Erdogan: Nie pozwolimy na realizację krwawych scenariuszy Netanjahu

15195258740_7c7f520712_c.jpg
Recep Tayyip Erdogan / fot. Flickr / World Economic Forum

Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan skrytykował we wtorek premiera Izraela Benjamina Netanjahu, zarzucając mu dążenie do rozlewu krwi i niestabilności w regionie. Oświadczył, że Turcja nie pozwoli na realizację jego „krwawych scenariuszy” – przekazał dziennik „Daily Sabah”.

​- Widzimy, jakie krwawe scenariusze są szykowane dla naszego regionu. Z Bożą pomocą nie pozwolimy na ich realizację – powiedział Erdogan w odniesieniu do władz Izraela. Turecki przywódca zaznaczył, że Ankara nie porzuci swoich sąsiadów tylko dlatego, że jej polityka nie podoba się – jak to określił – „mordercom, na których rękach ciąży krew niewinnych”.

​- Nie wycofamy się z walki o zaprowadzenie pokoju w naszym regionie tylko dlatego, że niektórzy tego nie chcą, odczuwają niepokój lub dlatego, że krzyżujemy czyjeś plany – powiedział.

Tom Barrack, specjalny wysłannik USA ds. Syrii i Iraku oraz ambasador w Turcji, zasugerował w piątkowym wywiadzie z działającym w sieci Mario Nawfalem, że izraelscy przywódcy „prowokowali” Turcję do konfliktu w celach wyborczych, atakując lotnisko w Syrii, gdzie – według Izraela – Ankara miała rozmieścić swoje oddziały. - Jedna z teorii zakłada, że po prostu prowokowali Turcję; to bardzo agresywne, ale być może dobrze odebrane w kontekście wyborczym posunięcie – ocenił Barrack.

Wybory parlamentarne w Izraelu mają się odbyć 27 października bieżącego roku.

Izrael przeprowadził naloty na bazę lotniczą Abu al-Dhuhur w Syrii 18 sierpnia. Baza, położona ok. 70 km od granicy z Turcją, jest nieczynna od 2013 roku. Według źródła wojskowego od obalenia autorytarnego prezydenta Baszara al-Asada w grudniu 2024 roku obiekt służy nowej armii syryjskiej jako ośrodek szkoleniowy.

Źródło: PAP / Jakub Bawołek

John_Ratcliffe_at_KETR_(16406958990).jpg
John Ratcliffe / fot. Flickr / Texas A&M University-Commerce Marketing Communications Photography

„WSJ”: wizyta dyrektora CIA w Moskwie mogła być ostrzeżeniem dla Rosji

Nieoczekiwana wizyta dyrektora CIA Johna Ratcliffe'a w Moskwie mogła mieć na celu ostrzeżenie Rosji przed planami prowokacji przeciwko NATO lub mobilizacją – napisał we wtorek „Wall Street Journal”. Ratcliffe miał spędzić w Rosji cztery godziny. Jak zaznaczył nowojorski dziennik, choć wciąż nie ma szczegółów dotyczących celu podróży, do niecodziennej wizyty szefa służby wywiadowczej doszło na tle ...Czytaj dalej
Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: