Francja: departament wprowadza racjonowanie wody. Pretekstem – susza

Test nowego etapu tresury społecznej? Władze francuskiego Departamentu Sekwany i Marny wprowadziły poziomy racjonowania wody w poszczególnych regionach, w zależności od skali wysuszenia terenu – przekazał w poniedziałek portal 20minutes. Za „nadużycia” grożą surowe kary finansowe.
Prefektura departamentu Sekwany i Marny, położonego w regionie Ile-de-France, obejmującym Paryż, zdecydowała 18 sierpnia, że utrzyma i częściowo rozszerzy restrykcje dotyczące możliwości zużywania wody.
Mieszkańców regionu wezwano do podjęcia kroków mających w teorii nie tylko ograniczyć korzystanie z wody, ale również zapobiegać jej nadmiernemu parowaniu w zbiornikach. Osobom, które nie zastosują się do tych wytycznych, grozi 1,5 tys. euro kary, a w przypadku recydywy – do 3 tysięcy euro.
Według portalu Midilibre, w innych regionach objętych restrykcjami dotyczącymi zużycia wody, takich jak położona na południu Francji Oksytania, rolnicy obawiają się o swe uprawy. Susza podbiła ceny owoców i warzyw o 13 proc. – powiadomił portal Franceinfo.
Portal Meteo France przekonuje, że grunty w kraju nad Sekwaną nigdy wcześniej w historii pomiarów nie były tak wysuszone, ale też tegoroczny czerwiec był najcieplejszym czerwcem w historii pomiarów, a lipiec – najgorętszym miesiącem w ogóle.
Dziennik „Le Figaro” ocenił w niedzielę, że tegoroczne lato ze względu na skalę suszy ma katastrofalne konsekwencje w wielu sferach – począwszy od kryzysu w rolnictwie i turystyce po zagrożenia dla bioróżnorodności. 12 sierpnia resort transformacji ekologicznej obliczył, że braki w dostawach wody dotknęły ponad 40 tysięcy Francuzów, dalsze 550 tys. osób musi liczyć się ograniczeniami w dostępie do wody, a dla blisko 3 mln ogłoszono „alert” ostrzegający przed możliwymi problemami.
Niemal cała Francja była w jakimś okresie lata objęta restrykcjami dotyczącymi zużycia wody, które mogły polegać na zakazach podlewania ogrodów, napełniania basenów, czy mycia samochodów – zwróciła uwagę gazeta.
Geraldine Senemaud, szefowa operacji firmy Veolia Eau France, zarządzającej zasobami wodnymi, poinformowała, że spółka wprowadza w życie 50 projektów reutylizacji wody miejskiej i przemysłowej.
Senemaud wyjaśniła w rozmowie z „Le Figaro”, że istnieją już technologie pozwalające na zastosowanie konkretnych rozwiązań, a posiadają je różne firmy specjalizujące się w zasobach wodnych, takie jak Veolia, Suez czy Saur, które wypracowały je już dawno w krajach Bliskiego Wschodu, bardziej narażonych na suszę. Problem w tym, że dopiero teraz tworzone są ramy prawne dla rozwijania takich projektów we Francji oraz sposoby ich finansowania.
Pod koniec lipca dziennik „Le Monde” ocenił w artykule redakcyjnym, że powtarzające się ekstremalne zjawiska wymagają tego, by w szybki sposób dostosować istniejące dziś strategie działania. Obecne lato wyznaczyło „zmianę epoki”: we Francji wystąpiły dotąd trzy fale upałów, wyjątkowa susza i, następnie, niszczące pożary. Skala ich skutków, jak zaznaczył „Le Monde”, nie jest jeszcze całkowicie znana.
Źródła: PAP, PCh24.pl
RoM






