Francja: strzelanina w Nicei. Zginęły dwie osoby

Springfield_XD_Gun_9mm_Handgun-e1654000384346.jpg
Broń, zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Wikimedia Commons

11 maja popołudniu doszło do strzelaniny w Nicei, na południu Francji, w której zginęły dwie osoby, a trzy zostały ranne - poinformowała prokuratura. W ostatnim czasie w Nicei odnotowano kilka incydentów związanych z przestępczością narkotykową.

Strzelanina miała miejsce w dzielnicy Moulins na zachodzie miasta. Jak relacjonuje telewizja BFMTV, strzały padły z pojazdu, który po południu poruszał się po dzielnicy, a w środku znajdowały się dwie osoby. Z kolei według dziennika „Le Figaro” sprawca miał przemieszczać się na hulajnodze. Źródło policyjne przekazało gazecie, że trzy osoby zostały ciężko ranne.

- Wojna z handlem narkotykami nie może zakończyć się porażką Republiki! - napisał mer Nicei Eric Ciotti na platformie X. - Nicea oczekuje zdecydowanej reakcji, zwłaszcza jeśli chodzi o liczebność służb, której od lat dramatycznie brakuje w naszym mieście - dodał.

Później mer w tym samym serwisie poinformował o liczbie ofiar. - Przerażająca strzelanina, do której ponownie doszło na placu Amaryllis, pochłonęła łącznie 11 ofiar. Dwie osoby zginęły. Trzy są w stanie krytycznym. Kolejne trzy odniosły lżejsze obrażenia, a następne trzy doznały silnego szoku - czytamy we wpisie włodarza miasta.

Moulins to jedna z biedniejszych i mniej bezpiecznych części Nicei, która od lat kojarzona jest z działalnością handlarzy narkotyków oraz brutalnymi porachunkami między grupami przestępczymi. Coraz częściej jednak ofiarami takich zdarzeń stają się przypadkowe osoby. W październiku 2025 roku dwóch mężczyzn zginęło od kul oddanych z przejeżdżającego samochodu, choć – jak ustalono – nie mieli oni żadnych związków ze środowiskiem przestępczym. Z kolei w lipcu 2024 roku siedem osób poniosło śmierć w pożarze budynku mieszkalnego wywołanym celowym podpaleniem. Sprawcy mieli zaatakować inne piętro, a tłem tragedii również były porachunki związane z handlem narkotykami.

Źródło: PAP

AF

sad2.jpg
Fot. pixabay.com

Sprawa zamachu na Trumpa: oskarżony nie przyznaje się do winy

Cole Allen, któremu postawiono zarzuty związane z próbą zamachu na prezydenta USA Donalda Trumpa, nie przyznał się do winy podczas posiedzenia przed sądem federalnym w Waszyngtonie 11 maja. Obrońcy mężczyzny złożyli również wniosek o odsunięcie od prowadzonego postępowania szefowej prokuratury w stolicy USA, Jeanine Pirro, która była obecna na gali dla przedstawicieli mediów. Podczas krótkiego pos...Czytaj dalej
Zróbmy to razem!
Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.
Wybierz kwotę: