

„Greta Thunberg, jeszcze niedawno obsadzana przez światowe media w roli sumienia naszej planety, tym razem wywołała swoimi wypowiedziami prawdziwą burzę. Aktywistka zamieściła w mediach społecznościowych serię wpisów, w których wyrażała poparcie wobec żyjących jeszcze w Strefie Gazy Palestyńczyków. W jednym z nich opublikowała ona zdjęcie, na którym trzyma karton z hasłem: Stand with Gaza”, pisze ...Czytaj dalej

/

Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: