Francja: strzelanina w Nicei. Zginęły dwie osoby

11 maja popołudniu doszło do strzelaniny w Nicei, na południu Francji, w której zginęły dwie osoby, a trzy zostały ranne - poinformowała prokuratura. W ostatnim czasie w Nicei odnotowano kilka incydentów związanych z przestępczością narkotykową.
Strzelanina miała miejsce w dzielnicy Moulins na zachodzie miasta. Jak relacjonuje telewizja BFMTV, strzały padły z pojazdu, który po południu poruszał się po dzielnicy, a w środku znajdowały się dwie osoby. Z kolei według dziennika „Le Figaro” sprawca miał przemieszczać się na hulajnodze. Źródło policyjne przekazało gazecie, że trzy osoby zostały ciężko ranne.
- Wojna z handlem narkotykami nie może zakończyć się porażką Republiki! - napisał mer Nicei Eric Ciotti na platformie X. - Nicea oczekuje zdecydowanej reakcji, zwłaszcza jeśli chodzi o liczebność służb, której od lat dramatycznie brakuje w naszym mieście - dodał.
Później mer w tym samym serwisie poinformował o liczbie ofiar. - Przerażająca strzelanina, do której ponownie doszło na placu Amaryllis, pochłonęła łącznie 11 ofiar. Dwie osoby zginęły. Trzy są w stanie krytycznym. Kolejne trzy odniosły lżejsze obrażenia, a następne trzy doznały silnego szoku - czytamy we wpisie włodarza miasta.
Moulins to jedna z biedniejszych i mniej bezpiecznych części Nicei, która od lat kojarzona jest z działalnością handlarzy narkotyków oraz brutalnymi porachunkami między grupami przestępczymi. Coraz częściej jednak ofiarami takich zdarzeń stają się przypadkowe osoby. W październiku 2025 roku dwóch mężczyzn zginęło od kul oddanych z przejeżdżającego samochodu, choć – jak ustalono – nie mieli oni żadnych związków ze środowiskiem przestępczym. Z kolei w lipcu 2024 roku siedem osób poniosło śmierć w pożarze budynku mieszkalnego wywołanym celowym podpaleniem. Sprawcy mieli zaatakować inne piętro, a tłem tragedii również były porachunki związane z handlem narkotykami.
Źródło: PAP
AF







